Co ma podpułkownik KGB A. Litwinienko do medycyny nuklearnej? Czym jest ta gałąź medycyny? Czy to szkodliwe? Jak ochronić dzieci przed promieniowaniem?
@Quattroporte93: Osa tak, ale nie generalizowałbym. Nie mówiąc o owadach żywiących się na człowieku.
niedżwiedzie, żmije
W przypadku niedźwiedzi nie było przypadku śmiertelnego od 50 lat. Jak mogą człowieka unikają i atakują bardzo rzadko i tylko, jak ktoś się zapuszcza w ich metecznik lub w przypadku samicy z młodymi. Żmija może być niebezpieczna, ale dla małych dzieci, osób starszych lub chorych. No i one nie działają podstępnie - na widok
@Quattroporte93: masz rację. Sam też nieraz obserwuje osy siedząc spokojnie w pobliżu miejsc gdzie latają. Kilka razy siedziały mi na ubraniu, jeszcze nie zdarzyło mi się żeby któraś mnie użądliła (chociaż parę razy zdarzyło mi się żeby osa "atakowała" mnie w miejscu głowy i karku, na szczęście po lekkim machnięciu ręką i odejściu na parę metrów od miejsca "ataku" dawały mi spokój)
@ThinkHealthy: wystawa w zamkniętej galerii? Tzn. wchodzi kto chce, tak? Dzieci? Spytałbym ich rodziców. Przymus? Wyjaśnij proszę co masz na myśli.
Niszczenie cudzej własności jest złe i do niczego dobrego nie prowadzi. Zabieranie przymusem pieniędzy (podatki) żeby robić pokazy o wątpliwej treści artystycznej również.
Cześć! Mam do Was pytanie, gdybyście mogli zmienić nazwę bloga Think Healthy, co byście wybrali? Odpowiedź można zostawić anonimowo w ankiecie niżej: http://goo.gl/forms/06VQCXmnrb
Transplantologia, jaką tworzył Zbigniew Religa stała przed murem niechęci społeczeństwa do przeszczepów. Dziś, choć jest znacznie lepiej, tkwimy w transplantologicznej agonii. Są specjaliści, jest sprzęt, są chęci. Nie ma narządów. Dlaczego?
Rozumiem obawy pacjentów, rozumiem pewien sprzeciw rodziny. Rozumiem, że część osób nie chce, by ciało zmarłego było oszpecone. Tylko, po co zmarłemu narządy? Większość osób zacznie podnosić głos przywołując czarny rynek, handel narządami i inne cudaczne zdarzenia. Wiem, że takie sytuacje się
Kolejny dzień pracy na komputerze zaowocował ciekawym znaleziskiem. Trafiłem na reklamę Ibupromu, który nie występował w postaci tabletek a aerozolu. Uściślając, chodzi o Ibuprom Zatoki Hipertonic Spray. To preparat o pięknej nazwie, która dzięki angielskiemu sformułowaniu brzmi mądrzej. Jest on dedykowany dla osób, które mają problem z zatokami: ma wspomagać leczenie kataru i zapalenia zatok.
I w tym momencie zacząłem się zastanawiać. Wiem dobrze, że Ibuprom Zatoki to połączenie ibuprofenu i
@ThinkHealthy: Ibuprom to nazwa handlowa, więc mając do niej prawa mogą sprzedawać co im się podoba. Trzeba po prostu czytać co jest substancją czynną.
@mtx: nie, w mojej ocenie nazwa handlowa Ibuprom wprost sugeruje że w składzie znajduje się ibuprofen, świadomość ludzi o tym co jest w lekach nawet tych najprostszych jest zerowa, to świadoma manipulacja. Niby legalna, ale UOKiK mógłby zainterweniować.
A więcej przeczytacie tutaj: http://thinkhealthypz.blogspot.com/2015/08/purpura-kontra-biel-spor-o-in-vitro.html
#zdrowie #medycyna #invitro #kosciol #religia #ksieza #politycy #prezydent #polska #moralnosc #lekarze #dzieci #choroby #grzech #nauka #eugenika
źródło: comment_lE2Hb9Un9iiCrIe5wbyj1MpTv7vJ57Oc.jpg
Pobierz@ThinkHealthy: no ale w czym problem? Jak komuś nie po drodze z katolicyzmem, to po co chce przystępować do katolickich Sakramentów?