@AnonimoweMirkoWyznania: To tylko przykład i propozycja. Podobnie jak Ty, mimo różnic wieku, spędzam ~2h dziennie w lesie....z psem. Żadna dendrofilia( ͡°͜ʖ͡°)
Rzecz w tym, że większość ludzi nie ma zainteresowań. Co gorsza, kobiety jak już mają, to zazwyczaj inne niżbyśmy chcieli. Nikt mi jednak nie powie, że motoryzacja czy kopanie piłki jest bardziej wartościowe niż malowanie paznokci i gotowanie. Spędzając czas tam gdzie wszyscy
@AnonimoweMirkoWyznania: Nic nie jesteś w stanie zrobić dla swojej mamy, ale bardzo dużo jesteś w stanie zrobić dla siebie. Najważniejsze, czego nauczyłem się na przykładzie swoich rodziców, to by nie zaniedbywać ani znajomości, ani zainteresowań. Inaczej na starość zostaje tylko oglądanie "na wspólnej" w wersji damskiej, albo tvn24/tvp info w wersji męskiej.
Moja mama zmarła niecałe pół roku po mojej wyprowadzce. 60 letni ojciec został sam. Początkowo jak Ty miałem
@AnonimoweMirkoWyznania: Kwestia odpowiedniej mieszanki 3 rzeczy. Motywacji, diety/suplementacji, aktywności. Prawdopodobnie masz problem z drugim i trzecim.
Czy jesteś grubą świnią czy patykiem, zacznij lepiej jeść. Z racji pory roku możesz mieć problem z niedoborem witaminy D. Jeśli masz dietę bogatą w węglowodany też może to być problemem.
Każdy wysiłek też powoduje, że na dłuższą metę masz lepszą wytrzymałość i się wolniej męczysz. Psychiczny również. Im masz więcej zajęć, tym uczysz
@nie_programista_20k: nie inwestycję, a po prostu zachciewajkę. Dwójkę dzieci można wozić samochodem za 5k, 50k i 500k zł.
Sprzedałem auto i miałem kupić nowe. Sprzedałem szybciej niż chciałem, bo akurat znalazł się przypadkowy kupiec. Zanim przemyślałem i znalazłem czym bym chciał teraz jeździć, okazało się, że w 100% wystarcza mi z dziewczyną jedno auto.
pomijajac bardzo wiele innych rzeczy, gdyby nie msza i sakramenty o Jezusie nikt by nie pamietal nie tylko dzis ale juz pareset lat po jego smierci. Nie mowiac juz o budowaniu jakiejkolwiek cywilizacji czy roli kulturoitworczej. Samo to przemawia za faktem jej istnienia.
@ArpeggiaVibration: Argumentum ad consequentiam. Dodatkowo najpierw stawiasz tezę, która wcale nie musi być prawdziwa, a później w oparciu o nią argumentujesz. Równie dobrze mogę powiedzieć, że gdyby
Byłem ostatnio na prawniczym weselu. Prawnicze wesele tym różni się od normalnego, że pije w zasadzie więcej, za to przy okazji gra w szachy. Na weselu był też właściciel budki z warzywami, który j…
@Midaete: Śmiało można powiedzieć, że nie lubię kobiet, poza swoją( ͡°͜ʖ͡°) Taki ze mnie trochę piwniczniak, któremu wyszło. Nadaje się chyba by podjąć temat.
Inteligencja? Inteligencja jest przereklamowana. Mam na to papier. Rodzina przestała być celem samym w sobie. Kiedyś sukces to było złapać pracę na produkcji i mieć zajęcie do emerytury. Spłodzić dzieciaki. Udzielać się lokalnie. Hipsterzy żywieniowi, veganie, wysyp biegaczy czy rowerzystów
@nielegalny_imigrant: argumentum ad absurdum. nic takiego nie powiedziałem. człowiek ciekawy to taki który szczerze się czymś interesuje. zauważam tylko, że kobiety które spotykam najczęściej interesuje oglądanie seriali, czytanie książek i wpieprzanie chipsów.
@PiersiowkaPelnaZiol: @Aramil: Nie ma prawnie obowiązku trzymania psa w kagańcu. Pocieszę was, że coraz więcej jest wyjątków co do spuszczania psów ze smyczy.
