Z ustaleń sądu wynika bowiem, że wszystkie zarzuty, które mu postawiono, dotyczą czasu, gdy nastolatek, z którym się spotykał, był już pełnoletni i sam decydował o sobie i świadomie podejmował decyzje.
To jest zdanie klucz. Z tego wynika, że oskarżenie nie obejmowało W OGÓLE okresu, w którym ofiara miała być małoletnia. Totalna kompromitacja sądu pierwszej instancji, w głowie się nie mieści.
@mss_: gorzej, że sąd pierwszej instancji

















#modameska
#pytanie