Dzień idealny: - Umyłem samochód - Pojechałem na pchli targ gdzie: - Kupiłem sobie płytę ze ścieżką dźwiękową z Das Boot - Kupiłem przyjacielowi płytę Toma Waitsa do nowego samochodu - Kupiłem ładną grafikę w tematyce podwodnej do pokoju przyszłego potomka
Dzisiaj zaczęła się dla mnie wiosna - nowy felunek i ogumienie w moim gruzie. Szkoda, że pogoda była paskudna, bo nie mogłem zrobić ładniejszej fotki, ale przynajmniej zrobiłem test jazdy po mokrym. Dzięki za porady @kipowrot i @CzeXD
Ostatnio trochę śmiechnąłem z downsizingu. Niedawno zostawiłem mój samochód (e92 325i) w warsztacie we Wro - wymiana oleju i filtrów oraz krzyżaków wału napędowego. Ale jako, że musiałem w tym czasie być mobilny, kumpel pożyczył mi swojego VW Beetla 1.2 DSG. Przejechałem nim ok tysiąc kilometrów prawie wyłącznie autostradami z prędkościami zakresu 120-160 km/h. I spalanie z dystrybutora wyszło mi 11l/100km. I głupie/zabawne jest dla mnie to, że moje 3.0, 218KM na
Mikromotorki, które w warunkach testowych są super ekologiczne ledwo nadają się do normalnego użytkowania.
@Jin: 1.2tsi to nie silnik do z-----------a 160kmh po autostradzie, tylko motorek dla mamuski w garbusie, ktora podjedzie tu i tam, odebrac brajanka, po zakupy do biedronki i z powrotem do domu. Wtedy taki silniczek sprawdza sie w 100%: szybko sie nagrzewa, mało pali... to jest jego przeznaczenie. Nie ma auta uniwersalnego, nie było i nie
Niedawno okazało się, że będę miał bombelka (wychowam jak swoje chyba, że będzie czarne - to wtedy nie) i w związku z tym możliwe, że będę chciał zamienić swoje coupe (e92) na coś bardziej praktycznego. Stąd moje pytanie: jeździł ktoś z Was BMW e93? Zastanawia mnie różnica w prowadzeniu ze względu na mniejszą sztywność karoserii oraz większą masę - prawie 200kg różnicy. A możepowinienem rozważyć inny kabriolet 2+2 z hardtopem i sześcioma
@Jin: nie jeździłem e92, za to e93 na sprężynach eibacha jeździ normalnie, na seryjnych też nie czułem, żeby były jakieś problemy ze sztywnością ¯\_(ツ)_/¯ Jedyne co, to zimą czasem potrafią skrzypieć uszczelki od dachu. No i różnica w masie pewnie będzie odczuwalna. Za to wożenie bombelka na tylnym siedzeniu z prędkością większą niż 50kmh według mnie jest niezbyt trafionym pomysłem.
@Jin: Jadąc z przodu w głowę aż tak nie wieje przynajmniej do 130kmh, dalej nie sprawdzałem, najbardziej zawiewa od tyłu czyli tak jakby dmucha pod pachy, ale zawsze można założyć osłonę na tylne siedzenia i dmucha mniej, tylko że wtedy z tyłu nikt nie usiądzie. Ogólnie jazda powyżej 100kmh bez dachu jest średnio przyjemna, bo zaczyna być głośno
Wojna to piekło. I tak jak Dante dzielił to posępne miejsce na dziewięć kręgów, tak również w wojsku trafiają się mniej i bardziej ryzykowne zajęcia. Oto pięć z tych szczególnie niebezpiecznych.
Paragraf 22 miał być absurdalny, a nie zabawny. I taki był dlatego, że traktował o wojnie. Heller napisał jeszcze jedną książkę o przygodach Yossariana - Następny rozdział ale niestety nudziła mnie. Wojenne opary absurdu nie pasowały do amerykańskiego miasta w czasie pokoju.
Mam ambiwalentne podejście. Jedne fragmenty były niezłe inne zupełnie niezrozumiałe/niepotrzebne (np te z dziwkami). Wydaje mi się, że ta książka nie została napisana dla nas tylko dla wszelkiego rodzaju militarystów z parciem na bagnety.
Mam pytanko, może głupie, może moądre - nie wiem. Chcę na wiosnę zmienić felgi w samochodzie na jeden cal większe ale zczachowaniem obecnego profilu opony (45 jest już dla mnie wystarczająco twarde). Pytanie - co robi się w takim przypadku, żeby zachować właściwe wskazania prędkościomierza? Dyfer o innym przełożeniu? Zmiany w komputerze?