Znowelizowanym regulaminie utrzymania czystości i porządku w Warszawie mówi
"Dopuszcza się zwolnienie psa ze smyczy (...) gdy jest oznakowany w sposób umożliwiający identyfikację opiekuna lub właściciela i właściciel lub opiekun sprawuje kontrolę nad psem"
@bystry91ldz: Znowelizowanym regulaminie utrzymania czystości i porządku w Warszawie mówi
"Dopuszcza się zwolnienie psa ze smyczy (...) gdy jest oznakowany w sposób umożliwiający identyfikację opiekuna lub właściciela i właściciel lub opiekun sprawuje kontrolę nad psem"
Przyjętym ogólnie jest, że sprawowanie kontroli nad psem nie jest równoznaczne z psem na smyczy. Z tego właśnie powodu, by ludzie jak Ty nie nad interpretowali przepisów, nowelizacja się do tego odniosła bezpośrednio. Miasto Warszawa
@PiersiowkaPelnaZiol: Nie odnoszę się do zasadności takich a nie innych przepisów. Stwierdzam tylko fakt, że dopuszczalnym jest spuszczanie psa ze smyczy.
Życie w społeczeństwie wymaga nie tyle precyzyjnych przepisów, co umiejętności funkcjonowania jako jednostka społeczna. Przepisy nigdy nie będą pełne i nie będą obejmowały wszystkich przypadków. Jak ludzie to bydło, to i tak będą przepisy omijać dla samego faktu ich omijania.
@bystry91ldz: Prawie żadna gmina nie ma w tej kwestii swoich przepisów. Obowiązują te, które podałeś. Część, jak Warszawa, doprecyzowuje je.
Co do zdrowego rozsądku. Każdy ma własny. Megalomanią jest twierdzenie, że Twój jest lepszy niż ogólnie przyjęty. Nadgorliwość prowadzi do zamordyzmu i to absurdów, których nam w tym kraju wystarczy.
@bystry91ldz: Robisz kurtyzanę z logiki. Przepisy mówią jasno. Masz psa, masz mieć nad nim kontrolę. Nie musi być w kagańcu, nie zawsze musi być na smyczy. Tak mówi zdrowy rozsądek ustawodawcy. Przepisy cywilne regulują i ustalają rzeczy zazwyczaj oczywiste i uchodzące na normy w społeczeństwie.
Jeśli stwierdzasz, że wiesz lepiej jak powinno być, to właśnie próbujesz przeforsować swoje zdanie, które uważasz za lepsze. Skoro ty masz rację, to jednocześnie musisz
@bystry91ldz: Dywagując w ten sposób można dojść do każdych wniosków. Dzieci też powinniśmy trzymać na smyczy, bo nie daj boże stracimy nad nimi kontrolę i wbiegną na ulicę.
Przypadki pogryzień i zagryzień są starannie odnotowywane i nie jest żadną tajemnicą, że zagryzienia występują prawie równie często, co porażenia piorunem. Więcej np od zagryzień jest utopień w przydomowym basenie. O rząd wielkości.
Zakażmy przydomowych basenów, bo dziecko sąsiada może nam przypadkiem wtargnąć na
@bystry91ldz: Mi zdrowy rozsądek podpowiada, że po pół roku szkolenia mojego 7kg burka i ludobójcy, mam pewność, że ma nad nim wystarczającą kontrolę. Podpowiada również, to, że większe zagrożenie sprawiam jadąc z nim samochodem, niż wychodząc pobiegać bez smyczy. Mam to podparte statystykami w dodatku.
Dla dobra społeczeństwa więc nie jeżdżę z psem samochodem, tylko chodzę pieszo( ͡°͜ʖ͡°)
@PiersiowkaPelnaZiol: Sprawdź co wrzucasz pod kontem wartości merytorycznej. Potwierdziłeś wikipedią to, co napisałem. O tym samym mówi raport Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Przypadki są, jednak statystycznie nie mają znaczenia. Prędzej się utopisz w basenie sąsiada, niż zagryzie Cię pies sąsiada.
Pogryzienia przez psów nie są problemem.
