Jako ze na tagu, wraz z wygasajaca nagonka na psy, jest zalew dezinformacji- chcialem podzielic sie z wami interesujacym badaniem Japonskich naukowcow.
POSIADANIE PSA W OKRESIE DOJRZEWANIA MA POZYTYWNY WPLYW NA MIKROBIOTĘ I ZDROWIE PSYCHICZNE.
Dodam, ze wlasciciele psow zyja dluzej, sa lepiej wyksztalceni i szczesliwsi :)
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2589004225022096
POSIADANIE PSA W OKRESIE DOJRZEWANIA MA POZYTYWNY WPLYW NA MIKROBIOTĘ I ZDROWIE PSYCHICZNE.
Dodam, ze wlasciciele psow zyja dluzej, sa lepiej wyksztalceni i szczesliwsi :)
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2589004225022096











































Możecie mnie dowolnie zamordować w komentarzach ale i tak to napiszę. Spadek dzietności to nie tylko pieniądze, mieszkania i praca, ale też ogromna zmiana modelu rodzicielstwa.
Kiedyś dziecko szybciej wchodziło w świat samodzielnie. Szło samo do szkoły, bawiło się na dworze bez ciągłego nadzoru, pomagało w domu albo w polu, miało więcej kontaktu z rówieśnikami bez obecności dorosłych.