Mieszkańcom południowo-wschodniej części Krakowa wciąż mocno doskwiera fetor z oczyszczalni ścieków Płaszów i okolicznych zakładów przemysłowych. Skargi na smród płyną z wielu rejonów, przede wszystkim z Małego Płaszowa, Rybitw, Złocienia, Bieżanowa-Prokocimia. Służby zajmują się sprawą, ale jeśli to cokolwiek pomaga, to tylko na krótko.
Czy faktycznie tam jest aż taki smród, że się żyć nie da? Ostatnio widziałem jakieś mieszkania na Złocieniu, to faktycznie ceny były niskie w porównaniu do innych dzielnic













Bo w tych miastach, osiagajac wiek emerytalny - przychodzi policja, pakuje emeryta na ciezarowke z jego klomatami i wywozi na podkarpacie/podlasie. Wiadomo. Tam sa tylko mlodzi, pieknie i bogaci. A w samej Waw w wieku emerytalnym w tej chwili jest 450.000 ludzi? Cos takiego... Sporo, ciekawe komu zostawia te mieszkania? Pewnie do wyburzenia, zeby nie
źródło: Zrzut ekranu 2025-11-24 191033
Pobierz