Czekając na specjalistyczny sprzęt, transportowany z Szanghaju, ponad 30 lekarzy i pielęgniarek na zmianę przez ponad 5 godzin wykonywało masaż serca, około 30 000 uciśnięć klatki piersiowej.
Dzięki tej determinacji chłopiec przetrwał i został następnie podłączony do systemu ECMO, co przywróciło jego akcję serca.
Niesamowite :o wyobrażacie sobie coś takiego w polskim szpitalu?

















Tymczasem zręcznie pomija fakt, że pozwoliła Jackowi
źródło: rose
Pobierz