A wiecie jak #deweloper określa działki zlokalizowane przy fermach drobiu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pominę nazwanie klepiska DROGĄ PUBLICZNĄ i "zlokalizowaną wśród zabudowy jednorodzinnej" gdzie najbliższe zabudowania nie licząc pobliskiej fermy drobiu oddalone są o kilkaset metrów
jakiś cymbał się na to weźmie a potem różnice za droższa działkę w normalnej okolicy zostawi w sądzie bo będzie sprawy zakładał, że mu śmierdzi.
@sernik_siostry_eutanazji: Mało tego będzie domagał się od gminy wybudowania drogi dojazdowej i doprowadzenia kanalizacji. W zimę natomiast będzie się oburzał czemu nikt drogi nie naprawia i odśnieża.
@OCIEBATON: Zakładam, że oni są już ze sobą tylko ze względów wizerunkowych, marketingowych itd. Robią się na "Polskich Beckhamów", monetyzują swoje małżeństwo w mediach, zarabiają na tym wizerunku bycia "power couple". Lewandowska bez Lewandowskiego to też nie będzie już Lewandowska w 100% a w końcu wokół tego nazwiska kręci się jej marka osobista. Obstawiam, że Robert też za plecami Anki obmyśla już z mądrymi głowami metody "wyjścia" z tego małżeństwa,
Nie wiem czy to normalna sytuacja przy zakupie mieszkania ale serio się dzisiaj zdziwiłem. Byłem się spotkać z właścicielem w mieszkaniu w celu sprawdzenia i ewentualnego dogadania umowy jakby mi się spodobało, wspomnę jedynie, że gość przez telefon wydawał się na mruka i cwaniaka i w sumie się nie zawiodłem co do obaw ale mniejsza z tym. Po obejrzeniu postanowiłem, że zaproponuje umowę przedwstępną wiadomo ja się obliguje do podjęcia decyzji kredytowej i w
@GrubyJoshi: Normalny kupujący najpierw idzie do banku/doradcy kredytowego i sprawdza na jaką kwotę ma zdolność kredytową. Potem szuka mieszkania, na które go stać. Ja właśnie sprzedawałem mieszkanie przez pośrednika i kupujący najpierw ogarnął jaką ma zdolność, ile musi mieć wkładu własnego i dopiero potem podpisał umowę z pośrednikiem i wpłacił nam zaliczkę w formię zadatku 5k zł, które oczywiście zostaje u nas w razie gdyby jednak zrezygnował, nie dostał kredytu
"Przy inwestycjach lewarowanych na poziomie LTV=80% (wkład własny 20%, przyp.) rentowność w III kwartale bieżącego roku wyniosła -14,9% w Warszawie, -15,3% w sześciu miastach oraz -15,6% w pozostałych analizowanych miastach wojewódzkich" - raport NBP nt. inwestycji w mieszkanie na wynajem na kredyt.
Nikt kto "inwestuje" w takie mieszkania na wynajem nawet nie potrafi liczyć, nie wiedzą co to ROI itd. Zazwyczaj są to fryzjerzy, panie od pazurków, youtuberzy, jacyś niskozarabiający etatowcy. Dla nich najważniejsze, że co miesiąc wpada 2000 zł, nie robiąc nic (co wiadomo nie jest prawdą) i mają swój "dochód pasywny". Co z tego, że robią to na lewarze, albo musieli wydać na to pół miliona złotych. To ludzie, którzy dopiero się
@tengo_razones: Zgadzam się. Może tylko przez jakiś krótki moment wydawało się to ok, bo niskie stopy procentowe, lewar, wysokie koszty najmu i najemcy często spłacali ludziom kredyty, ale trzeba być mało inteligentnym żeby te warunku założyć na następne 30 lat.
