Skoro państwo może mnie legalnie zabrać z domu, wsadzić do okopu, kazać marznąć w błocie i czekać, aż dron urwie mi nogi bo „przetrwanie narodu tego wymaga''
to naprawdę nie widzę powodu, dlaczego to samo państwo miałoby nagle odchodzić od represji gdy trzeba zmusić kobiety do rodzenia dzieci. Bo bez tego też nie przetrwamy, a oba poświęcenia
@analboss: problem w tym, że w systemie kapitalistycznym najlepiej jakby nie było dzieci (bo kosztują), a w zamian nowi ludzie się spawnowali tak mniej więcej w wieku 25+ (migranci).
@Kryskamatyska: ze wszystkim co napisałeś się zgadzam. Uważam również, że ten 21 gostek i tak ją rzuci ponieważ jakby nie patrzeć jest to matka z 2 dzieciakami. 21latek raczej myśli o rvchaniu, a nie o byciu ojcem czyiś dzieci. Kwestia czasu. Natomiast tamten OP powinien skupić się na sobie i na pokazaniu, że jest samcem alfa. To trudne, wiem ale to niestety jedyna droga. Przerabiałem to z jednym znajomym.
Do czego to doszło, że przy wyborze nowego auta jednym z kluczowych kryteriów stało się to, czy ma normalne przyciski, a nie wszystko ukryte w ekranach dotykowych… #motoryzacja
Wedlug betonowych glow warunki mieszkalne nie maja wplywu na dzietnosc. Aby to poprzec uzywaja argumentud ad Afrykum albo PRL.
Okej, czyli jaki macie plan zeby poprawic demografie? W sensie, ze powiecie mlodym "bierzcie sie roboty, kiedys bylo gorzej"? To jest wasz caly plan? XD
@Czoso: wystarczy zabrać powszechne emerytury + opiekę dla starców (w tym zdrowotną) i dzieci znów zaczną się rodzić. Najwyższy czas skończyć z Państwem opiekuńczym.
Musze się pożalić Mirki ( ͡°ʖ̯͡°) Żonie odmówiono awansu (instytucja publiczna) bo ponoć zby często chodzi na zwolnienie z powodu chorób dziecka. Dziecko pierwszy raz w przedszkolu, wiadomo ze choruje bo nabywa odporność. Pechowo trafiła się najpierw bostonka, potem dwa tygodnie później jelitówka. Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast
A to że nie dostajesz nagrody za nieobecność było by niesprawiedliwe względem pracowników którzy pracują normalnie jak zwierzęta, a nie narobili se dzieci jak zwierzęta i jeszcze łape wyciągają po awanse, jak zwierzęta...
@piotr7557: zgodnie z prawem przysługuje nam 60 dni opieki na dzieckiem.
@Zielonka021124: nieduża. Ok 200-300zł. Tu nawet nie chodzi o kwotę bo sam sporo zarabiam. Chodzi mi o to, że chcę aby żona nie była karana za to, że posiadamy dziecko. A 3 latek niestety choruje. No chyba, że żona z bostonką ma przyjść do pracy i wszystkich pozarażać.
przeczytałem ten wątek i tylko się upewniam, że ten naród zasługuje na dzietność <1.0 (
Przecież awans to przeważnie większą odpowiedzialność, więcej obowiązków. Po kiego dawać więcej obowiązków osobie, która na obecnym etapie nie wyrabia się z bieżącymi?
@Brut_all: to nie był awans funkcyjny. Obowiązki te same, tylko lepsza kasa ( ok 300zł ( ͡°͜ʖ͡°) )
Ty, jako facet, stan na wysokości zadania i ogarnij kasę dla domu.
@remul: ja akurat mam hajs. To nie w tym problem. Ja nie chcę aby Państwo pieprzyło o tym, że trzeba dzieci rodzić, a potem jak już dziecko jest to urząd państwowy będzie mi za to karał żonę bo 2 tygodnie była na zwolnieniu na dziecko.
