I nachodzi mnie też pewna refleksja, czy jeżeli dialog już nie wchodzi w grę, to co? Powinniśmy się mordować? Wyjść na ulicę z widlami i siekierami, palic auta naszych oponentow?
I nachodzi mnie też pewna refleksja, czy jeżeli dialog już nie wchodzi w grę, to co? Powinniśmy się mordować? Wyjść na ulicę z widlami i siekierami, palic auta naszych oponentow?









Jeżeli reagowanie na sytuacje międzynarodową przyniesie nam jakąś krótkotrwałą lub długoterminową korzyść, to jak najbardziej ma to jakiś cel
@PopeLeon No właśnie różni się, niebagatelnie się różni. Akcja Mentzena ma przynajmniej w samym swoim założeniu przynieść nam jakieś
Mamy w Polsce multum problemów, które czekają od lat na rozwiązaniem, a nasz posel bierze czynny udzial w jakiejs akcji tysiące km od naszej granicy, akcji, która nie przynosi nam żadnego