@NarciarzFarciarz: Emigracja nie jest dla kazdego, jeszcze tak daleka to tymbardziej. Bo to nie jest tak jak w Europie ze sobie wsiadzesz w Rayanka za £50 w dwie strony i skoczysz do Polski na weekend. I choc sam mieszkam za granica juz 11 lat nie wyobrazam sobie emigracji poza Europe, no nie ma szans xD, takze w pelni rozumiem. Powodzenia w PL
@bugzer: Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem skad taka nagonka na imigrantow, kiedy najwiekszym zagrozeniem jest biale angielskie chavsowe gowno ludzkie xD Ilosc patologii jest ogromna, ale dotyczy ona bialych, bezzebnych brytoli, a nie jakis tam ciapkow czy czarnych.
Ludzie, którzy nie byli nigdy w UK, lub bardzo krótko - powiedzmy na parodniowej wycieczce w Londynie lub u dalszego kuzyna w Manchesterze w odwiedzinach chyba nie rozumieją tego jaki ogrom białego ludzkiego śmiecia tu żyje. Nie mam nic do normalnych brytoli, ale ilość patologii jest tu ogromna, nasza Polska patologia to przy brytolskiej wzór cnót. Ogólnie jakby ktokolwiek kiedykolwiek chciał zobaczyć jak wygląda i zachowuje sie białe ludzkie gowno to niech
Regularnie widzę narzekanie, że dzisiejsi trzydziestolatkowie „trafili najgorzej w historii”. Serio? Sam mam 30 lat i uważam, że wręcz przeciwnie, dostaliśmy najlepszy możliwy start.
Dorastaliśmy w idealnym momencie. Mieliśmy dzieciństwo na podwórku, do późnych godzin, bez nosów w telefonach. Jednocześnie wchodziliśmy w świat technologii stopniowo, bez cyfrowego przesytu, który dziś niszczy koncentrację. Gry, filmy, internet, wszystko pojawiało się w tempie, które pozwalało się tym cieszyć, a nie uzależniać.
Byliśmy pierwszym pokoleniem, które mogło normalnie wyjechać
@tojapaweu: Mam bardzo podobne przemyslenia, do pelnego spelnienia brakuje mi jedynie domu na 15 arowej dzialeczce pod miastem, ale to sie spelni w perspektywnie 3-4 lat, bo po prostu nie chce brac kredytu i mam w planach budowac sie za gotowke, plus czekam na MPZP gdzie przeksztalca moje dzialki rolne w budowlane. Wiec wszystko wskazuje na to ze do 40rz odhacze wszystkie punkty i po prostu przejde gre zwana zycie
@kennyskrrt Ostatni raz na WHU byłem chyba 3 lub 4 lata temu też ma meczu z Chelsea btw ( ͡º͜ʖ͡º) i nie trzeba było nic, kupujesz bilet i dostajesz go emailem. Może sie cos zmieniło, ale to sobie sprawdz na stronie whu
@kennyskrrt: a nie sorki, chyba jednak wprowadzielm Cie w blad, bo jak klikam na sektor to pokazuje ze nie ma, sorki, sugerowalem sie zielonymi kropkami i tym zielonym bilecikiem ktory pojawia sie jak sie najedzie na sektor. To w takim razie nie pomoge ( ͡°ʖ̯͡°)
Zamówiłem książkę Intelektronika od sprzedawcy Allegoria24 na Allegro. Przyszła z uszkodzonym narożnikiem twarda oprawa, róg wyraźnie zgnieciony. Książka była raz owinięta folią bąbelkową i włożona do kartonu bez zabezpieczenia narożników. Zgłosiłem reklamację sprzedawca zaproponował wymianę
Ja to się czasem zastanawiam skad ludzie wogole mają czas i skad biorą pomysły na takie straszenie. Przecież sądownictwo w Polsce nie działa, to nie USA że za każdą p------e można dostać odszkodowanie. A i tak jakieś Janusze biznesu straszą sądami za negatywa xD nie wiem co by się musiało stać bym się czymś takim przejął i jeszcze robił znalezisko. Nie spotkało mnie to nigdy ale jakby mnie spotkało to bym odpisał
@koleczko Chlopie, ale nie gadaj ze ktokolwiek wcisnal Ci abonament na sile bo to sa zwyczajne bujdy. Przy kupnie biletu masz mozliwosc zaplacic troche wiecej bez "WDC" , lub mniej z "WDC" wybrales druga opcje i naliczyli Ci abonament - oczywiscie slusznie bo kupowales go po raz pierwszy. Troche latam na linii PL->UK i czesto biore wizzair i mam WDC wiec doskonale wiem o czym mowie. Nie sadze bys cokolwiek ugral,
Przed chwilą był u mnie pracownik firmy Sharps w sprawie szafy na wymiar. 260cm x 230cm x 70cm. Powiedział, że taka szafa kosztowałaby £6000 i czas oczekiwania to około 2 miesiące. Materiał to płyty MDF, co o tym sądzicie? Moim zdaniem przesadzona wycena, to nie jest z prawdziwego drewna, będę szukał dalej.
