Drogowy szeryf w Porsche.

Wracałem z rodziną po świętach, spokojna trasa. Nagle, w trakcie wyprzedzania, na zderzaku usiadło mi jakieś porsche, nerwowo waląc długimi. Widocznie manewr trwał dla kierowcy zbyt długo, bo zaraz potem zaczął mnie złośliwie wyhamowywać. Na samym wjeździe na autostradę po prostu stanął w miejscu.
z- 500
- #
- #
- #
- #











Ale nic tak na autostradzie nie wku****, jak kiedy jedzie za tirem rodzinka/dziadek/kobieta/nieogar i w momencie kiedy ja na lewym pasie jestem 5 metrów od tira to nagle to coś z prawego pasa jadące 96km/h wciska się w lukę przede mną, bo to ostatnia w