Pokolenie trzydziestolatków nie jest słabe. Ono zostało wychowane w obietnicy, której świat nie dotrzymał. Dzisiejsi trzydziesto- i trzydziestoparolatkowie są jednym z najbardziej psychologicznie przeciążonych pokoleń ostatnich dekad. Nie dlatego, że „nie chce im się pracować”. Nie dlatego, że są roszczeniowi. I nie dlatego, że „kiedyś ludzie mieli gorzej”.
Ich dramat polega na czymś innym: dorastali w epoce wielkiej obietnicy możliwości.
(...) Odkąd zrozumiałem, jak ogromny wpływ na życie mają warunki startowe, dużo mniej zazdroszczę innym i rzadziej obwiniam siebie. To serio porządkuje głowę. Takie rzeczy powinny być omawiane w szkole.
@paluszki_rybne: o toto. kiedys to wszystko z----------o do przodu, tak gdzies do 2015, moze nawet 2020. Caly swiat szedl do przodu pod wzgledem techologicznym, komputery, telefony i internet rozwijaly sie w kosmicznym tempie. Do tego caly świat napędzał się po kryzysie z 2008, dajac wrazenie, szczegolnie mlodym w tamtych czasach, ze wszystko moze isc tylko do przodu. Do tego dochodzi nasz kraj, ktory po wejsciu do UE zaczal nadganiac reszte
Mam wrażenie, że mycie auta w ostatnim czasie stało się jakaś p--------a sektą, autentycznie, te wszystkie detalingi prowadzą swoje social media jakby co najmniej życie ludzi ratowali, co jeden to lepszy, mądrzejszy, płyn na dzien, na noc, na zime, lato, na wyjazd na dziwki, na wyjazd na ryby, wyciąg z fiuta na tapicerkę żeby pachniało bogactwem, myj od góry, od dołu, od d--y strony bo nie umyjesz, pasta na koła, pasta na
Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.
Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i
@KRZYSZTOF_DZONG_UN: Najlepsza była pani Pazura. Musiała ocieplić swój ostatnio nadszarpnięty wizerunek. Mąż jej pewnie kazał ogolić łeb bo nie była zbytnio zadowolona. Ale szybko się zorientował, że to był błąd i że kamagra może już nie wystarczyć.
Boli mnie że jakieś popularne grupki celebrytów oddają 0,01% swojego miesięcznego dochodu charytatywnei i wszyscy biją im brawo. A kiedy ja oddaje połowę w podatkach i ledwo wiążę koniec z końcem to nikt plusa nawet nie da #latwogang
W Polsce mamy 150 niedźwiedzi i 132.000 myśliwych. Niedźwiedzie zabiły tylko 3 osoby od 1945r, a myśliwi 28 osób tylko w ciągu ostatnich 10 lat. Czy pogłowie myśliwych nie wymknęło się nam spod kontroli? #myslistwo #bron #heheszki
Nie od dziś wiadomo, że jak kogoś chcesz zabić w tym kraju, to najlepiej samochodem, bo dostaniesz najwyżej zawiasy.
Litewka swoją działalnością narobił sobie mnóstwo wrogów. Albo to nie przypadek, albo maksymalny pech połączony z tym, że jakiś blachosmrodziarz jechał szybciej niż powinien. Mam nadzieję, że pojawią się jakieś nagrania i ktoś to wyjaśni.
Tak czy siak masakra, dawno mnie śmierć kogoś obcego tak nie zasmuciła. Zrobiłby jeszcze wiele dobrego ten człowiek.
Litewka swoją działalnością narobił sobie mnóstwo wrogów. Albo to nie przypadek, albo maksymalny pech połączony z tym, że jakiś blachosmrodziarz jechał szybciej niż powinien.
@Tywin_Lannister: Proponuję zostawić tego typu dywagacje prokuraturze, bo nie jest tutaj nikomu potrzebne szerzenie teorii spiskowych.
