No jak tam prolu?
Jutro znów do pracy oddawać większość dnia za możliwość wypracowania zysku dla kapitalisty i otrzymania jałmużny, którą nazywasz wynagrodzeniem? Ile ratek za dach nad głową pozostało? A może spłacasz ratki czyjegoś kredytu, które kosztują Cię połowę wspomnianej wyżej jałmużny?
Spokojnie. Pracuj ciężej, odmów sobie kawy na mieście, bierz zimne prysznice, głosuj na prawakoidów, walcz z „lewactwem”, b--ń kapitalizmu na wykopie i niskich podatków dla miliarderów. Wtedy już za tysiąc
Jutro znów do pracy oddawać większość dnia za możliwość wypracowania zysku dla kapitalisty i otrzymania jałmużny, którą nazywasz wynagrodzeniem? Ile ratek za dach nad głową pozostało? A może spłacasz ratki czyjegoś kredytu, które kosztują Cię połowę wspomnianej wyżej jałmużny?
Spokojnie. Pracuj ciężej, odmów sobie kawy na mieście, bierz zimne prysznice, głosuj na prawakoidów, walcz z „lewactwem”, b--ń kapitalizmu na wykopie i niskich podatków dla miliarderów. Wtedy już za tysiąc










#raportzpanstwasrodka