Ile realnie mogę wynegocjować obniżki w cenie segmentu? Cena startowa 550 tys, 70 metrów plus 30 metrów piwnicy ( razem liczone jako 100 metrów) i całkiem spory ogródek. Sprzedaje lokalny cieciembiorca a nie deweloper. Z minusów: szambo zamiast kanalizacji ( są oficjalne plany podpięcia), schody na piętro we własnym zakresie (koło 20 tys) i droga miejska jest, ale nieoświetlona. Chce kredytować zakup, nie przychodzę z gotówką. Powiat grójecki.
@qwertynq88: Ja bym próbował urwać 50k z tej ceny. Wybadaj pierwsze nastroje, w takim powiecie grójeckim to może być ciężko ze sprzedażą, więc powinien iść ten sprzedawca na rękę.
@qwertynq88: No ale tak wyglądają negocjacje. On wystawia za 550k, Ty mu dajesz 500k, on chce 520k a kończycie na 510k ( ͡°͜ʖ͡°) Ja bym zaczynał od urwania tej końcówki.
Mam w pracy ubezpieczenie UNIQA, które nazywa się "Grupowe ubezpieczenie na życie Ochrona z Plusem". Chcę zgłosić roszczenie - śmierć rodzica - i pokazuje mi, że moja polisa tego nie obejmuje. Jak otworzyłem OWU, to takie zdarzenie jak najbardziej znajduje się na liście. Dzwoniłem na infolinie i potwierdzili mi, że moja polisa nie obejmuje tego zdarzenia. Pamiętam, że jak się zapisywałem na to ubezpieczenie w pracy, to również była taka długa lista
@Snowflake_: OWU opisuje wszystkie możliwe ryzyka w zakresie ubezpieczenia, co nie jest jednoznaczne z tym że dane ryzyko miałeś wykupione. To tak samo jak masz np. OWU do ubezpieczenia auta, bo wykupiłeś NW, a w OWU są opisane jeszcze inne ryzyka jak AC assistance, szyby i inne.
Jeśli chcesz zobaczyć co masz wykupione, sprawdź na polisie, opcjonalnie w zakładzie pracy.
Zajmuje się ubezpieczeniami, osobiście indywidualnymi, ale ludzie z pracy robią też te lepsze grupówki i żeby ubezpieczenie realnie chroniło to co powinno, czyli choroby, nowotwory, urazy, niezdolność do pracy, pobyt w szpitalu to ryzyka takie jak urodzenie dziecka czy śmierć rodziców trzeba wyrzucić z zakresu, bo kosztują jednostkowe najwięcej i to często jedyne rzeczy, które w przeciętnej grupówce nie chronią. Drogie pod względem składki zakresy, które nie są realną ochroną
Łzawe teksty o tym, że "poszkodowany" trenował jedynie do egzaminu na prawo jazdy, podczas gdy tak naprawdę leciał na pełnej bombie po publicznych drogach niczym po torze wyścigowym, wyjeżdżając na zakręcie na czołówkę. Linki do filmu ze zdarzenia i artykułu na temat wypadku w powiązanych.
Jak dla mnie to winę za to wszystko ponoszą rodzice, bo powinni byli dopilnować 17-letniego dziecka i tyle. Nie wierzę, że nie wiedzieli na czym jeździ i z jaką prędkością. Dobrze, że zrobił krzywdę tylko sobie, a nikogo nie zabił lub nie spowodował kalectwa u innej osoby.
Kto chce niech wpłaci na taką zbiórkę, szkoda chłopaka mimo wszystko, ale w takim wieku to w głowie się raczej ma siano i to rodzice
Jeśli marzysz o tatuażu, zastanów się nad jego wykonaniem dwa razy. Okazuje się, że skład tuszów do ich wykonywania bywa inny, niż podają producenci. A to może prowadzić do reakcji alergicznych i stanów zapalnych.
Znajoma Ukrainka, lat 30, z wyglądu 8/10 pod każdym względem, od pół roku ma konto na Tinderze i narzeka, że nie może znaleźć sensownego faceta. Oprócz tego, że mega dobrze wygląda w realu, to jeszcze ma podrasowane zdjęcia na Tinderze, gdzie wygląda już w ogóle jak 10/10 ( ͡°͜ʖ͡°) Jak mi pokazywała to za to pół roku miała ponad 1000 par, a zakładam, że nie daje
@Snowflake_: w erze gdzie masz nieograniczony dostęp do zasobów ludziom odbija. Kiedyś po prostu znałeś 30 chlopa jako laska i z tego trzeba bylo kogoś wybrać. Teraz na kilka ma dostęp do wiecej facetów. Ten cos zle powiedział, ten nie ma kaloryfera, ten troszkę za malo zarabia. To jak szukanie idealnego loota w diablo aby mial idealne statystyki.
