Mirki, jestem samochodowym januszem generalnie, ale przyszedł czas żeby zmienić na coś nieco mniej leciwego mojego scenica. Szukam auta do 30000zł (chociaż byłoby super, gdyby dało się znaleźć coś do 25 tysięcy). Potrzebuję czegoś raczej sporego - kombi albo SUV (często wożę sporo sprzętu fotograficznego - statywy, torby itp, psa i żonę z masą bagażu). Zależy mi na wygodzie (klimatyzacja, komfortowe fotele, podłokietnik, miejsca na napoje itp.) i ekonomii względem spalania oraz
@drSin: kupuje się wtedy większe worki i problem znika. Całe życie mieszkam w bloku, najpierw z ponad 60kg rottweilera, teraz z o połowę lżejszym ONkiem i jakoś sobie radzę. Duży problem ze sprzątaniem po swoich jamnikach, yorkach itp. mają za to emeryci - to tak z przyblokowych obserwacji. Wielkość psa trzymanego w bloku nie ma moim zdaniem żadnego znaczenia. Kwestia chęci i odpowiedzialności.
@czosnek1: zakładam, że jesteś właścicielem psa, podobnie jak ja. I zgadzam się, że wykładanie takich "niespodzianek" to czyste #!$%@?ństwo i sprawcy powinni za coś takiego gnić w Sztumie. Ale musisz też wziąć pod uwagę, że ludzie, którzy po czworonogach nie sprzątają też uprzykrzają życie wielu osobom.
@niegrzeczny_zen: odniosłem się do drugiej części Twojej wypowiedzi, w której sugerujesz, że właściciele dużych psów nie sprzątają po nich bo za dużo srają:D Zupełnie się z taką zależnością nie zgadzam i z moich obserwacji wynika, że gros niesprzątających stanowią właśnie właściciele małych psów. Chociaż faktem jest że ogólny poziom świadomości posiadaczy czworonogów w Polsce woła o pomstę do nieba - szczególnie wśród osób starszych i sebixów/karyn. Szczęśliwie pojawiają się już oddolne
@czosnek1: @NoMoRe: ależ czy ja gdzieś napisałem że to dobra kara i że psy są czemuś winne? Zwróciłem tylko uwagę, że to trochę obustronna zależność jest. Wcale nie pochwalam któregokolwiek z tych zachowań - ani zabijania psów, ani nie utrzymywania czystości przestrzeni publicznej przez właścicieli.
@drSin: reguły co do tego nie ma - ja idąc sprzątnąć zazwyczaj po drodze wdeptuje w malutkie gówienka które sprytnie maskują się pomiędzy źdźbłami trawy;) Dla mnie gówno to gówno i nie widzę różnicy w sprzątnięciu kilogramowego klocka zostawionego przez rotka a kupą yorka. Ale jeśli dla kogoś to problem, to albo powinien rozważyć wybór psa, albo się przemóc i przyzwyczaić. A dla opornych polecam mandaty, duuuużo mandatów.
@sejsmita: ale przecież miejsce srania nie warunkuje miejsca wybiegania:D Ja wysrywam psa na przyblokowym trawniku (i tak, sprzątam po nim) i później idziemy na dawny poligon sobie pobiegać. Nie widzę powodu żeby zmuszać go do zaciskania dupy przez tę dwukilometrową drogę:D
Chociaż faktem jest że ogólny poziom świadomości posiadaczy czworonogów w Polsce woła o pomstę do nieba - szczególnie wśród osób starszych i sebixów/karyn. Szczęśliwie pojawiają się już oddolne inicjatywy mające na celu jej zwiększenie. Z lubelskiego podwórka np. "Po prostu sprzątamy. Społeczność ludzi sprzątających po swoim psie".
Ale jeśli dla kogoś to problem, to albo powinien rozważyć wybór psa, albo się przemóc i przyzwyczaić. A dla opornych polecam mandaty, duuuużo
@pavulon78: powtarzam: ależ czy ja gdzieś napisałem że to dobra kara i że psy są czemuś winne? Zwróciłem tylko uwagę, że to trochę obustronna zależność jest. Wcale nie pochwalam któregokolwiek z tych zachowań - ani zabijania psów, ani nie utrzymywania czystości przestrzeni publicznej przez właścicieli. O #!$%@? ludziach serio nie musisz mi opowiadać, nie ma dnia żeby się podczas któregoś ze spacerów ktoś do mnie nie przyczepił; a bo to "wstyd,
@pavulon78: właśnie nie mogę zrozumieć skąd się bierze u właścicieli małych psów przeświadczenie że są w jakiś cudowny sposób uprzywilejowani (u wielu, niech nie będzie że generalizuję) - jak nasrają, to sprzątać nie trzeba, na smyczy chodzić nie muszą, a później krzyki jak większy pies warknie na takie lecące w jego kierunku i ujadające maleństwo...
