Piękna ta sekta CPK, polecam komentarze jak tam wiją się jak mogą by przekonać, że 350km/h to za dużo. Gdyby Tusk zrobił 250 to byłoby oczywiście za mało XD. #cpk #kolej #polityka
@pasta_alla_carbonara bo wkładając 50 mld złotych w pekaesy wszędzie dostaniesz mniejszy zwrot niż wkładając 50 mld w duże miasta, do których i tak ludzie z mniejszych miast ciążą
@gokihar geometrycznie rośnie tylko opór powietrza. Budowa na 350 km/h jest kilka procent droższa od 250, skoro najdroższe elementy typu obiekty, nasypy i geometria i tak mają być na 350.
@gokihar jeśli linia jest projektowana na V250 to wyjdzie taniej, jeśli linia jest projektowana na V350 z eksploatacyjną V250 to wyjdzie prawie tyle samo co od początku V320/350. Obiekty, sieć, nasypy i tak trzeba zrobić na 350. Można lekko oszczędzić na nawierzchni i rozjazdach, kosztem tego że wszystko idzie do kosza przy upgrade do 350 więc coś za coś.
Tabor jest droższy ale potrzeba go mniej (bo szybciej wraca do stacji
@gokihar dzisiejszy tabor to nie EU07 klepane z zardzewiałej blachy i nie musi na przegląd jeździć co 24 godziny.
V350 może nie, ale 300/320 to dobra wartość pośrednia. 250 daje zbyt mały uzysk czasowy (szczególnie na nitce do Poznania, ale też w przyszłości do Gdańska) i nie oszczędza się wcale wiele €€.
@fornson23: https://mapa.plk-sa.pl/, tam są aktualne prędkości na sieci. Wejdz w Warstwy z lewej strony, potem Parametry Torów i zaznacza Maksymalne prędkości - pasażerskie tor N.
Droższe bilety, wyższe koszty budowy infrastruktury, ograniczona liczba przystanków na trasach - m.in. takimi argumentami Karol Nawrocki zamierza torpedować pomysł rządu, by Kolej Dużych Prędkości w Polsce osiągała prędkość eksploatacyjną 350 km/h.
No i czemu zawsze musimy patrzeć na mieszkańców małych miejscowości
@Turin89: Bo tam są głosy. PIS ma w dupie kto jeździ pociągiem, robią aferę żeby zaszkodzić rządowi. Sami przecież stworzyli HRJ który zakładał omijanie Kalisza przez niektóre pociągi (2022), a teraz walczą żeby wszystko tam stawało.
#cpk #kolej będą się 10 lat kłócić o koncepcję, byle nie budować, a gadać o budowaniu - zupełnie jak z atomem.
Krótko i na temat. Kluczem nie jest prędkość tylko niezawodność. Lot samolotem może być szybszy, ale zawiera w sobie takie elementy jak odprawa czy lądowanie na innym lotnisku, bo pogoda. Plus cenowo to tylko konkurencyjnie jest przy lotach tanich linii z wyprzedzeniem plus nieatrakcyjnym terminie.
@jobzpaticzku2 to nie są żadne realia. Są odcinki że nastawiasz tempomat i lecisz 60 kilometrów patrząc się na drzewa ze stałą prędkością. Jak nie wierzysz zapraszam za nastawnik.
Spowolnienia z powodu sytuacji ruchowej się oczywiście zdarzają, ale to nie jest norma tylko wyjątki.
@jobzpaticzku2 oczywiście że szybka kolej kosztuje, problem w tym że nie masz za bardzo wyjścia. Możesz ładować dalej pieniądze w klasyczną infrastrukturę, ale i ona ma limit. Jak zmodernizujesz zapuszczoną linię z 50 km/h do 160 km/h to efekt jest wow, ale takich już u nas nie ma (nie na głównych szlakach), więc dochodzisz do momentu w którym my już jesteśmy że podnosisz prędkość ze 120/140 na 140/160 i po 3 latach
Pół Twittera zawalone wpisami o tym, że bez sensu jest robić linie na pociągi o prędkości 320-350 km/h, bo już 250 km/h wystarczy. Przoduje w tej retoryce oczywiście Pan Wilk z Kanału Zero, który z eksperta o lotniskach stał się teraz ekspertem na temat kolei. Ten pan "ekspert" jest w stanie jednocześnie mówić, że obecna władza nie ma ambicji rozwojowych w temacie CPK, ale jednocześnie ocenia spore ambicje kolejowe mianem gigantomanii. Oczywiście
@michalxd21 nowa linia do Gdańska to etap 3 KDP, nikt z tego nie zrezygnował. Nigdy nie było szans że powstanie wcześniej niż 2040, ale prace przygotowawcze idą.
