Przegrałem kolejny tydzień z rzędu bo jestem głupim grubym grubasem.
Czerwiec miesiącem zmian więc trzeba w końcu przyłożyć się do utraty wagi i żeby @wykopowy_brukselek przestał mi grozić na pw, że mnie w--------i z grupy i przekreśli moją karierę w reprezentacji umysłowo chorych.
Odpuściłem z racji zmian w zespole osobowym (żona poszła do pracy) i staram się na nowo ułożyć sobie plan dnia.




















Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?
Ankieta w pełni anonimowa.
#ankietydetektywa
Jaki rodzaj „metod wychowawczych” dominował w Twoim domu i jak na Ciebie wpłynął?