18+
Zawiera treści 18+
Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.
@serok: Nie dementuje, i przyznaje, że może to źle wyglądać i że taka sytuacja zaistaniała z jego winy. Media natomiast przedstawiają ją jako w najlepszym przypadku niegospodarność, a nierzadko też gorzej - bez przytoczenia wyjaśnienia. To moim zdaniem nie fair, bo przedstawia tylko jeden punkt widzenia i zwyczajnie wprowadza ludzi w błąd nie dając możliwości wyrobienia własnej opinii. Żadnego wyroku w tej sprawie nie było zdaje się, a więc działanie było
@MEGATOMEK: dlaczego starasz się mówić ludziom co mają robić? Jedni chcą pomagać ludziom (notabene ich nadmiar również jest efektem naszych działań), inni psom, a jeszcze inni wielorybom. Nie uważam aby którekolwiek z tych działań było mniej szlachetne od innego.
Koksy, macie może jakiś sposób na pękające przy ciężkich ciągach/przysiadach naczynka krwionośne? Mi się zdarza co jakiś czas, że pękają w okolicach oczu oraz na barkach i górnej części klatki - trochę słabo to wygląda:P #silownia
@berti: Nie twierdzę że to od ciśnienia, po prostu to jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy. W tym tygodniu jestem pewnie jeszcze trochę osłabiony po przeziębieniu, ale podobna sytuacja zdarzyła mi się już raz czy dwa razy wcześniej - zawsze przy martwym ciągu.
@dag_tyl: u mnie na osiedlu jest ogólna masakra jeśli chodzi o czystość (na większości innych jakie widziałem w Lublinie również) - raz, że 99% właścicieli nie sprząta po psach (część w ogóle wypuszcza je z klatki żeby same się "wyprowadziły"), dwa że już nie raz widziałem podczas spaceru, jak ludzie potrafią wyjść z klatki w kapciach, z wiadrem pełnym resztek żywności i chlusnąć tym prosto na trawnik "żeby ptaszki miały co
Koksy, poszło wreszcie to wymarzone 200kg w martwym:) Dość wymęczone, ale jednak. Jestem tym bardziej zadowolony, że od początku redukcji na wadze jest 2kg mniej, a tydzień temu nie dałem rady podnieść 195kg (dwa tygodnie wcześniej poszło na 2 razy). Dobrej nocy Wam życzę! #silownia #mikrokoksy
@Andruskill: nie ma psów nadających się "dla każdego". Wychowałem się z rottweilerem, nigdy nie wyrządził mi jakiejkolwiek krzywdy, natomiast np. rodzice musieli być ostrożni, zwłaszcza kiedy np. dla żartów siłowałem się z tatą - psu niekoniecznie podobało się kiedy widział, że nie daję sobie rady i chciał mi pomóc:) Na komendę nie warknął na nikogo, każdy mógł go pogłaskać. Kiedyś do mieszkania wszedł listonosz (nie wiem czy drzwi były otwarte, czy
Kończy się luty, więc mogę już z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że nie do końca uda mi się zrealizować swoje cele. 150kgx5 w przysiadzie ma szansę się udać, w wyciskaniu zabraknie mi 2,5kg (pójdzie 117,5x5), a w martwym przynajmniej 5kg do wymarzonej 200 w serii (dzisiaj zrobiłem 195kgx2,5 - ta połówka stąd, że nie dałem rady stanąć zupełnie wyprostowany, więc bój niezaliczony - ale brakło niewiele). Waga z dzisiaj to 79kg (chciałem
@szalony_kefir: Około czerwca-lipca będą dwa lata odkąd pierwszy raz poszedłem na siłownię. Z sensownym planem i ogólnie z głową ćwiczę +/- 16 miesięcy. Typowo siłowo chyba od listopada.
@jezyk123: trochę trudno mi powiedzieć, dawno nie sprawdzałem. Z wyliczeń w kalkulatorze wychodzi jakoś: przysiad 160, wyciskanie 123, martwy 205. Waga ok. 78,5.
