Wpis z mikrobloga

Ej, jak jesteście w pobliżu parków to weźcie ze sobą trochę słonecznika, płatków owsianych, pszenicy, niesolonych i nieprzyprawionych orzechów, sypnijcie do karmnika albo na udeptany śnieg, ptaki bardzo tego teraz potrzebują.

Byliśmy właśnie w Parku Lotników nakarmić wiewiórki, do tego sypnąć trochę ziarna ptakom i teraz, kiedy jest to najbardziej potrzebne, karmniki świeciły pustkami. Kiedy jest cieplej, są pełne, bo pewnie ludzie chętniej wychodzą się przejść na spacer, a teraz w karmnikach były tylko płatki owsiane jak przyszliśmy. Do tego kulki, które są zawsze, ale są przemarznięte, więc mała awiacja rzuciła się na jedzenie w momencie.

Weźcie, sypnijcie ziarnem.

#krakow #zima #dokarmianieptakow #parklotnikow #ptaki
  • 114
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kasiknocheinmal: Jakby co, pozwolę sobie dodać, że jeśli ktoś nie ma wyżej wymienionych produktów, kasza też jest dobrym wyborem. Może być nieugotowana (nie, ptaki od tego nie wybuchną), albo ugotowana bez soli.
Kasza może być jęczmienna, pszenna (manna, kuskus, bulgur) lub gryczana.
  • Odpowiedz
  • 360
@fornson23: bo ewolucja i migracja idzie trochę wolniej niż zabudowa terenu. Kiedyś było więcej zieleni, ptaki korzystały z ziaren z pól, z szyszek, owoców na leśnych krzakach. Wraz z rozbudową miast zieleń jest wycinana i ptaki tracą naturalne środowisko bytowania, a parki nie zapewniają różnorodności pożywienia w zimie.
Wiesz, to ludzie weszli na ich teren, a nie ptaki na teren ludzi. Jesteśmy im to winni.
  • Odpowiedz
ok, w takim razie dlaczego wróble od stuleci żyją sobie w takich warunkach?


@fornson23: A co mają zrobić? Wszystkie poumierać? :)
Dość naturalnym środowiskiem były raczej wsie, gdzie zawsze mogły się schronić w jakiejś stodole, podkraść kurom ziarno, polecieć na jakieś pole w okolicy w poszukiwaniu nasion.

Miasta też były do pewnego momentu spoko, ale zmieniła się zarówno zieleń jak
  • Odpowiedz
Ej, jak jesteście w pobliżu parków to weźcie ze sobą trochę słonecznika, płatków owsianych, pszenicy, niesolonych i nieprzyprawionych orzechów, sypnijcie do karmnika albo na udeptany śnieg, ptaki bardzo tego teraz potrzebują.


@kasiknocheinmal: Też popieram robienie takich rzeczy, ale mnie kiedyś bodajże w szkole podstawowej uczyli żeby ptaków nie dokarmiać lepiej bo tak naprawdę to zabija w nich umiejętność radzenia sobie samemu jakby.
  • Odpowiedz
Wiesz, to ludzie weszli na ich teren


@kasiknocheinmal: tak pół żartem pół serio: gdzie powinni zostać ludzie, żeby nie wchodzić zwierzętom na ich teren?

Nie przemawia do mnie argument winy ludzkości, a bardziej podejście zrównoważonej koegzystencji do innych gatunków na których nam zależy z różnych powodów, czy są zagrożone wyginięciem czy pożytecznością.
  • Odpowiedz
teraz, kiedy jest to najbardziej potrzebne, karmniki świeciły pustkami. Kiedy jest cieplej, są pełne


@kasiknocheinmal: a brałaś pod uwagę motyw, że jak jest cieplej to jest mniejsze zapotrzebowanie i dlatego karmniki nie są puste?
  • Odpowiedz