Ale mnie na wspomnienia wzięło, przypomniało mi się jak jakoś we wczesnych latach 00 chodziliśmy z bratem do podstawówki, jak to na wsi było po parę osób w kasie więc często łączyli lekcje np 4 klasa z 5 miała wspólnie matmę. No i na takiej wspólnej religii katechetka mojego brata prosi o zeszyt do oceny. Brat wstaje z ławki, podaje ten zeszyt babka patrzy a tu jedna kartka w linie, druga w
@NaDoleFiolki na szczęście w tamtych czasach brak pieniędzy nie stanowił jakiejś bariery, każdy biegał w czym mógł i się nie patrzyło na rzeczy materialne, przynajmniej na wsi, a co do feelsow, mam podobne historie ale jakoś wszystkie kojarzę z perspektywy czasu pozytywnie
w tamtych czasach brak pieniędzy nie stanowił jakiejś bariery, każdy biegał w czym mógł i się nie patrzyło na rzeczy materialne, przynajmniej na wsi,
@zwyklyczlek: dokładnie, ja chodziłem do podbazy w dużym, wojewódzkim mieście i też jakoś nie było śmiechów z biedy. Bardziej każdy patrzył na kolekcję tazosów z chrupków albo kart z pokemonami. Oczywiście w szkole było ze dwóch "celebrytów" co to mieli telefony komórkowe i nowe gameboye colory,
Bank ING nałoży mi blokadę wypłat z konta oszczędnościowego jeśli nie przedstawię im dokumentu o pochodzeniu pieniędzy. Problem w tym, że kasa pochodzi z darowizny którą zgłaszałem do US, ale to było 3 lata temu i nie mam żadnego dokumentu który by to potwierdzał xD Jakiś ekspert od #finanse i #urzadskarbowy powie mi co mam zrobić w tej sytuacji? Urząd skarbowy w ogóle wyda mi jakieś zaświadczenie po
Ewolucja zdobyczy #kwadraty, czyli gdzie byłem na #rower w latach 2013 - 2022. Jak widać trochę się pozmieniało, trochę się rozrosło. Najpierw początki kręcenia na rodzinnym Podkarpaciu (w moich czasach już nie rzucali dzidami w rowerzystów), potem pierwsza wizyta rowerem i przeprowadzka do #krakow, gdzie szczęśliwie rezyduję do teraz.
Znalazłem w necie #zaliczgmine toteż początkowo nieśmiało, potem coraz odważniej w Polskę i
@cham_i_bezczel: Czy ktoś kazał jej się rozbierać? Jej to widocznie nie przeszkadzało tylko tobie, sojaku. I ty też na nią patrzyłeś jeśli wiesz, że była nago.
Dość często widzę memy, że granie w gry po 30 to jest "jakieś takie nie wiem" i nie ma już tej magii jak grało się za dzieciaka. Albo tiktoki jak dorośli ludzie siadają przy pc i nie włączają gier bo to już nie to samo i w tle leci smutna muzyczka. Tymczasem ja właśnie teraz świetnie bawię się w grach. Teraz, kiedy minęła mi faza na granie w tzw. gry AAA i
@Gwendeith: nawet nie po trzydziestce, był tutaj już wypalony „dziadek” co miał naście lat :) Ja tam się cały czas dobrze bawię i gry sprawiają mi radochę tak samo jak sto lat temu. Kilka moich luźnych zasad: - Nie katuje ciagle tych samych gier po raz setny („dzisiaj goticzek noc kruka po raz 157!”). Raz przejdę i usuwam - nie rozgrzebuję dziesięciu gier na raz by nie skończyć ani jednej. Gram w max
@Gwendeith: Męczące są te memy. Później tworzy się pod nimi kółko wzajemnego dowartościowywania na zasadzie: "Gry nie sprawiają ci przyjemności? To się nazywa dorosłość!". Och, ach, jacy wy wielce dorośli jesteście, bo nie lubicie gier :) Mam nadzieję, że konsekwentnie ze wszystkiego wyrośliście (z filmów, muzyki, książek) i teraz już tylko gapicie się w ścianę w ramach rozrywki, jak na dorosłych ludzi przystało. Ja natomiast regularnie gram w różne gry
#chorujzwykopem #zalesie #czerniaksoldado Hejka Mirki. Właśnie jadę do Krakowa do instytutu onkologii. Jak pisałem jakiś czas temu, szukali przyczyn guzów w węźle chłonnym pod pachą i znaleźli. Komórki czerniaka. W piątek idę pod nóż więc sylwester i urodziny w Nowy Rok spędzę w szpitalu. Wycinają cały węzeł chłonny i trochę się boję bo nigdy ze szpitalem nie miałem do czynienia od tej strony.
