Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż mój tekst nie ma na celu nikogo obrazić, ani oskarżać kogokolwiek, a jest tylko i wyłącznie moją prywatną opinią i odczuciem z pracy pośrednika nieruchomości przez kilkanaście lat.
Poniżej skróty i ich wytłumaczenie z których nieświadomie z przyzwyczajenia mogę skorzystać;
PUM – powierzchnia użytkowo mieszkalna – liczona od m2 powierzchni użytkowej, czyli nioe wliczamy do tego piwnic, schodów, balkonów itd.
WZ- warunki zabudowy, czyli nasze chęci













w weekend będzie tekst
;)