W kontekście ostatnich informacji o obowiązkowych szkoleniach wojskowych dla mężczyzn warto pamiętać o tym wydarzeniu. Stój na granicy w błocie obrzucany kamieniami albo poświęć życie dźgnięty nożem to jeszcze usłyszysz obelgi pod własnym adresem (i będzie to zgodne z prawem) a w razie inwazji masz własnym ciałem osłaniać ucieczkę takich "elit".
Pijcie ze mną kompot i jedzcie konfidenty! To już nie ten Wykop, co kiedyś, ale pewnie znajdą się jeszcze tutaj ludzie, którzy pamiętają moje początki z żelkami tutaj na mirko ( ʖ ) Saga trwa nadal i tym razem udało się wstawić Konfidenty do sklepów (ʘʘ)
Lekarze specjaliści są skłonni zmienić sposób zatrudnienia, ale muszą za to otrzymać naprawdę solidne umowy. Padła konkretna kwota 3 średnic krajowych minimum
@Mszanin: Wykopki sobie znalazły kozła ofiarnego, od czasu kiedy zaczęły spływać informacje o kryzysie w IT cały czas na mirko i głównej lekarze są grillowani a ich wykształcenie, odpowiedzialnosć, ilość godzin pracy umniejszane. Nie wspominając o przeszacowaniu zarobków, wg wykopków pierwszy lepszy lekarz poz bez specki ma 30k netto za 168h pracy. A o tym że medycyna jest elitarnym wykształceniem i zarabia się po niej bardzo dobrze było wiadomo od
@mandoly768: Nie zgodzę się, w każdym kraju zawód lekarza cieszył i cieszy się szacunkiem społecznym (pandemia trochę go podłamała) a studia medyczne są jednymi z cięższych kierunków. Lekarze to też zwykli ludzie i często chamy ale to nie zmienia stanu rzeczy że większość ludzi postrzega ich jako elitę.
@Kot_w_butach7 Czyli jednak nie każdy lekarz zarabia miliony rocznie a tylko wybrane specjalizacje. Ja nie twierdzę że nie trzeba zrobić porządku
Chciałbym mieszkać w Kanadzie. Ostatnio jak rozmawiałem z matką i nieśmiało tak napomknąłem, "że jeśli istnieje choć cień szansy na to, że zamieszkam w jakimś innym państwie i tam będę budować sobie przyszłość, to zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby to osiągnąć", to ona mi powiedziała, że ja jako "człowiek b e z z n a j o m o ś c i nie mam szans na żadną emigrację". Ponoć wszyscy
@nexe: to nie wiesz że każdy wykopek domyślnie ma C1? ( ͡°͜ʖ͡°) Też mnie rozwala to zawyżanie poziomów przez ludzi co ładnie wychodzi jak trzeba języka użyć w rzeczywistości. To się chyba wzięło z matur bo ktoś kiedyś wymyślił że rozszerzenie z języka obcego na 80% = B2. Bardzo często mówienie jest na jeszcze niższym poziomie niż ludzie sobie wmawiają więc optymalnie byłoby zrobić
@ViniciusZunior: Trzeba zapytać producentów czy dystrybutorów części dlaczego akurat takie projektują. To handlowcy dają takie prezenty w zamian za współpracę
@Typowy_huop: minimalna jak sama nazwa wskazuje ma umożliwić przeżycie na minimalnym poziomie bez żadnych luksusów i jak najbardziej obecna wystarczy na takie przeżycie nawet w warszawie (wynajem pokoju na obrzeżach, zbiorkom, najtańsze jedzenie, używane ciuchy, brak rozrywek). Ja też bym chciał żeby każdy na minimalnej mógł sobie beztrosko żyć na fajnym poziomie i jeszcze oszczędzać ale to jest j----a "minimalna" i nazywa się tak nie bez powodu, w założeniu jeśli
@wuzeta: Nie zostawiaj sobie nic na ostatnią chwilę, staraj się uczyć regularnie po trochę i tak samo regularnie robić projekty. Próbuj unikać warunków. Jedź po najmniejszej linii oporu, jeśli już pracujesz w zawodzie to nie nauczysz się dużo więcej na studiach bo jest bardzo mało czasu na samokształcenie w tym trybie, skup się na tym żeby zrobić papier. Musisz mieć solidną motywację i wiedzieć po co ci te studia żeby
Jak sobie radzicie że świadomością, że będziecie prawdopodobnie samotni do końca życia? Że prawdopodobnie umrzecie gdzieś sami i zapomniani?
