Dziubek nie ugryzie dziś żadnego dziecka ani nie rozszarpie yorka w parku.
Wiewiórki zresztą też nie, bo ma odpowiedzialnego właściciela który osiatkował jej balkon i nie wypuszcza z domu.
Dziubek nie jest manifestem antynatalizmu, jest strażniczką domowego ogniska i dziecięcym przyjacielem.
Nie znajdziesz Dziubka w wózku sklepu spożywczego ani w ulubionej piekarni.
Latem Dziubek nie będzie kąpał się tuż obok Ciebie na kąpielisku miejskim.




















@Jabby: skoro zydzi neguja ludobojstwo w gazie, to kazdy moze negowac holocaust. Nie lubie brauna