W Krakowie ceny mieszkań są dalej na wysokim poziomie. Wysokie koszty pracy, rozwój AI oraz relokacja pewnych stanowisk do tańszych krajów sprawia, że pewne etaty są redukowane w Krakowie i według mnie, niestety pójdzie to w tym kierunku.
@kaminarii: no ja się nie do końca zgodzę, bo w dobie Instagrama, młode laski patrzą, żeby jechać w świat i robić egzotyczne zdjęcia w różnych zakątkach świata. Chłop przeciętnie zarabiający w wieku 25 lat tego nie zapewni za 4-5k miesięcznie do ręki. Więc masz rację - to zależy - ale chcąc dorównać koleżankom, trzeba mieć faceta z hajsem, nie ważne czy laska ma 25 lat czy 30 lat.
Gdzie najlepiej w Krakowie kupić garnitur? Najlepiej w takim miejscu, żeby krawiec ewentualnie dopasował. Wiem, że w niedalekiej odległości od Krakowa jest Garnitex (w Stróży pod Myślenicami) i w sumie tam chciałem jechać w sobotę, ale może jest jakiś fajny sklep w Krakowie? (ʘ‿ʘ)
Pytanie z czystej ciekawości: czy można zwrócić komuś mieszkanie po zakupie?
Załóżmy, że kupiłem mieszkanie, przy zakupie niby wszystko fajnie, ale potem okazuje się, że sąsiedzi słuchają głośno muzyki, słychać ich rozmowy oraz tupanie bo izolacja jest słaba, bardzo mało światła dochodzi i są generalnie inne problemy, które sprawiają, że nie chcę tam mieszkać.
Da się coś zrobić z czymś takim, czy ktoś jest skazany na mieszkanie w takich warunkach?
@Snowflake_: Teoretycznie jakbyś udowodnił co nie będzie łatwe że sprzedawca mieszkania ukrył istotne wady to po kilkunastach latach batalii w sądach może by Ci się udało akt notarialny podważyć, odwrócić sprawę. Praktycznie wszystko co wymieniłeś, mało światło, akustyka, widziały gały co brały twoja wina.
Da się coś zrobić, sprzedać kolejnemu frajerowi lub komuś komu będzie pasowało,
@Snowflake_: jeśli mieszkanie z wtórnego to na umowie na pewno było, że znasz stan mieszkania i kupujesz takie jakie jest. Musiałaby by być bardzo istotna wada ukryta żeby coś próbować w sądzie odkręcać.
Jeśli od dewelopera to masz 5 lat gwarancji i możesz się domagać usunięcia usterek, ale to by muślało być coś przekraczającego normy. Zwrotu jako takiego nie ma.
Czyli na 99% się nie da, najprostrze wyjście to sprzedać
W sprawie mieszkań powinien być obowiązek przedstawienia przez developera pieniędzy jakie włożył w zakup gruntu, wybudowanie całej nieruchomości i marżę, jaką planuje zarobić. I dopiero wtedy możemy mówić o JAWNOŚCI CEN. haha, wtedy ludzie woleliby jeść suchy chleb, niż zakredytować się np na 600k w tym 380k czystego zysku developera, teraz to jest wszystko na bazie błogiej nieświadomości złota, jakie przytula taki kapytalysta Gdy nabzole dojdą do władzy, będzie to jedna z
@Zopyross: trzeba by tak było z każdą branżą zrobić, nie tylko z deweloperką. Idziesz do dentysty, zakłada plombę na zęba i płacisz 400 zł, z czego kosztów materiału ma ile? może 50 zł?
Proste jest, że taki deweloper chce zarobić JAK NAJWIĘCEJ. Będzie oszczędzał na materiałach, na wszystkim co się da, żeby wypracować jak najwyższy zysk. Skoro ludzie za to płacą, to sobie może na to pozwolić, bo ma klienta.
✨️ Ceny mieszkań w Polsce: Czy to jeszcze normalne?Ⓘ Ja wychowałem się w rodzinie 4 osobowej w 66 m2. I to było małe mieszkanie. Ja miałem swój pokoik, siostra swój, rodzice spali w tym trzecim największym, który robił też za salon jak goście przyjeżdzali. Do tego wąska kuchnia, łazienka i kibel, a to wszystko połączone korytarzykiem z szafami wzdłuż.
