Nie posiadam informacji, czy w momentach zarejestrowanych na materiałach wideo drogi, po których poruszał się Marcel, były drogami publicznie dostępnymi. Nie mogę wykluczyć, że ul. Drzewicka w Kostrzynie nad Odrą, ul. Łopuszańska, ul. Biedronki oraz ul. Ostra w Warszawie były w tym czasie wyłączone z ruchu publicznego lub stanowiły teren zamknięty.
@Rudz1elec: nie no, też źle. To jest czyjeś dziecko, ono tylko sobie jeździ autem, nic nikomu nie robi, to tylko zabawa. Sam pamiętam jak w 1905 jeździłem z dziadkiem autem. Wtedy nikt się nie czepiał. Teraz każdy tylko donosi i psuje zabawę. Kiedyś to było. Można było na mamuty polować, czasem ognisko w jaskini. Nie to co teraz.
Pierwszego dnia pracy Dawid Kacprzyk powiedział mi, że pilnuje szpitala w imieniu Rafała Trzaskowskiego. Najpierw odebrałam to jako żart. Później zobaczyłam, że utrzymywał bliskie relacje z wiceprezydent Warszawy Renatą Kaznowską i innymi urzędnikami stołecznego ratusza stwierdza
Tak mnie to zastanawia. Dzieciak promuje się z imienia i nazwiska w mediach. Publikuje swoje "popisy" na mediach społecznościowych. Mało tego, chwali się tym w telewizji śniadaniowej! Policja nadal ma za mało dowodów, żeby coś z tym zrobić?
@Jasak: niestety służby bardzo się starają, żeby nikt nic nie zgłaszał. Jeszcze to podejście, że zgłaszasz problem, a oni zaczynają Ciebie traktować jak winnego. Dla policji oplaca się, żeby ludzie tego nie zglaszali. Mniej zgłoszeń to: 1. Mniej pracy każdego dnia, można w spokoju kebaba zjeść, kawkę wypić. 2. Potem można zwalić winę, że nikt nic nie zgłaszał, to skąd policja miała wiedzieć o problemie.
@Ulquiorra: ja stwierdziłem, że nie będę wspierał jego działalności i nie parkuję na chodnikach, a tym bardziej po nich nie jeżdżę. Jakby więcej tak osób zrobiło, to nawet małego kebaba by za ten youtube nie kupił
Problemy z milicją/policją: Wyścigi i hałas spalinowego silniczka generowały spore zainteresowanie. W wywiadach pojawiały się wspomnienia o tym, że z powodu jazdy małoletniego w miejscach publicznych, rodzina musiała czasem szybko ewakuować się z parkingu przed przyjazdem służb mundurowych.
#konfitura Dobrze, że Cię nie było w tamtych czasach w Krakowie. Bo pewnie utrudniałbyś życie jednemu z najlepszych polskich przyszłych kierowców wyścigowych.
Prezent od ojca: Swoje pierwsze małe autko napędzane silnikiem spalinowym (miniaturowego gokarta) Robert wypatrzył na wystawie sklepowej. Po długich namowach ojciec, Artur Kubica, kupił mu ten pojazd.
