To, że ktoś sobie robi tatuaż to jedno, ale są też ludzie, którzy się takimi bazgrołami chwalą. Ostatnio na Instagramie do mojej dziewczyny zagadał gościu, który na siłowni, prawdopodobnie po treningu, zrobił zdjęcie średnio umięśnionej ręki, oczywiście całej wytatuowanej (tatuaż wychodził koło zegarka, więc go było widać na dłoni). Zdjęcie było zrobione w geście napinania tych mięśni na ręce. I było to zdjęcie profilowe a zarazem jedyne na tym profilu.
I co
I co


















#zen
źródło: image
Pobierz