Wpis z mikrobloga

Do wszystkich co mi pisali, że nie powinienem narzekać na rodziców, że nie dostałem nic od nich na start bo to jest piekne uczucie, osiągnąć coś samemu.

No w chooy zajebiste uczucie jak poswiecasz młodość na z-------l, a banany popylają w kabriolecie od bogatych starych na imprezę do domku na Mazurach, grać na konsoli, wciągać kox i zaliczać Julki.

W chooy zajebista ciągła niepewność czy sobie dasz radę, bo wiesz ze na starych nie mozna liczyc.

W c--j zajebiste marnowanie mlodosci nadgodzinach w pracy, zeby miec kapitał. Z----------z na nocki, albo chodzenie na jakieś kursy wieczorowe, na zajęcia na uczelni po 19, żeby będac starym zuzytym wrakiem po 40 spojrzeć wstecz ze sie 90 procent najlepszych lat poswiecilo na zapewnienie se stabilizacji finansowej.

To zgorzknienie, poczucie niesprawiedliwosci, nierownego startu tez jest w chooy fajne.

Chcę moje 40 k, które wszyscy dostali z doopy od stsrych. To jest takie minimum, które każdy miał dołożone. Do ślubu. Mieszkania, auta czy coś. 40 k bym dał na #gielda i w c--j by mi to juz pomogło.

Mam już dość k---a, że mi wszystko całe życie tak ciężko, tak w chooj krwa ciężko przychodzi. Zawsze wszystko okupione stresami, niepewnością, cierpieniem. Wytężaniem łba.

#przegryw #pracbaza #praca #inwestowanie #nieruchomosci #mieszkanie #bananoweoskarki
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: zamknij żeś się. Ja dosłownie pierwsze 10 lat życia mieszkałem w domu bez kibla. Trzeba było wychodzić na zewnątrz XD Teraz mam hajs w betonie, na giełdzie, ike I Ikze maksowane. Nowe auto z salonu. Wystarczy się ogarnąć życiowo a nie użalać nad soba na wykopie. Rodzice też mi nic nie dali finansowo. Jedynie nauczyli jak być porządnym człowiekiem i że samo nic nie przyjdzie. Mam 32 lata i
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista: doskonale cię rozumiem, ja też nie miałem lekko, cała pomoc jaką dostałem od rodziców to raptem 250k, inni znajomi mieli mieszkania w centrum big5 czy dom na gotowo do zamieszkania po ślubie sponsorowanym przez rodziców. A ja tak naprawdę wszystko musiałem osiągnąć samemu
  • Odpowiedz