Waga: 93,3 kg (-16,7).
Zmiana od poprzedniego wpisu: -0,7 kg.
Nie mogę się pozbierać od świąt. Ciągle małe (mimo wszystko za duże) grzeszki. Jak patrzę na to, co jadłem przed świętami (jogurty 0%, wszystko bez cukru i generalnie fit sprawy), to już rzygać mi się chce. Do tego, w związku z ładną pogodą i robotami przydomowymi, nie mam czasu na siłownię. Czuję

















#superliga