Diabeł tkwi w szczegółach, wszystko zależy od tego jaką jakość odżywczą takie "mięso" będzie miało i czy nie będzie z jakiś powodów niezdrowe. To wszystko trzeba zwyczajnie zbadać, zanim wyda się osąd.
Ja osobiście czekam na taki wynalazek. Nie jestem wege, ale nie najlepiej czuje się z
















Na razie brzmi sensownie, poczekajmy na wyniki testów klinicznych.