Kurczę, dawno nie miałem takiego uczucia smutku i zaskoczenia po śmierci osoby publicznej. Jeden z niewielu polityków, o których można było powiedzieć, że naprawdę robił dobrą robotę. Tym bardziej trudno zrozumieć, że odszedł właśnie on.
23 kwietnia w tragicznym wypadku zginął poseł Łukasz Litewka. Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek w Dąbrowie Górniczej. Poseł miał poruszać się rowerem, gdy został potrącony przez samochód osobowy. Jak wynika z informacji przekazanych przez śląską policję,
Pamiętajcie wykopki, że jak na osiedlu grasują n------e patusy które zaczepiały cię pod sklepem to masz siedzieć grzecznie w domu i poczekać aż panom patusom się znudzi albo n------i pójdą spać. G---o nas obchodzi, że jesteś praworządnym podatnikiem, w tej hierarchi stoisz niżej od naćpanych bandytów i jedyne co możesz zrobić to zadzwonić na policję która zrobi całe, okrągłe g---o w sprawie.
@kobiaszu: tak tak masz tez prawo skoczyc do domu po karabin w międzyczasie jak będziecie mieli spinę wziąć swój ulubiony karabin i wrócić by zastrzelić tych delikwentów a potem sie dpakowac i z hotówką i paszportem być gotowy do ucieczki za granice( ͡°͜ʖ͡°) a jak cie zgarną liczyć ze jakies wykopki bedą hurdurzyć na niszowym portalu dla małosprytnych o niesprawiedliwosci
"Wystarczyło zadzwonić na policję i sprawa byłaby załatwiona"
Tak samo jak w szkole, wystarczy zgłosić do nauczyciela, że patus / grupka patusów dręczy ciebie i połowę szkoły, potem wezwanie na wspólną rozmowę z pedagogiem, podanie sobie rąk na zgodę i od następnego dnia patusy zostają wzorowymi uczniami z wzorowym zachowaniem, tak właśnie działa świat według niektórych xD
Dziwnym trafem, że na takich szkolnych patusów jedyne co działało to aż któryś dzieciak w końcu
@ag3nt: zapowiada się, że nawet ci z głośnej sprawy zmasakrowania chłopa z narzeczoną na festiwalu nie poniosą konsekwencji i nie uda się ich skazać xD
https://www.fakt.pl/wydarzenia/sosnowiec-nowe-fakty-w-sprawie-smierci-marcina-mizi/hb7n1c8 "Jesteśmy pokrzywdzeni, a traktowani jakbyśmy to my popełnili przestępstwo. To jest dramat. Na ławie siedzą nieletni, którzy, obawiam się, nie poniosą żadnej kary, bo sąd nie ustali, kto skatował naszego syna. Ta sprawa się rozmyje. Mamy siedzieć cicho, bo to przecież są "dzieci prawem
bezkarność i oni doskonale zdają sobie z tego sprawę,
@ag3nt: O tym sobie pomyślałem, jak ten chłop od "kryminalnej polski", sam się spłakał, że w takich sytuacja to się po policję powinno dzwonić. No dlaczego tak powiedział? Zapewne z swojego doświadczenia, że te dotychczasowe interwencje po nich spływają jak po kaczce, spiszą ich, jakiś mandacik, ewentualnie dołek, w skrajnych przypadkach sprawa i zawiasy. Dostaną propsy od swoich, historię do opowiadania
Od początku uważałem, że system kaucyjny to g---o nastawione nie na ekologię, a na dojenie hajsu z ludzi. Ale to się zmieniło! Oficjalnie oddałem swoje pierwsze puszki i butelki do butelkomatu. Teraz stwierdzam, że to jeszcze większe g---o xDD.
Po pierwsze, od razu poczułem się jak w gorzelni, k---i piwskiem tak, że aż cofa. O dziwo butelkomat działał! Szok! Musiałem wyciągać lepkie od resztek napoju puszki przez co poczułem się jak Kloszard przeszukujący śmietnik,
#pokazpsa
źródło: temp_file2873966508221739547
Pobierz