81% of dog bites cause no injury at all or only minor injuries that do not require medial attention
@bystry91ldz: Groźby cielesne są nie nam miejscu w internetowej dyskusji( ͡°͜ʖ͡°) Jak już sprowadziłeś rozmowę na takie tory, to może i mój pies waży 7kg, ale ja niekoniecznie( ͡°͜ʖ͡°)
@PiersiowkaPelnaZiol: Wierzę i dlatego Ci bardzo współczuję. Jak mówiłem, miałeś pecha. Zgadzam się też z tym, że jest większy problem z właścicielami psów, niż z psami. Tak samo jak z właścicielami samochodów, a nie samochodami.
Po prostu czasem mnie śmieszy nagonka na psy dla przykładu, w momencie kiedy jest ogólnokrajowe przyzwolenie na łamanie ograniczeń prędkości i zabijanie ludzi na przejściach dla pieszych. Dużo osób chce KOPAĆ prewencyjnie każdego psa, bo
Kwadracik "rozpuszczony" w wodzie destylowanej i rozpylany atomizerem do ust. Sposób dawkowania na początku w okolicach 25-30mcg. Na dzień disziejszy 8-16mcg. Brane co drugi dzień, choć raczej standardem jest co trzeci dzień. Zazwyczaj przerwa na weekend. Nie zauważyłem ani syndromu serotoninowego ani specjalnego wzrostu tolerancji przy tak niskich dawkach.
Najmocniej zauważalnym efektem jest lekkie uniesienie. Nutka ekscytacji we wszystkim co się robi.
@ShutUpGreg: Zgadzam się. Jedno to sam efekt fizyczny, drugie to osobiste preferencje. Nawet jeżeli często substancja działa identycznie na różnych ludzi, to odbiór emocjonalny jest dramatycznie inny.
poszukuję kogoś, kto rzuciłby okiem na kosztorys ofertowy na wykonanie instalacji elektrycznej i pobieżnie stwierdziłby czy i jak bardzo odbiega od realnych kosztów. Kwestia rozliczenia się, dowolna, choć preferowana FV.
@tekbbar: Biorąc pod uwagę plagę otyłości, to rzeczywiście organizm jest mądrzejszy i wie ile czego potrzebuje. Chyba, że chcesz mi powiedzieć, że woda to co innego niż żywność...
Czy muszę zbudować j----y wehikuł czasu i cofnąć się do lat '90 żeby wypić szybko kawę?? Cztery osoby 21 min, no k---a! Stoją w kolejce laski z pierścionkami zaręczynowymi i jazgoczą, każda o czym innym... a z bitą śmietaną, a że zapłaci kartą, karta oczywiście nie działa, a że zapłaci telefonem, a że chujem, a że stempelki zbiera. Do tego karta witaj, karta żegnaj, s--------j itp. i na końcu
Wycena tureckiej liry ponownie osiągnęła w piątek nowe historyczne minima, po tym jak prezydent USA D. Trump poinformował o nałożeniu nowych sankcji na Turcję w postaci dwukrotnego podwyższenia ceł na stal i aluminium. Tureckie problemy zaczynają zarażać warszawskie indeksy i złotego.
Jak wiadomo od Wielkiego Wybuchu wszechświat się rozszerza. Nowe obserwacje pokazują, że tempa jego rozszerzania mogą być różne w zależności od tego jak głęboko wstecz w czasie spojrzymy. Może czas na rewizję naszego rozumienia kosmosu?
Czy może istnieć wszechświat ,o którym nikt nie myśli? czy taki wszechświat miałby jakiś sens?
@solo1979: Jak już filozofujemy, to w myśl konstruktywizmu, nie jesteś w stanie udowodnić istnienia niczego. Umysł jest operatywnie zamknięty i operuje wyłącznie w oparciu o konstrukty na temat zewnętrznego środowiska. Fizyka jest jednak zdecydowanie ciekawsza niż filozofia i nie zbaczajcie w jej stronę, bo ciekawie się czyta.
Nie ma jednak większego sensu zaciemniać rozmowy filozofią
Może jak przedmówca zauważył, kiedy ostygnie i nie będzie żadnego, najmniejszego ruchu wtedy uznamy ,że czas jaki rozumiemy definitywnie jest nie policzalny.
@solo1979: Chyba łapię co masz na myśli i widzę chyba lukę w twoim rozumowaniu.
