Ej, jak jesteście w pobliżu parków to weźcie ze sobą trochę słonecznika, płatków owsianych, pszenicy, niesolonych i nieprzyprawionych orzechów, sypnijcie do karmnika albo na udeptany śnieg, ptaki bardzo tego teraz potrzebują.
Byliśmy właśnie w Parku Lotników nakarmić wiewiórki, do tego sypnąć trochę ziarna ptakom i teraz, kiedy jest to najbardziej potrzebne, karmniki świeciły pustkami. Kiedy jest cieplej, są pełne, bo pewnie ludzie chętniej wychodzą się przejść na spacer, a teraz w karmnikach
Byliśmy właśnie w Parku Lotników nakarmić wiewiórki, do tego sypnąć trochę ziarna ptakom i teraz, kiedy jest to najbardziej potrzebne, karmniki świeciły pustkami. Kiedy jest cieplej, są pełne, bo pewnie ludzie chętniej wychodzą się przejść na spacer, a teraz w karmnikach


































Mimo że mi się nic nie stało to było to potężne szaleństwo.
Drogą którą ja jechałem w Chiapas do Palenque, 2 lata później Polakowi i Niemcowi ucięli głowy.
Były to typy z kartelu Jalisco new generation,
Tam nastolatki dostają "bojowe" zadanie i chrzest w kartelu że muszą zabić brutalnie przypadkowego człowieka.
Krew
źródło: 1000021156
PobierzDodatkowo to że z kumplem jechaliśmy po 100-120km dziennie i mało co się integrowalismy z lokalnymi ludźmi to myślę że nas uratowało.
A od San Cristobal de las casas az do Ocosingo czułem jakaś dziwną atmosferę w powietrzu i wzrok podejrzany ludzi we wioskach, potem o tym zapomniałem.
I jak 2 lata później doczytałem tego newsa że tam ucięli