nigdy nie chodziło o kasę z wynajmu tylko wzrost wartości inwestycji jako takiej
@ty_O: Jaki zwrot z wzrostu wartości masz jak dochodzą tobie koszty notarialne i co miesiąc
Nie za duży. Kupujesz w 2009 roku mieszkanie 2 pokojowe za 200 000 zł i sprzedajesz obecnie za trzy razy tyle. To tylko 400 000 zł różnicy. Wiadomo, że wykopki po taką kasę się nie schylają. Kurtyna
@ty_O: A jak bierzesz lewar to bierzesz pod uwagę koszty kredytu? Prowizje banku itd? Do tego koszty utrzymania tego mieszkania przez 16 lat? Amortyzacja, fundusze remontowe, czynsze itd? Do tego byle obligacje czy
@ty_O: Też jestem praktykiem z tym, że ja buduję (szeregowiec podzielony na mniejsze mieszkania) oraz korzystam z tego co mamy w spadku tj. jakieś mieszkania po babci itd. Coś takiego mi się kalkuluje. Natomiast kupno mieszkania od deva nijak nigdy mi się nie kalkulowało. Rozumiem jak ktoś najpierw kupował dla siebie i potem zmieniał na inne i te stare postanowił wynająć, ale kupowanie takiego mieszkania stricte jako "inwestycja" w celach
W największych polskich miastach ponad 80% ogłoszeń z rynku pierwotnego ma poukrywane ceny. Nie wiadomo czemu to ma służyć, poza np. ułatwianiem lokalnych zmów cenowych czy manipulację klientami. Start sprzedaży powinien oznaczać konieczność wywieszenia normalnego cennika.
Wyobraźcie sobie, że wystawiacie coś na allegro i olx z ceną na priv albo osobiście. Sprzedajesz samochód? "Proszę najpierw przyjechać. Pogadamy i ustalimy cenę. Jestem skłonny do negocjacji :)" Patologia
@Domino_Walaszczyk: Dokładnie tak. Albo sprzedajesz samochód na otomoto i mówisz komuś, że proszę najpierw przyjechać osobiście i dogadamy się co do ceny, że jesteś skłonny do negocjacji itd.
Bardzo lubię te wpisy z mediów społecznościowych, jakichś grup dla fliperów, pośredników itd. zaczynające się od "słuchajcie mam mieszkanie na sprzedaż, wisi miesiącami, zainteresowanie żadne a cena jest ok".
Chodzi mi o ten moment "cena jest ok" XD No cena ok, a zainteresowanie żadne. Człowiekowi z betonową gorączką ciężko przychodzi tu pokojarzyć.
@mickpl: I jeszcze te podpowiedzi "zmień zdjęcia" itp. jakby nieruchomości kupowało się na allegro przez przycisk kup teraz no bo przecież to nie jest tak, że potem ktoś tą nieruchomość ogląda i rezygnuje, nie? xD
wiecie co najgorsze, że ludzie tacy jak ja którzy muszą sprzedać swoje mieszkanie na już, przez takich idiotow, stoją w miejscu i czują tylko zaciskającą się pętlę na szyi
@lagertha: Cena działa cuda. Jeżeli chcesz sprzedać na już i dasz odpowiednią cenę to zawsze znajdzie się kupiec.
@Linnior88: Zdajesz sobie sprawę, że na przestrzeni lat, w całej historii tego świata, w którym żyjemy to kobiety zdobywały mężczyzn? "walczyły" o tych najzamożniejszych, o najwyższym statusie, o tego przystojnego z dobrymi genami itd. Kobiety były Paniami do towarzystwa i do rodzenia dzieci, więc mówienie, że pisanie pierwsze i zdobywanie kobiet to cecha męska brzmi śmiesznie. To w XXI wieku przez zalew spermiarstwa ta tendencja się odwróciła i to kobiety
Mama przepisała dom na siostrę ale w nim mieszka i chce zostać na emeryturę, a ja dostałem mieszkanie i sobie tu żyję.
Siostra właśnie wpadła na pomysł że ona chce moje mieszkanie sprzedać i podzielić na pół ze sprzedaży, a przy tym zawyża jego wartość 2-3 krotnie, bo "jej sie nie chce czekać aż mama umrze żeby dom sprzedać".
@Kordem: Jak chce pieniędzy to niech sobie je zarobi. Tak w skrócie trzeba odpowiedzieć. Dom i mieszkanie to jest coś na co zapracowała sobie twoja matka, więc siostra niech teraz sama pracuje na swój dobytek a nie po cudze ręce wyciąga.
Marzenie mojego dzieciństwa jeżeli chodzi o off-road. Zawsze jednak byli chyba najdrożsi w tym segmencie, nie tylko zakup ale też serwis i części. Moi rówieśnicy w tym Ja kupowaliśmy Yamahy tj. DT czy WR czy inne Kawasaki, Husqvarny, Aprille itd. KTM-ami jeździły tylko bananowe dzieci bogatych ludzi. Widocznie ludzie przestali nabierać się na te "pseudo premium".
