Czy ktoś przerabiał wentylację w istniejącym już (dużym) domu na mechaniczną? Jeśli tak, to ile wyszło za remonty, w jaki sposób ciągnięte były rury, jak długo trwał remont? Dom dość duży, 250m pow. użytkowej, 3 kondygnacje + strych...
@jabukasiga: reku warto założyć ale przy jakimś większym remoncie, wtedy kiedy i tak robi się te sufity, itp.
Zawsze można pomyśleć o małym reku i zrobić przykładowo ostatnią kondygnację - strych ułatwi sprawę, bo sprzęt zostanie tam, a w dół wystarczy tylko przebić się przez strop w wybranych miejscach. Wtedy ostatnią kondygnację można przeznaczyć na pomieszczenia gdzie spędzi się najwięcej czasu w ciągu dnia.
Ma zaledwie 33 lata i choruje na alzheimera. - Nie jest zdolny do samodzielnej egzystencji. Wymaga opieki 24 godziny na dobę - mówi żona Mateusza Gąsiorowskiego. Choroba mężczyzny odbiła się na zdrowiu członków rodziny. Kobieta leczy się na depresję lękową, córka korzysta ze wsparcia psychologa.
Kombinacja ocieplenia, topnienia i braku wody w kranach skupia się jak w soczewce w andyjskiej części Boliwii skutkując wielopoziomowym narodowym kryzysem.
ej mirasy, co jest fajnego w jechaniu na pole namiotowe? cena wychodzi jak za pokój, musisz taszczyć swoje rzeczy, więc inwestycja w sprzęt albo kolejne pieniądze za wynajem, prąd za dopłatą, ciepła woda platna na minuty, z natury nie skorzystasz, bo i tak napchane samochodów jak na parkingu przy blokowisku z prl... Gdzie są zalety?
https://www.youtube.com/watch?v=dnmdQ33nkCM (w rzeczywistości wygląda luźniej niż z drona) - a gdy jest o połowę mniej ludzi, to już w ogóle luz bo można znaleźć typowo leśny zakątek tylko dla siebie.
Namiot na dziko nie jest dla każdego, to takie połowiczne rozwiązanie - można się nauczyć nowego, zebrać i przetestować potrzebny sprzęt, śpiwory, itp (u mnie uaktywniła się taka survivalowa zajawka). Spanie na dziko to
@etui64: ale właśnie pieniędzmi zagłuszają ewentualne rozsterki gdy patrzą w lustro. Dodatkowo otaczają się ludźmi podobnymi sobie, więc też "widok w lustrze nie dziwi"
"W filmie przedstawiony mało znany temat tzw. „HEMP” oraz konsekwencje jego zastosowania ze szczegółowym wyjaśnieniem mechanizmu działania. Chociaż HEMP często jest określany jako „Bomba elektromagnetyczna”, ale jednak wszystko jest bardziej skomplikowane."
@loopersfamily: kompa raczej nie usmaży, jak go odłączysz od przewodów (info o zagrożeniu będzie wcześniej). Kiedyś raz takie coś już się zdarzyło, akurat trafiło na erę telegrafów, więc po prostu je naprawiono po jakimś czasie. Teraz byłoby gorzej.
Kilka lat temu Ziemia była bliska takiego zdarzenia, ale "przeszło bokiem" w relatywnie niedużej odległości.
@zalp: 50-70 lat temu cała gospodarka wyglądała inaczej. Teraz to nawet na wsi o konia ciężko, a przy takich wydarzeniach to i taki prędzej zostanie wykradziony i zjedzony. Konsekwencje społeczne, w tym zupełne nieprzygotowanie ludzi na życie bez prądu pchną nas bardziej wstecz niż to co by wynikało tylko z technicznego punktu widzenia. Poziom techniczny o którym mówisz zacznie się dopiero około 10-25 lat po dniu 0.
Ludzie 50 lat temu byli technologicznie do tyłu względem nas, ale całe procesy technologiczne, uprawy roli mieli uporządkowane i dostosowane "pod siebie". Taki traktor będzie stał w szopie, nawet sprawny, ale zapas ropy szybko się skończy - a to co uda się z paliw przewozić będzie ledwo wystarczające dla wojska. Zanim rolnik będzie miał dostęp do minimalnej ilości ropy, to miną długie lata. Poza tym teraz rolników "mało obszarowych" jest
@zalp: z żywnością to jednak myślę, że będzie większy problem. To co opisujesz to bardziej przypomina klasyczną wojnę. Warunki nie zmieniają się nagle dla wszystkich, tylko stopniowo - ludzie mimo wszystko mają czas na reorganizację.
W książce Blackout był ciekawy wątek poruszony: krowy wymagają codziennego dojenia, bez elektryczności nie da się wydoić tysięcy krów - one po prostu padną po jakimś czasie, a ludzie na tym etapie nie będą jeszcze
Niewydojona krowa po pewnym czasie przestanie dawać mleko, ale krzywda się jej nie stanie. To zupełnie naturalne gdy cielak dorasta i przestaje ssać.
Nie w przypadku mlecznych które obficie produkują mleko. W przemyśle mleczarskim stosuje się tzw zasuszanie krów, to odpowiedni proces aby nie doprowadzić do zapalenia
@zalp: to wszystko zadziała, ale przy założeniu że ludzie będą zachowywać się racjonalnie, nie wpadną w jakąś masową panikę, będzie miał kto to wszystko koordynować, itp. Pewnie masz przynajmniej jakieś minimalne obycie preperskie jeśli kojarzysz takie tematy i możemy o tym dyskutować, ale u reszty jest z tym naprawdę ciężko.