Teraz żeby kupić takie mieszkanie w TOP 5 to trzeba wydać średnio 1 mln
@mirko_anonim: no popatrz, a u mnie w mieście rodzinnym, w odległości 70 km od Krakowa (godzina autem lub pociągiem) był do sprzedania NOWY dom, nigdy nie zamieszkany, gotowy do wprowadzenia, na 15 arowej działce, fajnie i nowocześnie wykończony, 130 metrów, 2 piętrowy, z garażem i panelami fotowoltaicznymi za 950k ( ͡°͜ʖ͡°)
Dom się sprzedawał rok, bo nie było zbyt wielu chętnych do zakupu. Coś
@komakow: no i właśnie dlatego mieszkanie 65 metrów kosztuje 1,5 miliona a nowy dom w powiatowym mniej niż milion ( ͡°͜ʖ͡°) chodzi właśnie o to, że więcej osób chce kupić właśnie to mieszkanie (stąd chora cena) niż dom poza miastem wojewódzkim, głównie z powodów, które opisałeś + większe możliwości spędzania wolnego czasu.
Aczkolwiek jest pewna grupa ludzi, którzy mogą pracować zdalnie, więc dla nich
@Mathas: dla ludzi pracujących w mieście za daleko tak jak piszesz, a ludzie pracujący tutaj są za biedni na ten dom, bo zarabiają okolice minimalnej krajowej lub ciut więcej. Dlatego dom stoi i nie ma na niego chętnego. I nie będzie.
Facet utopił pieniądze, wybudował dom, bo chciał wrócić do Polski z Niemiec. Zorientował się że tutaj nie ma pracy, pomieszkał pół roku i wrócił za granicę. Kasa utopiona -
@mirko_anonim: Można mieć 3 pokoje na 45 metrach a można mieć 3 pokoje na 70 metrach. Różnica w komforcie życia jest znaczna, na korzyść 70 metrów.
Nie dziwie się Twojej żonie, że chce się wyprowadzić do większego mieszkania, żeby mieć więcej przestrzeni, bo generalnie ludzie chcą mieć wygodniej. Ty chcesz podróżować - ok, tylko przelicz sobie ile dni w roku śpisz i mieszkasz gdzieś w podróży, a ile u siebie
✨️ Jak poradzić sobie z nowymi studiów w finansach po architekturze?Ⓘ Cześć. Zdecydowałem się na całkowitą zmianę i zapisałem się na magisterke - finanse i rachunkowość zaocznie w Krakowie. Problem z tym że skończyłem architekturę i w niej pracuje jako architekt. Boję się że materiał nie będzie do nadrobienia, bo jednak to całkiem inna bajka. Z drugiej strony lubię matmę, zdałem ją na 100% + uważam się za osobę dosyć ogarniętą. Też
@mirko_anonim: jak ogarnąłeś studia na architekturze, to FiR dla Ciebie będzie bardzo, bardzo łatwy. Spokojnie nadrobisz wszystko, tam będą ludzie też po innych kierunkach i innych (słabych lub bardzo słabych) uczelniach.
Jak chcesz iść w korpo, to liczą się również inne aspekty tych "Finansów" czyli certyfikaty branżowe typu CIMA, ACCA itp. Są one bardziej doceniane w korpo. Tak samo wiedza dotycząca systemów ERP np. SAP (jeśli firma używa SAP'a). Korpo
W czasach gdy na każdego, kto robi coś dobrego spuszczany jest hejt, pora okazać trochę wsparcia dla Kuby. Wiele mieszkań w Łodzi popadło by w ruinę, gdyby On nie zdecydował się ich kupić i totalnie wyremontować.
Wsparcie, które okażemy Kubie zostanie do niego wysłane i Kuba zaprezentuje je na swoich spotkaniach dla inwestorów w Polsce i w Tajlandii.
@SilesianPill: W Krakowie jest ogólnie dużo ludzi - turyści, ukraińcy. Wszędzie kolejki, wszędzie tłumy. Poza tym jednym mankamentem, miasto wydaje się być spoko do życia. Pracy jest dużo, są możliwości.
Jakieś 12 lat temu znałem niemiecki na poziomie mocny B2. Przez lata nieużywania sporo zapomniałem i chciałbym sobie przypomnieć. Nie zależy mi na nie wiadomo jak wysokim poziomie, powiedzmy takie B2, żeby móc się dogadać.
Jakie strony polecacie? Z tego, co czytałem to Busuu jest lepsze od Duolingo, ale może są też jakieś inne alternatywy?
@Snowflake_: @timek1119 jest fajna trylogia na YouTube nicos in der weg jakoś tak a1-b1, na free4talk można znaleźć Egipcjan Marokańczyka do pogadania po niemiecku, czasem się jakiś Polak trafi
Ile myślicie tak realnie