W tym roku było zajebiście. Nasza pierwsza podróż do Turcji kamperem zakończyła się bardzo pozytywnie. Zżyliśmy się ze sobą jeszcze bardziej. Chodzi mi o relację między nami (mąż/żona). Były oczywiście kłótnie a nawet bitwa ale rozeszło się po kościach ;)
Po przyszłorocznej wyprawie zdecydowaliśmy się na sprzedaż wszystkiego co mamy w


