wiecznie podawanie tras Warszawa - jakieś miasto
Otwórz sobie spis polskich miast, posortuj po ludności malejąco i zobaczysz dlaczego pierwsza (ale nie ostatnia) nitka KDP w Polsce będzie się zaczynała właśnie w Warszawie.
KDP Kraków - Rzeszów nie powstanie szybko, bo raz że potencjał
Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego tak duża część społeczeństwa jest przeciwko budowie kolei szybszej niż 200 km/h? Skoro inżynierowie policzyli, że się da, ekonomiści że się opłaca, dlaczego niektórzy tak pragną żeby Polska inwestowała w starą technologie? To tak jakbyś budując nowy dom zdecydował się na ściany ze słomy i błota.
@Ramone: nie da się mieć przez cały dzień pociągów załadowanych, wiadomo że frekwencja zależy od pory dnia i dnia tygodnia.
Niech zrobią wszędzie 160-200
160 już jest na głównych relacjach. Zrobienie 200 w wielu miejscach wymaga budowy wszystkiego od nowa (typu Warszawa - Wrocław) więc skoro robi się nowe to lepiej jest od razu na 300 bo wychodzi niewiele drożej.
@kfpwa: przy 250 km/h miasta średniej wielkości omijasz tak samo (takie były plany), tylko że po prostu wolniej. No chyba że każdy pociąg chcesz zatrzymywać w Sieradzu, Kaliszu czy Jarocinie ale wtedy cały pomysł KDP jest bez sensu.
Łącznie na remont 90 kilometrów torów i zwiększenie możliwej do osiągnięcia prędkości, PKP zapłaci 120 mln złotych. Czas przejazdu z Wrocławia do Warszawy jak zapowiada przewoźnik skróci się dzięki temu o 4 minuty. Prace zakończą się w 2026 roku, ale dokładnego terminu nie określono.
@pacze_tylko: 2013-2014, linia była przygotowywana pod przyjazd Pendolino. Wtedy różnica była o wiele większa, bo z Lublińca do Opola prędkość wynosiła 50 km/h.
12 lat temu była rewitalizacja czyli po kolejowemu biedaremont, teraz pojawiły się kolejne środki i można poprawić pewne rzeczy na które nie było pieniędzy 12 lat temu typu zmiana kategorii przejazdów z C na A/B.
Zysk czasowy nie jest gigantyczny, bo podniesienie prędkości ze 120/140 na 140/160 na takim odcinku z prostej fizyki nie generuje godziny oszczędzonego czasu.
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. przyspieszają na trasie z Wrocławia przez Piotrków Trybunalski, Opole, Częstochowę do Wrocławia. Więcej informacji na temat inwestycji, prowadzonej przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.:
@barbara-janusz: czy te polskie pociągi na 250 są z nami w pokoju? Poza tym zamówień będzie więcej, na przykład na kategorie niższe i tam można powalczyć.
@barbara-janusz: czyli mamy już od początku upośledzać nowobudowany system KDP żeby dać szanse polskim firmom na jeden z wielu przetargów (którego i tak nie wiadomo czy by wygrali), pomimo że same spółki mówiły że nie są gotowe na taki skok?
@barbara-janusz: bo zarówno Pesa jak i Newag dawali do zrozumienia że opracowanie pociągu do 2027 roku przekracza ich możliwości i być może wystartują później. Rynek dla ich wyrobów też będzie, wbrew obiegowej opinii po liniach KDP nie będą jeździł tylko i wyłącznie pociągi z vmax 320.
Lotnisko też budujemy dla samolotów amerykańskich i francusko-niemieckich i jakoś nikt nie płacze.
Impuls rozwojowy będzie i tak, przecież milardy pójdą do firm budowlanych
@barbara-janusz: nie, ale do 2027 musi być gotowy pociąg bo takie składy w całości produkuje się 3-4 lata, do tego testy infry więc pierwsze sztuki musiałyby wyjechać w okolicach 2030 - na to nie ma szans.