Wpis z mikrobloga

@sruba_m3: i dopiero rachunek pokazał, że coś tu nie gra, a nie częstotliwość wizyt w toalecie, która mogła być spowodowana cukrzycą, problemami z pęcherzem, nerkami i tysiącem innych powodów. Przykre. Ale tak, też miałam do czynienia z kimś, kto po latach potrafił mi publicznie wytknąć problem zdrowotny, a prosto w oczy nie miał jaj się zainteresować co jest nie tak. Są takie przypadki jak ten cytowany.
  • Odpowiedz
  • 13
@sruba_m3: 1500 zł to raczej >200 mikcji dziennie i to po dzisiejszych stawkach z dużych miast ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale jak coś to też jesteś team rozwód czy może partnerka powinna przyhamować z piciem wody?
  • Odpowiedz
@salo91: niektórzy faktycznie spuszczają cały zbiornik, tylko po to, żeby spłukać jedynkę i jest to przegięcie, zero myślenia, co się robi, nie dziwię się @Pan_Slon
dziwią się ci, którzy nie mieli do czynienia z babą, która nie ma zdrowego rozsądku, nie przetłumaczysz tego takiej osobie
  • Odpowiedz
@Chardkor: chłopie ale tu widać ewidentny problem zdrowotny - albo cukrzyca, albo jakaś moczówka, cokolwiek. Aż się prosi o diagnostykę a nie wyśmiewanie w internecie. Bo wiecie haha baba p----------a, mówię wam chłopaki.
  • Odpowiedz
@kasiknocheinmal

i dopiero rachunek pokazał, że coś tu nie gra, a nie częstotliwość wizyt w toalecie

No najłatwiej zaobserwować zjawisko mając mierzalne dane, w tym przypadku łatwiej zauważyć anomalię na miesięcznym podsumowaniu wydatków niż liczyć komuś liczbę wizyt w kiblu
  • Odpowiedz