Musze się pożalić Mirki ( ͡°ʖ̯͡°) Żonie odmówiono awansu (instytucja publiczna) bo ponoć zby często chodzi na zwolnienie z powodu chorób dziecka. Dziecko pierwszy raz w przedszkolu, wiadomo ze choruje bo nabywa odporność. Pechowo trafiła się najpierw bostonka, potem dwa tygodnie później jelitówka. Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast
@Klimbert: A czemu awans ma dostać osoba, która nie przychodzi do pracy? Nieważne z jakiego powodu, bo powód jeżeli prawdziwy to słuszny. Tylko patrząc krytycznie - awans przeważnie wiąże się z większą odpowiedzialnością np. tym, że ktoś z niższego stanowiska może potrzebować pomocy osoby z wyższej hierarchii, ale jak ma uzyskać pomoc jak tej osoby nie ma? Potrzebna by była reorganizacja pracy w taki sposób, żeby zawsze była osoba odpowiedzialna.
@TTedbundYY: niesamowite w jakie g---o się wkopał robercik. chłop za dnia musi dawać z siebie 100%, a po powrocie do domu musi wysłuchiwać jej p---------a i tego co jej tępą psycholoszka nakładała do głowy.
Cholera jak mam oddać samochód do mechanika to mnie skręca. Nie mówie, że nie ma super fachowców, są, ale jak na lekarstwo. Przykład, po którym mnie trzęsie. Mam opla diesla i przy odpalaniu wyskakiwał check engine. Za niskie napięcie w czujnikach dpf i czasem w pompie ABS. Oddałem auto do 2 mechaników... jeden pomierzył czujniki i cholera wie co tam jeszcze. Diagnoza - trzeba kupić 2 nowe czujniki nox 3200zl plus robota
@ztakisam: dlatego sam naprawiam od paru lat swoje auta i maszyny. Nawet jak nie trafię od razu z diagnozą to nadal jest taniej czasem wymienić 2 niepotrzebne części, kupić specjalistyczne narzędzia niz zapłacić mechanikowi ktory to s-------i. W efekcie nie masz ani pieniedzy, ani sprawnego auta, ani czasu bo dalej sam szukasz usterki. Jedynie czasu mi brakuje nieraz na to. Ale po trzymaniu auta miesiac czasu zeby mi wymienił glupie
Ej mirki kręcić aferę? Od grudnia pracuję w nowym kołchozie, jednocześnie regularnie co dwa miesiące oddaję krew, przysługują mi z tego tytułu 2 dni wolne, a pracodawca nie zgadza się na udzielenie dwóch dni.
Kręcić aferę? Inspekcja pracy czy coś innego? Nie zależy mi i tak bo na koniec lutego zmieniam robotę.
@co_jest_kurde_noc_jest_kurde: kręć aferę ale nastaw się że będzie dym. Ja bym nie odpuszczał. Tych chamow z polskich januszexow trzeba uczyć, uczyć i uczyć. Kijem po plecach.
@co_jest_kurde_noc_jest_kurde: ja bym kręcił. Ma obowiązek Cię zwolnić na te dwa dni. Jak przestanie brakować krwi, to ludzie nie będą musieli oddawać i po problemie
@Mokebe_Testo: też jestem zdecydowanie przeciw. Każdy kto chce krócej pracować niech przejdzie na JDG i pracuje tak krótko jak mu sie podoba, nie potrzeba zażynać przy tym gospodarki od razu
Jakie to cudowne uczucie mieszkać samemu kiedy wracasz do domu z pracy i psychiczna matka nie drze na ciebie mordy bo postawiłeś Kubek w złym miejscu #przegryw
Kanclerz Niemiec pogratulował Amerykanom schwytania Maduro, ale przy okazji zwrócił uwagę na trudności w prawnej ocenie jego pojmania, a telewizja niemiecka Deutsche Welle pyta, czy było to legalne?
Dla zbiurokratyzowanych Niemiec nie ma już ratunku.
Jakby Kanclerz Niemiec pytał, to Amerykanie mają bazę wojskową w Niemczech, więc jakby za mocno podskakiwał, to Amerykanie nawet nie muszą do Niemiec lecieć, bo już tam są.
Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast
Tylko patrząc krytycznie - awans przeważnie wiąże się z większą odpowiedzialnością np. tym, że ktoś z niższego stanowiska może potrzebować pomocy osoby z wyższej hierarchii, ale jak ma uzyskać pomoc jak tej osoby nie ma? Potrzebna by była reorganizacja pracy w taki sposób, żeby zawsze była osoba odpowiedzialna.