Jaki był największy kit, jaki wciskano Wam w dzieciństwie, a w dorosłości okazało się, że to całkowita bzdura?
Chodzi o te wszystkie mądrości, które przez lata przedstawiano nam jako oczywiste prawdy, a z czasem okazywały się zwyczajnie bezsensowne albo wręcz szkodliwe. Jak choćby przekonanie, że trzeba zawsze zjadać wszystko do czysta, wbrew sobie, bo inaczej to wyrzucamy pieniądze, albo że ciężka praca sama w sobie wystarczy, żeby zostać docenionym i awansować.
@patinete: mi od zawsze tłumaczono że pracę trzeba szanować, jak się ciężko pracuje to się zarobi, okazało się że nic bardziej mylnego i im więcej pokażesz że umiesz tym więcej będą wymagać.
Nie rozumiem tego narzekania na system kaucyjny. Bylem dzisiaj oddac butelki. Może i w Lidlu byla kolejka na 8 osob i kazdy z worem 120L za to przynajmniej w biedronce nie działał
@darek-jg: ja dzisiaj opróżniałam butelkomat zaraz jak pierwszy klient zgłosił że jest pełny, otwieram a tam jedna wielka zbita bryła tego metalu i plastiku. Jak zwykle było 300/400 butelek tak teraz pokazywało 1400. Dobrze że jakiś uczynny chuop się znalazł i pomógł mi rozbić miotłą ten ulepek bo nie można było wyjechać tym wózkiem i wymienić worków. Pomyślałam w pierwszej chwili że awaria ale może to nowa strategia firmy, bo
@senator_b---a: moja ciocia za to mawiała że Niemiec wchodził do wsi, zabijał i koniec a rusek musiał zgwałcić i jeszcze śmierć zadać najgorszą jaką umiał wymyślić. Ileż to historii o rusku co z-----ł kran bo myślał że jak przykręci u siebie do chałpy to woda będzie lecieć.
@MirtosVertius: trafiłam wczoraj na izbę przyjęć, przyjęli mnie na oddział (nawet tomografię ogarnęli w sobotę wieczorem, szacun), jak napisałam kierownikowi że na 1-2 dni jestem w szpitalu to oddzwonił że oki, poniedziałek mam wolny, ma nadzieję że wszystko będzie dobrze i przyjdę we wtorek do pracki
Mam nadzieję, że niejednemu psiarzowi, który nie sprząta po swoim psie na zewnątrz ten sam pies zesra się ze strachu w jakiś trudno dostępny kąt w domu albo chociaż na łóżko.
@lysyzlombardu: pracowałam u babki co miała małą knajpkę i obok stację benzynową, dziewczyny z baru jak nie miały w tygodniu roboty za dużo to szły prasować szefowej prywatne łachy w domu.
@Zaczytanaa: ja prawie bym właśnie tak zginęła, na środku pasów. Tylko wina była w stu procentach moja, gówniara wysiadła sobie z autobusu i nie poczekała aż odjedzie tylko wlazła na pasy zraz za nim. Byłam zupełnie niewidoczna na tych pasach bo zasłonił mnie autobus. Facet jechał z naprzeciwka i to były dosłownie centymetry, pamiętam do teraz zszokowaną minę kierowcy auta tak blisko byłam.
Chodzi o te wszystkie mądrości, które przez lata przedstawiano nam jako oczywiste prawdy, a z czasem okazywały się zwyczajnie bezsensowne albo wręcz szkodliwe. Jak choćby przekonanie, że trzeba zawsze zjadać wszystko do czysta, wbrew sobie, bo inaczej to wyrzucamy pieniądze, albo że ciężka praca sama w sobie wystarczy, żeby zostać docenionym i awansować.
A
źródło: d
Pobierz