Wpis z mikrobloga

@affairz: tymczasem czynsze w nowych tak samo wysokie jak w i starych bo w nowych trzeba wynajac kogos do biezacych remontow, czyszczenia garazy dodatkowo, do monitoringu, do czyszczenia zewnetrznie budynku itd. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@affairz: koszty w spółdzielniach są łatwe do zbicia, na przykład można nie płacić 300k rocznie za "firmę" która na 4 obiekty wysyła 1 przemęczoną sprzątaczkę. Albo jeśli na zieleń blok składa powiedzmy 15k miesięcznie i w zamian mają jedynie koszenie byle jak.
W czynszach są składniki turbo łatwe do odchudzenia a czemu tak się zazwyczaj nie dzieje to już każdy sobie sam może dokonać przemyślenia
  • Odpowiedz
@mkorsov: no niestety nie masz racji. Oglądałem dużo mieszkań z drugiej ręki i ludzie mieli czynsze większe o 300-400 zł większe niż za taki sam metraż w nowym bloku dopiero oddanym od developera. Sam teraz w starym bloku za 33m place 550zl, a w nowym za 56m place 600zl i w tym mam dodatkowo garaż i windę, a w tym mniejszym nie.
  • Odpowiedz
@affairz: mam mieszkanie, 50m2 wielka płyta lata 60 - składka na remonty 104zl miesięcznie od nastu lat juz bez podwyżki, ostatnie lata wymieniona elewacja, piony kanalizacyjne, modernizacja cieplna związana z centralnym, odnowione klatki a tu deweloperuch bedzie straszył xD
  • Odpowiedz
nie znam nikogo kto płaci więcej niż ludzie z nowych osiedli


@mkorsov: moja matka w starym mieszkaniu ze spółdzielni w małym mieście placi 400 zł czynszu więcej ode mnie. Ja mieszkam na zamkniętym osiedlu w Warszawie a czynsz obejmuje też garaż w piwnicy. Do tego moje mieszkanie jest większe niż jej.
Teraz już znasz.
  • Odpowiedz
  • 30
@affairz Akurat to prawda.
Posiadałem mieszkanie 60m na wtórnym i płaciłem 1350 zł za czynsz (spółdzielnia mieszkaniowa, rok budowy bloku 1986).

Teraz mam deweloperke 67m i płace w okolicy 750 PLN wspólnota (mieszkanie po gwarancji od dewelopera).

Problem z tym stary budownictwem jest taki, ze utrzymanie jego bedzie coraz droższe + spółdzielnie mieszkaniowe to niesamowite pijawki, a większość wielkiej płyty wlasnie na nich stoi.
  • Odpowiedz
mam mieszkanie, 50m2 wielka płyta lata 60 - składka na remonty 104zl miesięcznie od nastu lat juz bez podwyżki, ostatnie lata wymieniona elewacja, piony kanalizacyjne, modernizacja cieplna związana z centralnym, odnowione klatki a tu deweloperuch bedzie straszył xD


@nairoht: ładnie, a gdzie to taka spółdzielnia, która nie kradnie?
  • Odpowiedz
@affairz: Ale to prawda XD u mnie fundusz remontowy w “nowym” budownictwie to 1zl/mkw, u znajomego w bloku z wielkiej płyty 3zl/mkw i to podobno i tak mało. Mój czynsz po podwyżkach za wodę teraz 850zl, w wielkiej płycie za podobny metraż już 1500zl, Warszawa. Im starszy blok tym więcej kosztuje utrzymanie niestety
  • Odpowiedz
@affairz no ale to jest prawda. Stare mieszkania są droższe w utrzymaniu. Weźcie się zapytajcie rodziców ile płacą za klitki w wielkiej płycie skoro to dla was zaskoczenie…
  • Odpowiedz
@demimka: najprawdopodobniej to są ci ludzie, którzy nigdy nie płacili żadnego rachunku i byłoby dla nich zaskoczeniem, że 'czynsz' to przede wszystkim zaliczki na media, fundusz remontowy budynku itd.
  • Odpowiedz
@affairz: tymczasem w apartamentach:
- pracownik na cieciówę 7k brutto
- sprzątanie klatek schodowych 15k brutto
- serwis wind i podnośników w garażu 5k brutto
- ogrodnik od przycinania choinek 7k brutto
- solid security monitoring 5k brutto
I tak miesiąc w miesiąc
  • Odpowiedz