No u niej też nie robią problemów, tylko jej nie awansowali.
@comfortably_numb: to urząd. To nie był awans na nowe stanowisko z nowymi obowiązkami. Tylko awans na tym samym miejscu (inna pozycja uszeregowania w regulaminie wynagrodzeń, sam już nie wiem jak to wytłumaczyć ;p )
@1337k4z: a moim zdaniem osoba bardziej kompetentna. I 2 tygodnie zwolnienia z powodu chorego dziecka nie powinno o tym decydować. Inna kwestia, że ten awans nie był na inne stanowisko. Awans w urzędzie = inny stopień uszeregowania w tabelce wynagrodzeń.
@Kartoffelpanzerkampfwagen: powątpiewam. Niby jakim cudem więcej kupują i przez to płacą więcej VATu? Mając dziecko też kupuję multum rzeczy (chociażby na niego). To jakaś pokrętna logika. Szczerze mówiąc bardzo wątpię w to abyś wydał na VAT w ciągu ostatnich 6 miesięcy więcej niż ja.
Rodzina jednak więcej wydaje na żywność, gdzie VAT jest minimalny. Single jak wydają to grubą kasę na inne rzeczy bo mają na to hajs.
Koniec końców singiel płaci więcej podatków z pensji, nie ma odliczeń, ulg ani żadnego socjalu. Dzieciaci żerują tak przez 18-25 lat dopóki chowają dzieci. Przez 18 lat to ok. 200 tys socjalu na jedno dziecko od innych - to oznacza, że bedzietny zarabiający średnią krajową musi pracować ponad 2
Singiel nie ma socjalu ani ulg. Dzieciaty żeruje przez 25 lat - suchy fakt.
@Kartoffelpanzerkampfwagen: w jaki sposób niby zeruje przez 25 lat? Z chęcią się dowiem. Inna kwestia, że jako bezdzietny na pewno wyciągniesz łapę po kasę jak przejdziesz na emeryturę.
To tym bardziej twoja opinia. Po drugie nie piszemy o tobie - nie jesteś pępkiem świata - a o wszystkich.
@Kartoffelpanzerkampfwagen: no to udowodnij, ze tak jest. Równie dobrze też mogę napisać, ze to po prostu twoja opinia. Ja ci podałem argument - rodzina z X dziećmi wyda więcej w podatkach przez całe swoje życie niż pojedynczy singiel bo kolokwialnie mówiąc tworzą nowych podatników.
Rodzina nie będzie "całe życie" rodziną. Liczy się do pełnoletności czy maksymalnie ukończenia studiów/podjęcia pracy.
@Kartoffelpanzerkampfwagen: A dlaczego ma się kończyć na pełnoletności? Bo sobie tak umyśliłeś? :D Fakt jest taki, że osoby z danej rodziny przez cały okres swojego życia wpłacą więcej bo budżetu Państwo włożą niż bezdzietny singiel.
Polecam spojrzeć na wynagrodzenie i poszukać zapisu o składce emerytalnej. Skoro taka widnieje to znaczy, że ma się prawo do
@krdk: no to przecież oczywiste :-) Tyle tylko, że w obecnym systemie nikogo to nie obchodzi. Chcą być pasażerami na gapę tyle tylko, że ten pociąg się i tak wykolei. Ja napiszę coś innego - to bezdzietnym najbardziej się opłaca aby pozostałą część społeczeństwa miała jak najwięcej dzieci.
Mirki, potrzebuję zimnego prysznica. 9 lat związku, 2 dzieci (7 lat + 6 miesięcy), wyprowadziła się do matki (28 lat), bo poznała 21-letniego gówniarza który nagle jest bardziej godny zaufania ode mnie, bardziej emocjonalnie ją docenia (śmiechłem), nagle też dowiedziałem się że od wielu lat mnie nie kochała i się do mnie zmuszała. Że potrzebuje sama ze sobą zacząć być szczęśliwa i taka była początkowo proza wyprowadzki, że mnie już nie kocha
@jbiccc: jak już niektórzy pisali - nikt normalny nie bierze samotnej matki z 2 dzieciakami. Kwestia czasu jak się w pewnym momencie rozstaną. Niemniej - nie pozwól jej wrócić. Niech widzi co straciła. Skup się teraz na rozwoju. W tym wieku spokojnie możesz sobie znaleźć lepszą kobietą z którą będziesz szczęśliwy.
