Widzieliście żeby w innych branżach ktoś tak skomlał o prace? (Serio pytam bo może jestem w jakiejś bańce i mi podsuwa tylko posty gości z IT).
Nie widziałem kasjerki, operatora cnc, księgowego, menedżera do spraw sprzedaży, ani kierowcy c+e, żeby takie cos odwalalł.
Widać it przyciągnęło totalnych nierobów i ułomnych, którzy nawet przez rok bezrobocia nie potrafią poszerzyć czy zmienić kompetencji i dodatkowo wykazują się brakiem kręgosłupa moralnego aby tak się publicznie
Nie widziałem kasjerki, operatora cnc, księgowego, menedżera do spraw sprzedaży, ani kierowcy c+e, żeby takie cos odwalalł.
Widać it przyciągnęło totalnych nierobów i ułomnych, którzy nawet przez rok bezrobocia nie potrafią poszerzyć czy zmienić kompetencji i dodatkowo wykazują się brakiem kręgosłupa moralnego aby tak się publicznie












W firmie, z którą współpracuje, jakoś od początku roku trwa tworzenie narzędzia w trybie "vibe-coding", narzędzia które ma zastąpić najbardziej podstawowy SaaS jaki można sobie wyobrazić, trochę w myśl zasady, że po co za coś płacić miesięcznie, skoro można to zwajbować. Oczywiście to nie jedyny cel, celem też jest sprawdzenie w praktyce jak wygląda taki proces, nauka i wyciągnięcie wniosków na przyszłość.
Mamy