: Choć brzmi to niewiarygodnie jak na sześciolatka, mały Robert potrafił rozpędzić swój mały pojazd do niespełna 90 km/h. Jak sam wspominał po
Nie wiem po co on zabiera ze sobą tego małpoluda, vibe typowego ułomka na rencie, którego motywuje chęć dowalenia komuś bez większej idei. Nic nie wie, nic nie rozumie, nie zna się, a niezdrowo podnieca się jakimiś pierdołami i podsłuchaną rozmową. #konfitura
Panie burmistrzu ja to rozumiem, Pan to rozumie, każda uczciwie ciężko pracująca osoba to rozumie ale niestety wykopek z tagów #konfitura #samochodoza #stopcham tego nie rozumie. Dla nich sprawa jest prosta łamiesz prawo bo np hałasujesz kombajnem po 22 oni dzwonią po pały. Zaparkowanie kołem na trawniku - dzwonią po pały Zaparkowanie w odległości 9m a nie 10m od przejścia - dzwonią po pały. Takie zachowania
@Mariusz_z_Brighton: ale to wiesz kto dzwonił? Jak znam takie sytuacje to najbardziej o swoje "prawa do spokojnu" dzwonią właśnie tacy co Ci zaparkują gdzie popadnie, ale jak to Ty im zablokujesz przejazd to Cię zwyzywają. Zobacz jacy ludzie przeprowadzają się na wieś i co sobą reprezentują. To takim delikatnym co to nie przejdą 200 m najbardziej śmierdzi kompost na polu, to im przeszkadzają zapachy trzody i dla nich kogut pieje
W wyniku działań kierowców, którzy codziennie rozjeżdżali chodnik i kilku filmików Konfitury i Samochodozy na warszawskim Wilanowie przy Wiertniczej postawiono masę słupków po to, żeby uniemożliwić kierowcom jazdę po chodniku. Szkoda, że nie wystarczyło wystawienie kilkunastu mandatów przez policję
@kepak: mnie najbardziej wkurza jak jedzie taki i nawet nie próbuje zjechać, tylko ciśnie środkiem jak mu wygodnie, bo co go to że porysuje komuś lakier. Spoko, że musi dojechać, ale nie kosztem bezpieczeństwa innych.
Taka refleksja. Ostatnio postanowiłem sobie dorobić w wakcję i prowadzę dodatkowe zajęcia (jakie nieistotne). W tym samym budynku, piętro niżej (parter) - odbywaja się zajęcia artystyczne dla osób w wieku 10-14 lat. To co się odpi..dala jak rodzicę przywozą te dzieci to kuriozum. Przy tej całej popularności teraz na wykopie ruchu antysamochodowego, to ja tym rodzicom po prostu współczuje xD.
@Substytut: to po kiego tam robić takie rzeczy? Administracja budynku ma gdzieś zapewnienie takich miejsc parkingowych dla osób z zewnątrz, bo to dla nich koszty. A jak ktoś zaparkuje byle gdzie to już kosztów dla nich nie ma. Prawdopodobieństwo kary znikome. Układ idealny, sami zwycięzcy. Aktualnie wielu kierowców parkuje na trawnikach czy chodnikach, bo ryzyko mandatu jest znikome. Ale gdyby faktycznie im się to przestało opłacać, to by walczyli bardziej
@Substytut: nie ma problemu do czasu, aż straż pożarna albo karetka nie dojedzie przez zablokowaną ulicę. Przerabiane wielokrotnie w wielu takich miejscach, że każdy przymyka oko, parkuje na dziko. A potem kolejni robią to samo, i kolejni. Developer zadowolony, bo koszty miał niższe, bo przecież owieczki będą parkować na ulicy.
#konfitura #polskiedrogi Warszawski Wilanów. To właśnie tutaj dochodziło do strasznych scen popełnionych przez samochodziarzy. Odział aktywistów widząc to zaczął działać. Mimo początkowych problemów przeszli do ofensywy, co poskutkowało odbiciem chodnika z rąk samochodziarzy i wygrania bitwy w krawawej wojnie o Warszawę. Niestety, nie obyło sie bez ofiar. Generał Edyta Pazura - przywódca samochodziarzy, próbowała ze wszystkich sił zdyskredytować Generała Maksyma Szewczuka ps. Konfitura. - przywódcę aktywistow, w oczach
W nawiązaniu do mojego wcześniejszego wpisu dotyczącego Marcela („chłopaka, który jeździ na jednym kółku") oświadczam, co następuje:
Nie posiadam informacji, czy w momentach zarejestrowanych na materiałach wideo drogi, po których poruszał się Marcel, były drogami publicznie dostępnymi. Nie mogę wykluczyć, że ul. Drzewicka w Kostrzynie nad Odrą, ul. Łopuszańska, ul. Biedronki oraz ul. Ostra w Warszawie były w tym czasie wyłączone z ruchu publicznego lub stanowiły teren zamknięty.
W