Mały update co u mnie: po deloadzie wracam powoli do ciężarów sprzed kilku tygodni. We wtorek wymęczyłem 135kgx5 w ostatniej serii przysiadów (chociaż wydawało mi się, że z ostatniego powtórzenia już się nie dźwignę), 110kgx5 w wyciskaniu i wiosłowaniu, a dzisiaj poszło 180kgx5 w martwym. O ile dołożenie wymarzonych 15kg w przysiadzie do końca lutego wydaje mi się coraz mniej realne, o tyle 10 w wyciskaniu i 20 w martwym może uda
@jezyk123: od dłuższego czasu nie. Jak sprawdzałem ostatnio to było chyba jakoś tak: przysiad 125kg, wyciskanie 115kg i martwy 180kg. @r3d1w4d: 5x5 Bill Star
@koniu23: Tu nie jest porządek w przepisach potrzebny, tylko możliwie częste i możliwie dotkliwe finansowo karanie niesprzątających. Mieszkam w długim, jedenastopiętrowym bloku z dużą ilością psów, a sprzątam z tego co zaobserwowałem przez ostatni rok tylko ja i jeszcze jedna sąsiadka. Pozostali co najwyżej wysrywają swoje psy na trawniku przed sąsiednim blokiem... Idziesz później sprzątnąć po swoim psie, a po drodze wdeptujesz w 10 innych gówien:/
@Altar: w zasadzie wychowałem się w domu z rottweilerem i to była cholerna ostoja spokoju. Bardzo pewny siebie pies, ale idealnie karny i bez chęci do demonstrowania swojej siły. Potrafił warknąć, kiedy jakiś pijany gość próbował zaczepić mamę w nocy, ale od razu po komendzie siadał spokojnie. W porównaniu np. z moim ONem to jakieś niebo a ziemia;)
@Altar: Jasne że tak. Ale w każdej rasie trafiają się osobniki lękliwe i/lub agresywne i to właśnie takie, obok źle (lub wcale) prowadzonych stanowią zagrożenie. I patrząc z tej perspektywy serio nie ma znaczenia czy to rottweiler, pitbull, labrador, owczarek czy jamnik.
18+
Zawiera treści 18+
Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.
No niestety, drzwi wejściowe trzeba zamykać na zamek zawsze. Znajomego (swoją drogą też z Warszawy) okradli kiedy jego współlokator został sam w mieszkaniu (parter). Gość siedział przed komputerem ze słuchawkami na uszach, a złodzieje za jego plecami wynieśli niemal całą elektronikę z mieszkania.
@sekat: ale dlaczego wszyscy mieszkańcy w podatkach mają sponsorować psiarzom woreczki? Stać kogoś na psa, jego wyżywienie i utrzymanie, to niech z własnej kieszeni hajs wyciąga.
@osochozi: Tacy ludzie zazwyczaj mają też ból dupy o to, że ich małe pieski które same podbiegają do znacznie większego, trzymanego na smyczy, zazwyczaj głośno ujadając i próbując go ugryźć, prędzej czy później dość boleśnie przekonują się o tym, że nie był to najlepszy pomysł. @dktr: @beep: ja mieszkam w jedenastopiętrowym wieżowcu z wielkiej płyty, postawiony w latach siedemdziesiątych. Psów jest sporo, sam też posiadam. Z tego co zauważyłem,
Wracam wreszcie na poważnie do żelastwa po świętach, które nieco mi się rozciągnęły i w ciągu których, pomimo ciągłego jedzenia jakimś cudem schudłem ok. kilograma:D Zawsze sceptycznie podchodziłem do gainerów, ale jako że udało mi się za grosze dostać FA Extreme Mass, a przed świętami waga i tak stała w miejscu, to się skusiłem. Czasu coraz mniej, a muszę te cholerne 3kg dobić:) Dzisiejszy trening chciałem zrobić taki bardziej na rozruszanie po
@amarantowy: już nawet pomijając to, że miało być dzisiaj niby lekko, to z rozpiski 5x5 Bill Star wychodzi mi podobnie, skoki po 20kg: 103 123 144 164 Weź pod uwagę, że robię przysiady na każdym treningu, do tego na dwóch ciężkie wiosłowanie, a na jednym właśnie martwy. Możesz mi wierzyć, że czuję różnicę pomiędzy 100 a 120 kg. Zwłaszcza z moją wagą:)
@smsrampage: Duży wpływ na rasę ma też sam przewodnik, który musi wyrazić zgodę na pracę z danym psem i może zasugerować rasę, która jemu njabardziej by odpowiadała. Ze względu na ogromną degenerację owczarków niemieckich, w służbach bardzo często spotyka się teraz owczarki belgijskie malinois, których ten problem jeszcze nie dotyczy.
@Drittes_Reich: udzielam się trochę pod tagiem, regularnie podnoszę ciężkie rzeczy na siłowni, redukowałem na low carbie. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Jak dla mnie wspaniała dieta:)
18+
Zawiera treści 18+
Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.
#lublin