£6k za szafe z MDFu? Jak k----a, co? xD Sam skladalem do siebie do domu 2 szafy wlasnie z MDF, mimo że trochę wezsze - około metra szerokości, to koszt materialu nie przekraczal £200, a jakbym kupil w tartaku a nie w B&Q to i pewnie bym za stowke zlozyl ( ͡°͜ʖ͡°). Idz do B&Q - tam wytna ci na dokladny wymiar i zloz sam, serio.
@zomowiec No i gitarka ( ͡º͜ʖ͡º) gratuluję i czekam na reaktywację YMCHA, no bo teraz będziesz mial więcej czasu, więc będzie reaktywacja, prawda? Prawda? Za niedługo pewnie 3-4 lata będę w podobnym miejscu, byłoby szybciej ale jak się ma zone na permanentnym maternity to ciężko oszczędzać ( ͡º͜ʖ͡º)
Film jest przykładem ukazującym sprawiedliwość w kraju, w którym teoretycznie k0biety są dyskrymin0wane. Jak pokazuje dokument, trudno doszukać się jakiejkolwiek dyskryminacji w najważniejszych kwestiach związanych z życiem, prawem, wolnością, rodziną i niewinnością. Chcesz Tomkowi kupic kawe? https
Wiem, ze pewnie bede zminusowany, bo juz raz sie udzielalem pod podobnym filmem, ale nie rozumiem czasem tych gosci ktorzy sa poszkodowani w takich sprawach. Jestem w malzenstwie od 7 lat, mamy razem dwojke dzieci, nie raz rozmawialem z zona o tym, ze jesli cos miedzy nami by sie stalo, to ze mna moze jechac jak ze szmata, moze mnie niszczyc, mscic sie, ale jesli zaangazowala by w to dzieci to zrobil
@Arteqq: Nie wiem, moze mam jakis normalny egzemplarz pod dachem, bo sama sie brzydzi kobiet tak robiacych, ale wiadomo, ze moge byc jednym z nielicznych szczesciarzy, gdzie obydwoje rodzicow przeklada dobro dzieci nad swoje ¯\(ツ)/¯ Summa summarum najbardziej na takich zagrywkach cierpia dzieci i to jest najbardziej smutne - moglbym oddac dom, samochod, caly majatek i jeszcze alimenty placic, luz, ale jakby mi zostaly zabrane dzieci to posunal bym sie
Słuchajta hopy jest problem. Właśnie wróciłem do polszy po 10 latach w UK i o dziwo mój „credit score” „historia kredytowa się polepszyła w moim angielskim banku (nie wiem jakim cudem ale mogę wziąć „overdraft” na £1800 funtów !!! Raczej do UK wracać nie zamierzam więc co teraz robić? Wsiąść to i nie spalacac ? A co jak będę chciał wrócić? Wpuszczą mnie jak mam „settled status” ?? I czy będą mnie
@MarekKucharz ja kumam jakbyś na szali mial 180k, bo sam przy takiej kwocie bym się zastanowił nad wałkiem no ale 1800 funtów? Przecież to nic a se możesz tylko problemów narobić xD
Typa nie da sie sluchac, stezenie farmazonow na minute w------o poza skale - widze juz ktorys z kolei film typa, mam wrazenie ze utknal gdzies w czasoprzestrzeni miedzy 2007 a 2010 z tymi swoimi wysrywami, juz chyba nawet bezbek zmywak go wyjasnial. Szkoda czasu, bo p------i jak potluczony.