@Jin: Zmiana dyfra ze względu na opony to srogi overkill, tym bardziej, że tego się nie da dobierać na życzenie. Zostaje grzebanie w kompie, o ile ten konkretny to umożliwia. No i sprawy typu przycieranie nadkoli i podłużnic przy nierównościach i skręconych kołach...
Do tego nie wiem, czy np. ubezpieczyciel nie może się przypadkiem w razie czego przywalić do opon w wielkości innej niż wyspecyfikowana przez producenta.
No to spłyciłeś temat. Bo mi chodziło o pewien nastrój powstały w wyniku zasuwania ponad 200 km/h, słuchania Synthwawe'u albo i nawet Kraftwerka i posiadania takiego retro-futurystycznego komputera pokładowego.
Ostatnio dowiedziałem się, że Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec znajduje się we Wrocławiu. I mam takie przemyślenie, że może te dziurawe ulice, zaniedbane kamienice i spieprzona kokunikacja miejska to działanie celowe władz Wrocławia, chroniące miasto i Dolny Śląsk przed anschlussem. Bo Pan Konsul staje co rano w oknie, patrzy na ten p--------k i mówi cichutko pod nosem: noch nicht...
Twoj numer telefonu komorkowego otrzymal 950 000 euro w konkursie Pepsi Awards 2019. Aby otrzymac, skontaktuj sie z Dr. Lucas przez e-mail: grants@pepclaims.org
Ha no to witaj w klubie, tez dostałem dzisiaj ( ͡º͜ʖ͡º) a ciekawe to jest bardzo bo generalnie na ten numer nie dostaje nigdy żadnego spamu, więc albo faktycznie randomem puścili albo jakaś nowa baza wyciekła...
Odpisali - w nagłówku pełne dane Pepsi :) Nawet miejscowość Purchase pod Nowym Jorkiem przetłumaczono jako "Zakup" - brawo, pełna personalizacja scam-maila dla Polaków :)
Międzynarodowa firma Pepsi Siedziba Administracyjna Stanów Zjednoczonych Ameryki, 700 Anderson Hill Road, Zakup, Nowy Jork 10577-1401, Stany Zjednoczone
Po dwóch miesiącach użytkowania uznałem, że na wiosnę przydałoby się dodać trochę mocy. Chyba najłatwiej byłoby go przebudować do wersji z 330i, czyli 272KM i 320 Nm. Orientuje się ktoś ile taki zabieg może kosztować? A może ktoś miałby lepszy pomysł skąd wziąć więcej mocy?
Mam ten sam silnik. Możesz założyć kolektor od wersji 272km, zmienić mapy + założyć doloty i filtry performance. Zabieg nieopłacalny, a jeśli mechanik spapra robotę to silnik może dostać ostro po żywotności przy kręceniu na wysokie obroty. Chcesz mieć dużo koni to sprzedaj o kup wersję z turbiną - 306km. Chcesz mieć w miarę mocny silnik, który jest nie do zdarcia i pięknie brzmi - nic nie zmieniaj. Ja świadomie wybrałem właśnie
Jako, że mam wolne postanowiłem poszlifować technikę jazdy tylnonapędowcem. I nawet ani razu się nie zabiłem. Na górze widzimy zamek Leuchtenburg w którym znajduje się bardzo interesujące muzeum porcelany.
@Jin: @miki4ever: potwierdzam slowa mikiego - gdyby bylo w Kanadzie dobrze to by nie uciekalo od nich 50+ tys ludzi rocznie do USA. Kanada ma wszystkie minusy Stanów, a zadnych plusów ktorymi sie Stany charakteryzuja
Eh. Dzisiejszą nieprzespaną noc sponsorują: - Ważne rzeczy, których nie zdążyłem powiedzieć ludziom, których prawiecna pewno już nie spotkam. - Litera K.
- Umyłem samochód
- Pojechałem na pchli targ gdzie:
- Kupiłem sobie płytę ze ścieżką dźwiękową z Das Boot
- Kupiłem przyjacielowi płytę Toma Waitsa do nowego samochodu
- Kupiłem ładną grafikę w tematyce podwodnej do pokoju przyszłego potomka
źródło: comment_1583676817c2OrRa8CRkXtCQY3hHhzne.jpg
Pobierz@Jin: Najlepiej, dla wczucia się w klimat, oglądać nocą ;-)
A to przedostatni punkt, bo Batmana będę oglądał później. Zresztą jest odpowiednio otagowane ;)