okno mojego pokoju w firmie wychodzi na ulicę - naprzeciwko jest k---a warsztat naprawy motocykli.
Właśnie zaczyna się sezon na te pierdzikółka i kuropędy. Goście n----------ą tym od rana do wieczora.
każdy przyjazd nowego klienta to j----y rytuał:
podjeżdża koleś, wita się z majstrem. majster ogląda motocykl/skuter dookoła, cmoka i pali szluga. teraz następuje najgorsze - uruchomienie silnika i tłumaczenie co się s---------o. te gówna

















#motocykle
źródło: 1000051078
Pobierz