Bo ja coraz gorzej. Mózg próbuję to wypierać, ale już coraz slabiej mu to idzie. Ostatnio coraz częściej dopadają mnie myśli o przegranym życiu, najgorzej jest wieczorami...
@bulbulator90: Nie myślę o tym na co dzień, najgorsze feelsy związane z samotnością łapią mnie przy świętach ale dotyczą teraźniejszości. Najpierw trzeba dożyć starości tzn. nie ulec wypadkowi lub chorobie, nie wiadomo jak będzie wyglądał wiek emerytalny za x lat, może zdechniemy z przepracowania. Poza tym myślę że sporo ludzi umiera samotnie, np. starsi ludzie są często upierdliwym obowiązkiem dla rodziny więc oprócz sporadycznych odwiedzin mieszkają samotnie albo w domu
Przeraża mnie wizja zakupu mieszkania i to że kiedyś będę musiał się tego podjąć. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić że majątek rodziny i oszczędności z wielu lat tyrania miałbym tak po prostu zainwestować w kurnik. Przecież to jest milion czynników do wzięcia pod uwagę żeby się fajnie mieszkało. Jakie miasto, lokalizacja bloku, które piętro, z której strony, ile pokoi, jaki układ, okna, balkon, widok z mieszkania, wyciszenie, miejsca parkingowe, możliwość zamontowania
@Bryto23: muszę Cię zasmucić, ale chcąc spełnić swoje wszystkiego wymagania będziesz szukał mieszkania przez lata patrząc na rosnące ceny i coraz bardziej się irytował. Tak, jest wiele czynników, które trzeba wziąć pod uwagę, ale jak chciałbyś mieć wszystko czego sobie zażyczysz, to musiałbyś stawiać dom nie patrząc na koszty i ładując w to masę kasy. Kupno mieszkania to zawsze będą jakieś kompromisy, no chyba że masz bardzo duży budżet, ale
@adamsowaanon: Ja też jestem za tym ale ciężko będzie przepchnąć u nas 4 dniowy tydzień pracy czy dodatkowe dni urlopu. Na tle świata i tak wypadamy super - gwarantowane 26 dni urlopowych + 13 dni świąt, z cywilizowanych krajów jedynie Estonia i Luksemburg wypadają lepiej. Zerknij sobie na ranking link i powiedz w którym raju z większą liczbą wolnego chciałbyś mieszkać ;)
Czy ktoś z tu obecnych musiał kiedykolwiek w jakiejkolwiek pracy okazywać dyplom ukończenia uczelni, w charakterze dowodu? Podczas interview albo innych okoliczności. Czy tylko na pytaniu/luźnej gadce o studiach zawsze się kończyło?
Bo ja przeszedłem dziesiątki rozmów o pracę (w tym sporo korpo) i nigdy nikt o to nie pytał. Jakie są Wasze doświadczenia?
Jak to jest z tymi dyżurami pod telefonem po pracy? Z tego co poczytałem to taki dyżur jest obowiązkiem pracownika jeśli dostanie on odpowiednie polecenie służbowe i nie można go odmówić. W tym samym czasie za sam fakt pozostawania w gotowości pod telefonem nie przysługuje żadne wynagrodzenie, dopiero gdy ktoś do mnie zadzwoni lub wezwie do pracy to za czas wykonywania "efektywnej" pracy przysługuje rekompensata - czas wolny lub wynagrodzenie. Wydaje mi