Byłem w kinie na #znikniecia i szczerze mówiąc, kompletnie nie rozumiem, skąd ten cały szał. Dla mnie to zwyczajny średniak, który przestraszył mnie może raz, i to tylko dlatego, że przez kilka minut panowała absolutna cisza, więc byłem już na tyle rozluźniony, że byle huk z fotela obok mógłby mnie poderwać. Szczerze? Bardziej przeraziło mnie to, ile wydałem na popcorn i napój.
Sam seans oglądało się w porządku,


















nadszedl ten czas, ze musze wymienic moja skrzynke na cos mobilnego(niestety) - dlatego poszukuje jakiegos lapka do 10k polskich zlociszy. Glownie do gierek, jakis specjalnych wymagan nie mam - jedynie aby nie byl za glosny.
Polecicie jakis sprzet?
Znalazlem msi vector 16hx ultra 7 za 9300 zl ale te 16gb ramu to chyba oszaleli.
Ew drugi model msi vector 16 xh ultra 9 za 11,7k
a to juz troche ponad budzet ale do przemyslenia.
Oczywiście wszystko poza grą wyłączone aby RAM był dostępny.