Wiesz, jak wejdziesz do mojego domu to na 140m2 zobaczysz, że są tylko rzeczy użyteczne - rzeczy bez funkcji praktycznie nie występują. Nawet ilość mebli jest minimalna. I popatrz np. ja zarabiając miesięcznie ok 20k mam tylko użyteczne, w dużym stopniu używane codziennie.(albo do czynności cyklicznych/usprawnienia życia).
Tymczasem jak odwiedzam rodziców, mieszka tam siostra studentka, nie ma pracy. W jej pokoju jest więcej pierdół niż w całym moim domu... można ona już



















Przecież to były nad chrupki. Teraz jedynie jakieś "krążki" cebulowe sprzedają ehh.
Komu to przeszkadzało?
#przegryw
źródło: c39157b3cea28955367ec7d7b13e3286
Pobierz