@Lolenson1888: ja bym dodał: - brak korków - dość niezła lokalizacja w skali kraju (blisko Warszawa, Kraków. Góry Świętokrzyskie na wyciągnięcie ręki). - lotnisko (jakie by nie było to jednak loty są) - niskie ceny
Gdyby ktoś się zastanawiał czy na starość ludzie załują, że nie mają dzieci...
@enten: badanie dotyczy osób, które są teraz stare. Teraz czyli w momencie demograficznego "prosperity". Za 30 lat (czyli już w pełnym okresie katastrofy demograficznej) może się okazać, że wyniki badań będą kompletnie inne.
✨️ Dlaczego nie mówi się o demografii?Ⓘ Dlaczego w przestrzeni publicznej tak mało mówi się o demografii? Tzn. wszyscy mówią że trzeba ten temat podjąć ale nikt nie daje konkretów. Nikt nie mówi jak to rozwiązać. Co najwyżej ktoś oznaczy polityka na twitterze czy na wykopie ktoś napisze że potrzeba mieszkań dla młodych i tyle. Tylko czy to jest rozwiązanie? Mnie żadna kobieta nie zapytała jakoś czy mam mieszkanie. A mówiąc dosłownie
@mirko_anonim: dopóki nasz system emerytalny będzie zależny tylko i wyłącznie od zarobków, a posiadanie dzieci będzie emeryturę obniżać to nie dziwmy się że demografia nam pada. Kobiety potrafią liczyć i po prostu nie opłaca się im mieć dziecka.
Jak mnie cringują te relacje par z kupowania sobie zwierzaka albo filiżanki z napisem "chce mieć z tobą pieska". Coraz częściej mam wrażenie, że w pewnym momencie życia kupowanie sobie zwierzątka to forma oszukiwania samego siebie. I piszę to bez wyższości, bo sama byłam dokładnie w tym miejscu (kupiłam mężowi kubek z podobizną naszego kota na walentynki). Codziennie nosiłam go na rękach, mówiłam do niego jak do niemowlaka, zabierałam na wakacje, planowałam
Dzięki ZUSowi zawdzięczamy też rekordową niską dzietność, bo dzieci są skrajnie nieopłacalne skoro dostaniemy dokładnie taką samą emeryturę obojętnie nie ma mamy dzieci, czy mamy ick 5.
@Chris_Karczynski: gorzej. Czym masz więcej dzieci to tym masz mniejszą emeryturę.
@Megawonsz_dziewienc: z jednej strony tak, ale z drugiej strony może czas aby w końcu kwotę emerytury oraz wiek emerytalny rozbić na dwa czynniki - wpłacone składki + liczba dzieci. Obecny system to patologia bo bezdzietna baba dostanie więcej na emeryturze niż matka trójki dzieci mimo, że realnie ta trójka dzieci będzie w przyszłości wpłacać kasę na emeryturę tej bezdzietnej kobiecie.
@jfrost: ale z drugiej strony na mazurach mamy dziurę wielkości Cypru. To normalne aby kobiety jechały 200km na porodówkę? W ten sposób demografii nigdy nie odbudujemy.
Skoro państwo może mnie legalnie zabrać z domu, wsadzić do okopu, kazać marznąć w błocie i czekać, aż dron urwie mi nogi bo „przetrwanie narodu tego wymaga''
to naprawdę nie widzę powodu, dlaczego to samo państwo miałoby nagle odchodzić od represji gdy trzeba zmusić kobiety do rodzenia dzieci.
Bo bez tego też nie przetrwamy, a oba poświęcenia
źródło: darc
Pobierz