Wpis z mikrobloga

✨️ Najlepsze kraje do emigracji dla singli
Jaki jest teraz najlepszy kraj na #emigracja? Dla singla i parametry wiadomo jak zawsze: dobry rynek pracy, spoko pensje, nieduże koszty życia, work-life balance lepszy niż w Polsce, bezpieczeństwo, służba zdrowia, rozwinięty, stabilny, itd. Wiadomo, że w dzisiejszych czasach kraj dużo oferuje to kilka lat i coś się musi zepsuć ale załóżmy, że kraj który mimo wszystko najbardziej mógłby nieść miano dobrego kraju do emigracji.

Może jakaś Dania? Najmniej złego na wykopie ze wszystkich krajów skandynawskich (Norwegia, Finlandia dosyć mały rynek pracy).
Mimo wszystko nadal Niemcy? ewentualnie Holandia? Szwajcaria zawsze była rajem wykopków ale myślę, że mega ciężko o dobrą robotę i wysokie koszty życia. Dawno o Belgii nic nie było i mało o Francji (pomijam język) ale tu też bezpieczeństwo by było na minus.

#gospodarka #praca #niemcy #francja #dania #norwegia #szwecja #holandia #belgia

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daniel-darcio:

ukraina rosja, te kraje maja przewage populacji kobiet, idealne dla singla


Jeśli ktoś nie potrafi sobie baby znaleźć w PL to gdzieś indziej też nie znajdzie.
Znam typa co mieszka w jakiejś dziurze w Lubelskim 100 km od wojewódzkiego i bzika co chwilę inne baby. A są typy co za zapachem tzipy do wawki się wyprowadzają i dalej nic XD
Bo to nie wina miejsca zamieszkania tylko mentalu
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mogę powiedzieć gdzie NIE ze swojego doświadczenia.

Belgia - dobry rynek pracy, spoko pensje, wspaniały work life balance, duże koszty życia i towarzysko ciężko
Francja - rynek pracy jak w Polsce, spoko pensje ale d--y nie urywają, małe koszty życia, dobry life work balance ale jeśli mieszkasz na prowincji. Towarzysko genialnie.
  • Odpowiedz
@TonyMalin: Ja co roku jestem na jednej z Wysp, od kilkunastu lat. W tym roku bylem na Fuercie i Lanzarotte, w zeszlym na Teneryfie...w ciągu ostatnich kilku lat mocno sie pozmienialo....kilka lat temu faktycznie inzyniery nie rzucali sie w oczy, a obecnie pełno ich wszedzie. Najgorzej pod tym względem na Teneryfie. Nie wiem jak Gran Canaria, bo tam nie latam. Co do Warszawy, to sie nie wypowiem, nie bylem w
  • Odpowiedz
@mirek_wyklety jedynych jakich widziałem to na plażach sprzedawali jakieś badziewie, okulary koce itp. Zero gdzieś w sklepach, za barem czy na uberze. Najważniejsze nie było grupek które stoją bez większego celu.
  • Odpowiedz
@TonyMalin: Dokladnie tak bylo, jeszcze jakieś 3 lata temu. Smoluchy sprzedające chusty i inne badziewie na plaży...generalnie niezbyt natrętni...ale w ostatnich latach zaczęły mi sie rzucać w oczy grupki hebanowych byczków zwlaszcza po zmroku i jak pisałem na Teneryfie.
  • Odpowiedz
tam tez juz niestety sporo smoluchow, wszedzie te karaluchy juz przylazly, a szkoda, bo tez moim celem na przyszlosc byla Teneryfa albo jedna z wysp obok.


@tlenekciemiezcanu: no to może Madera? Co prawda aż tak ciepło nie będzie ale dalej od Afryki czyli chyba smoluchow mniej
  • Odpowiedz