Jeden z pracowników firmy Fiskars twierdzi, że warunki pracy na hali produkcyjnej są skrajnie trudne temperatura ma przekraczać 40 stopni. W tym samym czasie kierownictwo przebywa w klimatyzowanych pomieszczeniach biurowych. Zgłoszenie to budzi pytania o bezpieczeństwo i równe traktowanie pracowni
Kolejne, tym razem dłuższe, 5-minutowe nagranie wyczynów kierowcy Mercedesa AMG na autostradzie A4. Zajeżdżanie drogi, zatrzymywanie się na środku autostrady, a nawet cofanie.
Rozmowa telefoniczna z właścicielem samochodu pozostawionego na przejściu. Policja musiała nieźle zadziałać, skoro nic go to nie obchodzi. Wideo takie sobie, ale chodzi o te tłumaczenia i bezczelność. Aby śledzić moje poczynania, zajrzyj na: https://facebook.com/konfiturak/ https://instagram.com/kon
Ciekawe czy ktoś sprawdza jej czas pracy XD Wyobraźcie sobie, że ktoś udostępnia takie dane publicznie ile czasu na robocie spędzają takie osoby. Ja rozumiem, wyjazdy służbowe, kontrakty itd. Ale takie rozliczanie czasu pracy, że społeczeństwo ma wgląd w czas poświęcony pracy oraz efekty tej pracy. Ale byłby ból wiemy czego, bo przecież obywatele już mają dość takiego kolesiostwa i widzą co jest grane.
"Panowie z PKP prowadzili prace i nie zabezpieczyli przejazdu. Bądźcie czujni na przejazdach!!!" 2.06.2025 Łask https://maps.app.goo.gl/9n8hmL7vXjgdEcX5A
To teraz taką sytuację przedstawny podmieniając uczestników. Za lokomotywę dajmy auto, a za auto pieszego. Będziemy tu mieli piękny popis komentarzy, że i tak wina pieszego, bo musi się rozglądać, a auto to przecież różnie bywa ;) No ale że tym razem mamy lokomotywę, to już padają hasła, że ktoś za do beknie i to skandal.
Zdecydowana wina pieszego. Przecież powinen cały czas być czujny, jak ninja. Obserwować otoczenie, analizować przebieg zdarzeń, przewidywać następstwa każdego ruchu i bezruchu. Ja zawsze jak stoję przy przejściu dla pieszych to...
No i tak właśnie zazwyczaj wypisują tu eksperci ds. ruchu drogowego i wydają wyroki. Niestety, do czasu aż brawurę i nieodpowiedzialne zachowania na drodze nie będą dotkliwie karane za wiele się nie zmieni. Nadal w wielu miejscach dominuje hasło "pieszy powinien
@Altar: prawda jest taka, że gdyby sprawa nie zrobiła się głośna i wiele osób zaczęło śledzić dalsze losy to nie wiadomo czy nie byłoby jakiejś próby wpływania na wyrok.
Tragiczny obraz sytuacji pieszych i rowerzystów w starciu z kierowcami. Funkcjonariusze policji pobłażają w sposób niewyobrażalny, zamiast wychowywać twardą ręką. To jest dokładnie to, co powoduje, że "wezwij służby" wywołuje u mnie uśmiech na twarzy. Interwencja z dnia 13.04.2025 r., godz. 11:10. N
To jest właśnie problem: - bezczelność kierowców nagminnie łamiących przepisy, - brak kar i ignorancja policji. Wszędzie się przewija, że za mało jest policjantów. Ale tu mamy przykład, że jak przyjadą to i tak nic z tego nie wynika.
Jest projekt by karać finansowo posłów "nie chodzących do pracy". Przeciwko posłowie pisu. Ale jakie piękne podają powody... "Te pieniądze im się po prostu należą"? No chyba nie. Oby ten przepis przeszedł bo jak się patrzy na ostentacyjnie wychodzących z sali obrad na piwko czy puste ławy sejmowe...
Wiadomo kto jechał tym naduprzywilejowanym pojazdem specjalnym, że miał pierwszeństwo mimo, że nie miał? To teraz wyobraźmy, że kierowcy zaczną się powoływać na ten wyrok i notorycznie hamować tam gdzie mają światła i stop. Przecież to idealne do wymuszeń i prowokacji.
Tylko jeden dzień działał fotoradar w Warszawie po kosztownej naprawie. Tym razem znowu został zniszczony przez nieznanych sprawców. Ktoś użył do tego siekiery.
Wielu się tu cieszy z tego, że zniszczony fotoradar. Potem te same osoby piszą "wina pieszego", gdy ktoś w zabudowanym skosił pieszego przy 100 km/h. Przecież jadąc przepisowo ten fotoradar nikomu krzywdy nie zrobi.