@mimi410: Gdzie jest haczyk w idealnej Kasi? Ano tu: jest cwaniarą, zazrośnicą, złośliwą wobec dziewczyn, które uważa za rywalki. Tomek się zauroczył i widzi w Kasi księżniczkę bez skazy.
@heheszka2: dokładnie, wszyscy widzą złą Magdę a nikt nie zwróci uwagi na to co robi Kaśka. Wszystkim przeszkadza Magda, która wali prawdę miedzy oczy, Kaśka uważa, że ona tak z zazdrości i gra :D a sama pierwsza leci obrabiać tyłek i manipulować
Dżoana i Natka szpieguja Amire w nocy, włażą Tomowi do jego sypialni żeby sprawdzic czy ona tam jest, potem wszystkim o tym rozpowiadają, a Tom jak zwykle idzie o----c za to Amire xD #40kontra20
@jinchurikikurama: wszyscy twierdzili, że cała akcja od a do z to inicjatywa Dżoany, a mnie się wydaje, że inicjatywa wyszła od Natalii i ona biegała nakręcać Dźoanę
Pierwsze zimowe wejście na Górkę Pafawag dla Polaków! Bez zgody kierownika wyprawy i oglądania się na kolegów wyszedłem na solowe wejście. Rozbiłem IV obóz i o świcie atakuję szczyt. Bez tlenu! Trzymajcie kciuki!
Nepal. Na filmie widok ze szczytu Gokyo Ri, ok 5350 m n.p.m., można stąd zobaczyć 4 ośmiotysięczniki. Patrząc od prawej są to: Makalu, Lhotse, Everest i Cho Oyu. W dole widać jedno z jezior Gokyo oraz ogromny lodowiec Ngzumba.
Na szczyt Gokyo Ri wchodzi się z wioski Gokyo, położonej na ok 4800 m, wejście jest czysto trekkingowe, bez żadnych trudności technicznych, chociaż dosyć strome i ze względu na wysokość idzie się dosyć
Jadę właśnie do Krakowa robić PET. Szukają mi komórek rakowych. Wynik 20go grudnia więc święta mogą być smutne. Dajcie parę plusów wsparcia, może nic nie znajdą ( ͡°ʖ̯͡°) #chorujzwykopem #zalesie
Ech, życie jest okrutne, jesteśmy tak ulotni jako ludzie. Mama leży w szpitalu, od półtora roku walczy z rakiem jelita. Tydzień temu przyjęli ją w trybie nadzwyczajnym na oddział, układ pokarmowy stanął, matka w ogromnym bólu. Próbowali to udrożnić, płukać, zdjęcia niewiele pokazywały, nie stwierdzili jednoznacznie niedrożności... Dzisiaj ją otworzyli i zamknęli chociaż od początku się wzbraniali przed skalpelem, cała jama brzuszna w naciekach, nic nie mogą zrobić, ani stomii ani udrożnienia.
@Odczuwam_Dysonans właśnie jadę na weekend do rodziców i Twój post uświadomił mi, że mam szczęście. Wytrwałości w tym trudnym czasie i przesyłam przytulasa (づ•﹏•)づ
@zwyklyczlek: dokładnie, ja chodziłem do podbazy w dużym, wojewódzkim mieście i też jakoś nie było śmiechów z biedy. Bardziej każdy patrzył na kolekcję tazosów z chrupków albo kart z pokemonami. Oczywiście w szkole było ze dwóch "celebrytów" co to mieli telefony komórkowe i nowe gameboye colory,