Marże developerów to jedno, ale większą patologią są budowlańcy i stolarze pracujący na czarno. Im dopłacamy od 20 lat i nie potrzeba do tego kredytu 0 czy 2%. My płacimy podatki, a typ co robi łazienkę nawet faktury nie wystawi, do tego weźmie socjale, a Ty się składaj na niego i dorzucaj do łatania dziury budżetowej. Totalna patologia, to też musimy nagłośnić #nieruchomosci
@Essapierds2007: W ogóle nie rozumiesz problemu, o którym piszesz. Gdyby był jakiś wspaniały Pan przedsiębiorca remontujący łazienkę, z piękną fakturką na powiedzmy 20 tysięcy, to gdzieś tam obok czai się Pan Zdzisiek z powiatowego, robiącego na czarno za 14k, a jak jeszcze dobrze poszukasz to znajdziesz Ukraińca lub Gruzina robiącego to za 10k. Jak myślisz kogo wybierze statystyczny inwestor? Każdy liczy pieniądze, kiedy do wyremontowania są jeszcze inne pomieszczenie, do
w jaki sposób płacisz podatek należny VAT od zakupów w lidlu jako osoba bez działalności?
@Essapierds2007: Płacisz cenę brutto w każdym sklepie, czego nie rozumiesz?
ja nie chcę płacić vat w lidlu, podobnie jak wielu nie płaci za usługi budowlane (wg @dziacha ), bo to przecież ja płacę ten podatek. W takim razie jutro idę do lidla i zapłacę netto ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaraz czeka mnie najpewniej zmiana pracy (100% zdalnie), a też żyćko mnie zmusiło żeby wynieść się z mojego dotychczasowego "biura" w sypialni - więc musiałem sobie ogarnąć nową dziuplę w domu do roboty.
Skromnie, meble ikea, ale przynajmniej wreszcie podnoszone biureczko.
@Jarczur: Te drzewko wygląda na fikusa benjamin. Sam mam takiego, ale nie w takim dobrym stanie jak twój. Co zrobiliście, że wam tak ładnie rośnie? :D Dużo ma tam światła?
Widzę na wykopie częste posty o budowie taniego domu, więc podpowiem Wam z doświadczenia, co robić, by nie skończyć z domem za 1,000,000 (albo 6000 zł/m^2 do deweloperskiego), a jednocześnie sensownym, z którego będziesz zadowolony:
1. Nie robisz żadnych indywidualnych projektów, nie bawisz się w beta testera czyjegoś pomysłu, kupujesz znany i sprawdzony projekt typu Arosa od Lipińskich i dopiero na niego, z wykorzystaniem sensownego konstruktora, nanosisz swoje poprawki, czyli dopasowujesz np. fundament
@xarexas: Zgadzam się z tym co napisałeś. Niby fajne rady autora, ale nie do końca. Dużo błędnych założeń jak chociażby nie wzięcie pod uwagę fundamentów przy budowie parterówki, albo te kable grzewcze do podjazdu... Badałem temat i kilka kabli nie jest w stanie stopić lekkiego puchu już nie mówiąc o kosztach prądu. Nie bez powodu nie robi się tego w żadnych krajach Północnych w USA czy Europie tylko ludzie kupują
Mamy najfajniejsze #wszystkichswietych #1listopada w Europie jeśli nie na świecie, i nawet z tym nie dilujcie. Mimo że od lat nam wmawiano że powinniśmy się wstydzić "smutnego" święta, bo przecież gdzie indziej się tak świetnie bawią na #halloween...
Pod koniec tygodnia miałem kilka okazji rozmawiać o nadchodzącym weekendzie z ludźmi z całej Europy i nikt nie mógł uwierzyć, że zdjęcie grobów które pokazywałem, to prawdziwy obrazek
po prostu cmentarz rozświetlony zniczami wygląda ładnie ale nic w tym święcie nie ma fajnego. Stragany przed cmentarzem, auta poparkowane na dziko na trawie i środku ulicy, całe rodziny stojącego 5h nad grobem w deszczu lub mrozie i obgadujace inna część rodzina, ludzie poubierani jak na wybieg mody oraz przesadne dekorowanie kawałka granitu raz w roku żeby później przez 364 dni nie odwiedzić zmarłego. Święto tragiczne i kiczowate. No i co to
Pominę nazwanie klepiska DROGĄ PUBLICZNĄ i "zlokalizowaną wśród zabudowy jednorodzinnej" gdzie najbliższe zabudowania nie licząc pobliskiej fermy drobiu oddalone są o kilkaset metrów
#bekazdewelopera #nieruchomosci
źródło: Screenshot_12
Pobierz@sernik_siostry_eutanazji: Mało tego będzie domagał się od gminy wybudowania drogi dojazdowej i doprowadzenia kanalizacji. W zimę natomiast będzie się oburzał czemu nikt drogi nie naprawia i odśnieża.