Tak jak pisałem - wiem, że temat już był na głównej - teraz dziennikarze dokopali się do szczegółów ekspertyzy biegłego. Śledczy domagają się kary tylko za spowodowanie ciężkich obrażeń. Pomimo, że pani Anna zmarła w kilka miesięcy po wypadku nigdy się nie wybudziwszy, biegły nie potrafi powiązać jej zgonu z wypadkiem. Sekcji zwłok nie przeprowadzono, bo lekarze uznali, że związek
Wypadek taksówkarza i adwokata po kokainie - ujdzie mu bezkarnie zgon 85-latki

Pani Anna była na chodniku, gdy wpadło w nią BMW warszawskiego adwokata. Trafiła pod respirator z połamaną czaszką i miednicą. Zmarła cztery miesiące później. Nie odzyskała przytomności. Biegły jak i prokuratura nie potrafią powiązać jej zgonu z wypadkiem. Wiem, że było - warto przypominać.
z- 169
- #
- #
- #
- #
- #


















Wyciąłem moje błądzenie, więc jest parę km mniej. Szosa, jedynie w Chorzynie na końcu jest kilkaset metrów po nieprzyjemnym żwirze.