Polacy którym nie podoba się życie w UK nie wyjadą. W Polsce spokojnie można znaleźć pracę i ułożysz sobie życie na nowo. Ale do czego zmierzam. Z małymi wyjątkami praktycznie wszystkie filmy na YouTube z popularnych wśród Polaków w UK kanałów skupiają się na negatywnych aspektach życia. Oczywiście są też kanały podróżnicze, co warto zobaczyć, gdzie dobrze zjeść itp ale nie mają tak dużej oglądalności niż te pierwsze.
Tak se słucham #radio357 i padło nazwisko lekarza Fiutowski. Myślę sobie chyba źle usłyszałem. Niemożliwe żeby mieć takie zabawne nazwisko. Ale wklepuję w google i rzeczywiście jest taki lekarz. Nie zgadniecie jaka specjalizacja xD
Sytuacja: 10 lat temu wyemigrowałem do UK, żona 16 lat temu. Aktualnie jesteśmy na dwutygodniowym urlopie w Polsce i codziennie temat powrotu wałkowany jak mantra. (Choc w sumie to już od ponad roku, teraz się tylko nasilil) Żona bardzo ciśnie, bo:
@JonaszSynGrazyny Hmmm kasa ważny argument ale nie najważniejszy, zaakceptował bym bez wahania niższa stawkę niż mam w Anglii lecz przy zachowaniu angielskiej kultury pracy, albo chociaż czymś zbliżonym. Tego się najbardziej boję - mentalności w życiu codziennym i mentalności w pracy. Myślę że na dłuższą metę mógłby to być temat nie do przeskoczenia. Dzięki za opinie, pozdro z większej wyspy ( ͡º͜ʖ͡º)
@briskmann ja jakbym zmienił firmę to byc moze zachował bym prace zdalna, lecz w przypadku żony nie ma takiej możliwości, no chyba że by się jakoś przebranzowila, więc raczej była by skazana na pracę w kraju.
@JonaszSynGrazyny no to jesteśmy w tym samym teamie, bo żona też nie przepracowała ani minuty w Polsce i może właśnie dlatego tak to wszystko romantyzuje, a jak mówię że w kraju kultura pracy delikatnie się różni od tego do czego oboje jesteśmy przyzwyczajeni to odbija piłeczkę mówiąc że przecież jej koleżanki nie narzekają i jeszcze mają żłobki/przedszkola po 500zl na miesiac więc nic tylko pracować ( ͡º͜ʖ͡
@pesotto Spoko, nie muszę używać żadnych argumentów bo jak powiem nie, to żadnego powrotu nie bedzie, a przecież sama nie wróci ( ͡º͜ʖ͡º) kwestia tego że po prostu chciałem poznać opinię innych, nie zamykam się na to, jestem otwarty
@ksos zajeżdża trochę ojkofobia, akurat argument bezpieczeństwa nie pojawią się z nikąd i naprawdę nie wiem gdzie mieszkałeś w Polsce i gdzie teraz mieszkasz w UK że twierdzisz że Polska jest niebezpieczna. Ja się urodziłem i wychowałem w Nowej Hucie i jak jestem w Leeds, sheffield czy Barnsley to mam flashbacki z huty lat 90, ja do najmniejszych nie należę ale staram się unikać chodzenia po zmroku w Anglii jak tylko
@KedzioRRz nie wiem jakiej jakości są żłobki i przedszkola, ale chyba to działa tak że 500 jest za państwowe przedszkole/żłobek więc pewnie jest jako tako ( ͡º͜ʖ͡º)
@zomowiec żona ma parcie na powrót od kiedy pojawiły się guwniaki. Więc odnajdywanie się w UK raczej nie ma tu nic do rzeczy bo przed dziećmi nie było wogole mowy o jakimkolwiek powrocie.