Ja w rodzinie mam rolników, własne studnie, źródła ciepła niezależne od prądu, itd. Lasy, pełno źródeł wody, sporo terenów nadających się
Mili Państwo, po internecie rozchodzi się informacja, że w Teksasie doszło do blackoutu, bo zamarzły wiatraki. Nie jest to jednak prawda.
Faktycznie, w Teksasie - ze względu na potężną falę mrozów - doszło do rozległego zaniku zasilania, w wyniku którego ok. 2 miliony gospodarstw domowych nie ma dostępu do energii elektrycznej.
Jednakże spośród ok. 30 GW mocy, które wypadły z tamtejszego systemu, ok. 26 GW to elektrownie cieplne (głównie gazowe). Nie mogły pracować, gdyż
@przemyslaw-priemek: no ja właśnie widzę coś zupełnie odwrotnego, internet rzucił się na te oblodzone wiatraki, a właśnie skala problemu w przypadku Teksasu jest dużo szersza.
Pełne informacje widzę jedynie na portalach branżowych i pojedyncze tak jak tutaj.
@przemyslaw-priemek: wiem, ale wpis OPa odnosi się do narracji z internetu, która raczej skupia się na wiatrakach. Tak więc prostując to z założenia musiał umniejszyć roli wad tych wiatraków wskazując te inne problemy które też miały miejsce ;)
Jak dla mnie to dobrze że mamy taką zimę - wszyscy przyzwyczaili się do ciepłych zim, ale od czasu do czasu możemy oberwać zimą mocniej niż ktokolwiek się spodziewa. Planując OZE trzeba
@PeterGosling: ta odpowiedź nie jest prosta - eksperyment myślowy:
nie teleportujemy, ale klonujemy - czy powstała nowa dusza? - jeśli nie, to czym objawia się brak duszy tego drugiego (tego nowego)? - jeśli tak, to może przy teleportacji zabijamy jednego człowieka, a tworzymy nowego, z zupełnie nową duszą i iluzją wspomnień w umyśle?
Podobnie z milionami paneli slonecznych zasypanych sniegiem. Elektrownie weglowe pracuja obecnie na 100% mozliwosci zeby ratowac kraj przed brakami pradu.
@pokazbobra: pisał o lecie, wtedy jest problem również, OZE mogłoby pomóc.
Najlepsza byłaby elektrownia atomowa + OZE, oraz w mniejszym udziale węglowe, ale bardziej dla stabilizacji całego układu, gdzie można by było "dołożyć do pieca" gdy OZE nie będzie produkować, a prąd zza granicy będzie drogi.
@pokazbobra: w pierwszej kolejności atom, potem OZE, oraz na kolejnej pozycji wszystko inne które pozwalał łatwo załatać niedostępność OZE w danej chwili. W takim układzie to ma sens.
@pokazbobra: to już przynajmniej dwie takie elektrownie byśmy musieli mieć. Jednak też jest inny czynnik istotny: dywersyfikacja źródeł, abyśmy nie byli w takiej sytuacji jak teraz sąsiedzi gdy jedna z dwóch elektrowni musiałaby przestać pracować z jakiegoś powodu.
Dlatego myślę, że atom, OZE + inne mniejsze elektrownie ale mogące szybko reagować na sytuację to dobre rozwiązanie. Wiadomo, jest import, ale to bardziej na zasadzie ścinania szczytów zapotrzebowania, a nie jako stałe źródło.
@pokazbobra: ale ja właśnie do tego zmierzam, aby atomówka była podstawą, OZE dodatkiem.
Znam wady OZE, ale realnie patrząc: skąd weźmiemy dwie atomówki? Z tą jedną będziemy się jeszcze pieprzyć przez lata, a przed nami jeszcze sporo etapów zanim pierwsza łopata zostanie wbita w ziemię. Druga jest już zupełnie poza zasięgiem. No chyba że po jakimś kilkudniowym większym incydencie kiedy w większe mrozy będzie trzeba odciąć nawet odbiorców indywidualnych.
Witam. Mirkuje z wami od wielu lat. Zachorowałem na SM dwa lata temu, mam postać agresywną, rzutowo remisyjną. Kilka czynników wpływa na moje niekorzystne rokowanie. Plusy są takie...
@bc547: poza tym co wyżej to symulacja nie musi działać w czasie rzeczywistym, jedna sekunda sylucacji może być "renderowana" dłużej, albo może być używana zupełnie inna fizyka pozwalająca na więcej niż nasze wewnętrzne symulacje.
Głupie pytanie, ale jaka jest przewaga chodzenia z kijkami nad standardowym marszem? Chodzi o szybkość? To jakaś forma dodatkowego spalania kalorii? #nordicwalking #sport #turystyka #gory
@Kruqu: ja używam w turystyce jednego kijka, głównie do podpierania, utrzymania równowagi gdy jest ślisko, łatwiej się schodzi. Dwa kijki już przeszkadzały, obie ręce ciągle zajęte, gorzej skorzystać z plecaka, nawigacji, itp., z jednym akurat dla mnie wygodniej.
Jednak to nie jest nordic walking - tam technika jest zupełnie inna, więcej mięśni bierze udział w ruchu, więc kalorii można spalać więcej przez znacznie szybsze tempo marszu. Jednak technika jest super
W marcu 2021 roku rozpoczyna się kolejny, trzyletni, okres taryfowy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków. Przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne będą składać wnioski z propozycjami wysokości opłat za wodę i odbiór ścieków dla odbiorcy końcowego, czyli dla każdego z nas. Zapowiada...