Czas w fizyce jest kolejnym wymiarem po prostu. Co to zmienia, że, badamy go w taki a nie inny
AMA - kierowca/właściciel szambiarki. ( ͡° ͜ʖ ͡°) O #ama w sumie nigdy nie myślałem, ale może kogoś interesuje, jak ssie się ludziom szamba. Ama powstaje, bo ktoś wcześniej klepnął Ama odwiecznych wrogów braci szambiarzy, czyli śmieciarzy.
@Regis_II: Pytanie jest z założenia bezsensu. Sugeruje istnienie przyczyny, co wcale nie musi być prawdziwe. Sugeruje również istnienie początku, a nasz sposób postrzegania i rozumienia czasu wręcz wymusza pytanie, "a co było przyczyną przyczyny istnienia?".
Ontologia materialistyczna (czyt. dywagacje ateistów) całkowicie poległa na tym polu i nie udziela odpowiedzi na temat powyższych tematów transcendencji, samoświadomości.
Dywagacje osób wierzących natomiast polegają na każdym innym polu...jak
Ewolucja to jest bajka czyli wiara w to że NIC wybuchło i powstało wszystko.
@sie-mano: Wiara to bajka w to, że absolut wpadł na pomysł by z niczego stworzyć wszystko.
To niesamowite w jak głębokiej dupie intelektualnej jesteś, jeżeli nie potrafisz obrócić stołu przy którym siedzisz i spojrzeć na niego z innej perspektywy.
@Krotylok: Polecam zobaczyć sobie historię jego wpisów i tego co wykopuje. On chyba sam nie wie, że jest trolem.
Polecam zrobić research zanim zaatakujesz innych. Facet wrzuca śmietnik typu https://www.quantumleap.is/, czy coś pieprzy o satańskiej epigenetyce. Jest za głupi na trola.
@sie-mano: Niestety dla Ciebie, ale telewizora nie mam od ~10 lat, za to nałogowo czytam książki i studiuję. Możemy się więc sprawdzić, kto przerobił więcej materiałów w temacie.
Ciąg Fibonacciego nie jest jedynym ciągiem występującym w przyrodzie, choć na pewno najpopularniejszym. Nie ma w tym nic boskiego. Biorąc pod uwagę, że każdy element natury obowiązują jednakowe prawa fizyki, oczywistym jest, że istnieją zależności, które są bardziej optymalne, a co za tym
@Regis_II: Odwzajemniam szacunek i życzenia, ale odnośnie postawionej hipotezy możesz zobaczyć moją dyskusję z "sie-ma"(celowo nie wołam), by sprawdzić czy nie mam prawa wyciągać takich wniosków( ͡°͜ʖ͡°)
@sie-mano: Rzecz w tym że ja czytałem zakazaną archeologie I tytuły ja kwestionujace. Stek bzdur to mało powiedziane. Jak już wygłówkujesz odpowiedzi to możesz wrócić. Tyle prostych pytań na które kolejny kreacjonista nie potrafi odpowiedziec...szkoda...
@sie-mano: G---o wiem. Nawet nie wiem czego nie wiem. Gdybym wiedział wszystko, to po co mi książki? Jedną z niewielu rzeczy, jakie umiem, jest umiejętność policzenia prawdopodobieństwa zgodnie ze sztuką, oraz podstawy logiki.
Stąd moje dwa pytania.
Skoro wszechświat jest młodszy niż sądzimy, to patrząc na gwiazdy co widzimy? Skoro metoda datowania węglem C^14 jest bzdurą, to czy bzdurą jest również rozpad innych pierwiastków promieniotwórczych? Jeżeli tak, to w jaki sposób działają elektrownie
@alex-fortune: Sam się mocno irytuję jak czytam mocno techniczny tekst z przetłumaczonymi wszystkimi angielskimi zwrotami. Problem jest jednak taki, że często, zwłaszcza nazwy dwuczłonowe, brzmią idiotycznie po polskiej odmianie. Zazwyczaj również w treści istnieje opis tego, co dana rzecz robi. Co robi scheduler? Scheduleruje? Nagle się okazuje, że piszemy 90% po angielsku. Wszystko fajnie, jeżeli tekst jest mocno specjalistyczny, gorzej, jak ma na celu przybliżenie zagadnienia szerszemu gronu. Spolszczenie z
@WINOGROON: Np. z szacunku do drugiego człowieka?