Wpis z mikrobloga

Jaki sport pomógł Wam najbardziej schudnąć?
Czy kupował ktoś specjalnie smartwatch a żeby mu liczył spalone kcal?
Pytam, bo ciężko określić moja aktywność czasem potrafię zrobić 100 kroków dziennie a czasem zajeżdżać się codziennie

Mi najbardziej kiedyś pomógł schudnąć rower stacjonarny, bo zawsze te godzinę dało się wygospodarować i ciągle piłem podczas przez co nie byłem głodny po, a teraz jak biegam to nawet jak wezmę dużo wody to i tak czuję się głodny i chce się ciągle nagradzać za dłuższe biegi tłumacząc to, że muszę wbijać węgle pizzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Balansem są wyjścia w gory, kilka godzin w drugiej strefie no tylko to w weekendy... + Squash raz w tygodniu, ale no czuję że to nie wystarczy

Nie chcę wracać do roweru stacjonarnego bo to głównie zajawka na zimę, a teraz chce wyjść z domu. Siłownia jak dla mnie za duży tryhard i za mało fun'u
#odchudzanie #chudnijzwykopem #igrzyskabebzonow
  • 101
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@razdwatrzy55: Wydaje mi się, że sam rodzaj sportu nie ma znaczenia, a bardziej to czy złapiesz zajawkę. Ja próbowałem siłowni, roweru, pływania, biegania. Niby fajne, ale bardziej traktowałem to jako obowiązek, a nie coś co mi sprawia przyjemność.
Ostatnio natomiast zacząłem chodzić na boks i mega mi się spodobało. Teraz mam wewnętrzną motywację do chudnięcia, nie po to aby być zdrowszym czy lepiej wyglądać, ale właśnie żeby być lepszym w
  • Odpowiedz
jazda na rowerze jest najlepsza bo nie obciąża zbytnio a ładnie spala, do tego nie nudna tak jak inne rzeczy bo się sceneria szybko zmienia


@onepnch: Nie obcaża zbytnio kolan. Ok. Jednak jak już ktoś jest wyćwiczony to rower pod względem tętna w porównaniu do biegania to katastrofa. Dodam, że nie każdy ma pełno przewyższeń koło siebie, aby wjeżdzać rowerem, a wjeżdzanie pod jedną górkę to dopiero nuda.
  • Odpowiedz
@MajoZZ: bieganie dla przeciętnego człowieka będzie cięższe do utrzymania zwłaszcza jak ktoś nie ma celu żeby być lepszym w bieganiu, zmuszane się żeby tylko spalić kalorie prowadzi do szybkiego wypalenia
zresztą najlepsza aktywność to jest taka którą się wykonuje dla samej tej aktywności a spalone kalorie to tylko bonus
  • Odpowiedz
  • 0
@onepnch: jak nie chcesz za dużo czasu tracić, albo trenować to właśnie rower wypadała słabo. Jak mam godzinę to w bieganiu i się mogę ładnie sponiewierać albo pobiegać wolno, a w rowerze? Zanim gdzieś wyjadę na normalną drogę ( wiaodmo zależy gdzie kto mieszka) i rozpędza to kupę czasu minie
  • Odpowiedz
  • 0
@b45ezno9hvpv: właśnie mam podobnie! Jestem świadomy, że każdy kilogram w dół to podobno 3s szybciej na kilometr, gdzie przy półmaratonie to już minuta szybciej. Fajnie motywuje progress, jak widzisz że wejście na górę nie sprawia Ci problemu. Tylko no, że strasznie mi się chce jeść po bieganiu i czasem ciężko się powstrzymać
  • Odpowiedz
@razdwatrzy55:
1. Bieg w podskokach do pustej lodówki.
2. Sprint po schodach, bo kurier zadzwonił raz i już ucieka.
3. Marsz bojowy do Biedronki po jedną rzecz i powrót z trzema siatami.
4. Przysiady przy podnoszeniu kota, który absolutnie nie chciał być podnoszony.
5. Bieg na autobus, który i
  • Odpowiedz
  • 1
Nie obcaża zbytnio kolan. Ok. Jednak jak już ktoś jest wyćwiczony to rower pod względem tętna w porównaniu do biegania to katastrofa. Dodam, że nie każdy ma pełno przewyższeń koło siebie, aby wjeżdzać rowerem, a wjeżdzanie pod jedną górkę to dopiero nuda.


@MajoZZ: no właśnie o to się rozchodzi, w pewnym momencie wyćwiczenia jak ktoś jeszcze jeździ na kolarzowce to w godzinę nie ma szans się zmęczyć jak jeszcze musisz
  • Odpowiedz