Życie to dar czy przekleństwo?

Nie potrafię zdecydować czy świat w którym żyjemy to okowy dla "życia" człowieka poprzez pozorny wybór jak chcemy je przeżyć tj. zasady i możliwości funkcjonowania w dzisiejszym świecie są skończone i musimy jako tako dostosować się do systemu, czy jest to jednak dar jakim jest możliwości spróbowania wszystkiego w okresie tylko jednego życia - posiadamy multum możliwości za które płacimy poświęcając część siebie czt. czas na zarabianie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tym wpisie wracamy wspomnieniami do dzieciństwa i przywołujemy najgłupsze, najmniej rozsądne rzeczy/pomysły, jakie odważyliśmy się poczynić.
Ja zacznę...
Były takie piękne czasy, kiedy dzieci bawiły się na dworze... ( ͡° ͜ʖ ͡°) No dobra, ale przejdźmy do meritum. Wiecie, jak to kiedyś bywało, takie popieprzone pomysły przychodziły do łba czasem, że człowiek dzisiaj by na to nie wpadł, mając tyle lat. ...
Kopaliśmy sobie piłkę na osiedlu
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kurisutofa Jakoś 4 lata miałem i chciałem stać się drzewcem. Wziałem i zjadlem ziemię, nasiona, glizdę i popiłem wodą.

Jak mnie siostra zdenerwowała to dla zgody zaprponowałem jej lemoniadę (zrobiłem ją z płynem do naczyń)

Podpaliłem pole bo bawiłem się zapałkami ( ͡° ʖ
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wydaje mi się, że niekiedy za dużo myślę. Jak się zamyśle to potrafię działać dalej na autopilocie i po chwili ogarnąć, że umknęło mi parę minut (ostatnio idąc do pracy rozmyślałem o symulacji zwarć niedaleko generatora i ogarnąłem, że przeszedłem przez 3 przejścia i nic z tego nie pamiętam).
Gdy jakiś temat mnie wciągnie, to nie potrafię spać - po jedyny kolokwium nie spałem całą noc, bo rozwiązywałem w myślach zadanie z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adison444: O Panie, jak ja to dobrze znam. Czasami zdarza się, że na jakimś spotkaniu zaczynasz myśleć o pracy, o tym co było i analizować co by się stało gdyby jednak nie moje sprawdzenie przekładnika prądowego, który miał zwarcie w uzwojeniu. Ewentualnie o możliwości wystąpienia zwarcia w szynoprzewodach czy chociażby na stacji elektroenergetycznej. Albo analiza - dlaczego mnie jebnęło na stacji energetycznej, gdy chcieliśmy zbadać Riso na R.400kV na pierwociźnie.
  • Odpowiedz