Mirki i Mirabelki. Taka jest afera. Zarządcą stwierdził, że świetnym pomysłem jest ustawienie kosza na śmieci tuż przed grobem mojego Taty, bo starsi Parafianie domagali się większej ilości mniejszych śmietników. Czy ktoś pytał mnie o zdanie? Nie. Czemu w takim razie nie ustawili tego śmietnika przed grobem osoby, która tak tego potrzebuje?
Zgłosiłam sprawę do parafii. Odpowiedź?
Zamiast reakcji – pouczenie, że „śmieci same się nie rozsypały” i że „wierzą, że dałam radę posprzątać,
Nieszanowni psiarze. Ostatnio odbijacie piłeczkę statystykami o niby niskiej liczbie zagryzionych i pogryzionych ludzi (co jest nieprawdą), intencjonalnie zmieniając temat dyskusji. 90% uciążliwości związanymi z kundlami to obcowanie z ich gownem, szczynami i hałasem ktory generują. Mieszkam w Warszawie, są miejsca gdzie po prostu nie wchodzi się na trawnik, bo okoliczni mieszkańcy traktują je jako toalety dla swoich pchlarzy. Gorszą "patologią" jest obsikiwanie dosłownie wszystkiego - każdy kamien, latarnia, slupek, elewacja budynku,
@goly2024 to nie psy są znienawidzone, tylko psiarze którzy zawsze po pogryzieniu wmawiają że pies jest niewinny, że nie można go za to uśpić, a cała sytuacja to na pewno wina ofiary. To przez tych ludzi zrobiła się taka afera, bo gdyby po pogryzieniu każdy pies i jego właściciel psiarz poniósł za to konsekwencje, to populacja tych zwierząt sama by zmalała w Polsce, bo nikt nie chce odpowiadać za to co
@Analny_Rozrabiaka: pod tezę, niestety. Co do samych danych, tak, są prawdziwe. Wniosek jaki wyciągasz - ja się z nim nie zgadzam. Jeśli ktoś mnie uderzy ale na tyle słabo, że nie trafię do szpitala, to nie znaczy, że nie ma problemu. Proponujesz narrację, że ugryzienia/pokąsania to nie problem, bo obiektywnie ilość przypadków wymagających hospitalizacji statystycznie jest mała, wręcz marginalna. Odnosząc się do "metodologii porównywania" z innych Twoich wpisów - podejście
psiarze nazywają przegrywami osoby, które mają dosyć ujadania psów w blokach, obszczanych elewacji, zasranych trawników i puszczanych luzem kundli, a jednocześnia sami spędzają wolny czas na chodzeniu za psem i patrzeniu, czy już się zesrał
A jeszcze mylą pojęcia lub specjalnie próbują zmieniać ich znaczenie.
@yosemitesam: A zrobi z nimi to co zrobili z afganistanem i irakiem po 9/11? Pewnie nie, bo się boją. Marzę o dniu w którym merica pokaże swoją szkołę. Ale jak na razie to czeszą tylko forsę z uzbrojeń.
@Kryspin013: a potem przychodzą takie fleje do pracy i wszędzie kudły ich sierściuchów a od nich wali psimi odchodami. Oni nie czują, ale na szczęście wszyscy normalni się od nich odsuwają i są tylko obiektem drwin ( ͡~ ͜ʖ͡°).
@Caracas: zapewne nie wiesz o tym, że w Norwegii w ogóle zwierząt sie nie posiada ze względu na absurdalnie wysokie koszty weterynaryjne i posiadanie tam psa w większości przypadków jest to oznaka statusu. Jest jeszcze kilka innych powodów, dla których w Polsce jest tak dużo zwierząt domowych w porównaniu do innych krajów, jak to mówisz, wysokorozwiniętych (xD)- ale tego twój przespermiony łeb raczej nie ogarnie xD
Zgłosiłam sprawę do parafii. Odpowiedź?
Zamiast reakcji – pouczenie, że „śmieci same się nie rozsypały” i że „wierzą, że dałam radę posprzątać,
źródło: 1000032560
PobierzMyślę, że wystarczy wykręcić aferę pod postem na fb i przyniesie to odpowiednią reakcję. Dostaną kilka wpisów i zacznie się panika.