filmy vs życie...
Wożę konserwy na wakacje i co w tym dziwnego?

Ze zdumieniem przeczytałem w mediach informację o polskich turystach wożących ze sobą na wakacje czy krótki urlop własne jedzenie, ponieważ nie chcą wydawać pieniędzy w restauracjach. W mediach społecznościowych na zaradnych turystów wylała się fala hejtu; że są Polakami-Cebulakami,...
z- 621
- #
- #
- #
- #
- #


















zabrana żywność to na pewno OSZCZEDNOŚĆ CZASU\brak zatrucia\smaki które się zna i lubi\pełnia sił (i nawet te zabrane konserwy to +30 min na szukanie w sklepie\specjalnie dojazd tam)
masz te 3-5 dni wolnego, jasne że warto gdzieś na dobryobiad się przejść. morale ++++ rośnie. ale codziennie 40-60 min na to tracić - nie moja bajka.
trzeba poprostu żyć po swojemu ;)