Mirki... a gdyby tak...

usuwasz fejsa

usuwasz wszelkie konta internetowe gdzie podawałeś(aś) jakiekolwiek dane

usuwasz wszelkie konta pocztowe

usuwasz konto na mirko

usuwasz konta bankowe

usuwasz numer telefonu

zwalniasz się z pracy

sprzedajesz mieszkanie

kupujesz namiot, śpiwór i te pierdoły

spalasz dowód, prawko, wszystkie dokumenty


nagle jesteś kimś

nie masz imienia

jesteś taki po prostu ktoś

idziesz gdzie chcesz

żresz roślinki albo "co łaska" po ludziach

nagle twoim domem jest świat

nie
Tak właśnie sobie siedzę w #pracbaza i rozkminiam że zawsze miałem beke, z tych co żyją schematem, że gonią za kasą,że chcą być tacy nowocześni itp, a sam sobie uświadomiłem , że jestem jednym z nich :<
codziennie rano wstaje do pracy, kupuję jakaś śmieszną "średnią latte' w pedalskiej kawiarni, śmigam autem w leasingu, spłacam kredyt na mieszkanie, #!$%@? jakieś zdrowe wióry (len,ostropest itp ) próbuję biegać, aby dobrze wyglądać na wakację,
Mirki i mirunki taka tam sytuacja z życia mi się przypomniała, a było to już dawno temu. Na uczelni często mijałem pewna loszke, bardzo sympatyczna odwzajemnialismy uśmiechy a po jakimś czasie nawet skinienia głowy. Potem zaczęliśmy wymieniać pojedyncze zdania a w końcu nawet udało nam się dość ciekawie porozmawiać. Zbliżała się sesja, zakuwalem socjologię i okazało się ze ona na swoim kierunku również ma socjologię i tez zakuwa. Dostałem propozycje by ją
#anonimowemirkowyznania
Mirki czuje że przegrywam życie.

Zaczne od początku:
Zawsze byłem zdolnym dzieckiem, wygrywałem konkursy, stypendia, nagrody, jestem z "dobrego domu", bogaci rodzice, świetna dziewczyna z którą jestem od liceum jednak pokonują mnie własne słabości. Wiele razy słyszeliście pewnie od na uczycieli żeby nie "osiaść na laurach", sam z tego się śmiałem. Jednak w 10 lat, z jednego z najzdolniejszych dzieci w swoim roczniku w województwie stałem się... studentem który wyleciał 2
Wchodzę do brata do pokoju, a ten zadowolony bo znalazł promocje na Xiaiomi note 3 pro i za 160$ ma, kupił 2 i zadowolony. Patrzę i faktycznie, ale zauważyłem, że brakuje dopiska 'note' w nazwie. Okazało się, że zamówił nie ten model XD No to szybka anulacja zamówienia, chińczyk zrozumie, a to przecież szanowny Goldway wszędzie zachwalany.


Jakieś bóle dupy, że nie ma bo to bo tamto, zaczynają się wyzywać z bratem
#anonimowemirkowyznania
Dawno tu nie wchodziłem. A że usunąłem kiedyś konto i nie mam potrzeby zakładać pójdzie anonim. Muszę się czymś podzielić bo to co się wydarzyło mogę porównać tylko z jakąś katastrofą. Wina jest moja i w końcu doczekałem się "nagrody" za swoje idiotyczne postępowanie. Miesiąc temu poznałem fajną dziewczynę coś zaiskrzyło no i tak przez ten ostatni miesiąc się spotykaliśmy dzień w dzień. Zapraszała mnie do siebie i ogólnie #seksy,
Takie przemyślenie.

Już za czasów podstawówki dzieciaki można było podzielić na 3 grupy:
Rokujący źle
Średni
Rokujący dobrze (np kujony)


Kiedy tak patrze na moich znajomych, rodzinę bliższą i dalszą i staram sobie przypomnieć jak byli wtedy oceniani i jak wylądowali to
Rokujący źle wylądowali alboponiżej średniej albo średnia.

Średniwylądowali we wszystkich 3 grupach

Kujonyw przeważającej większości średnia albo powyżej średniej.

Jedyni Rokujący źlektórzy wylądowali BAARDZO DOBRZE to
@Turysta10: A to mój błąd, źle odebrałem. Ze swojego grona widzę, że te kujony z gimbazy i przez pierwsze dwa lata ogólniaka zanotowały regres i albo wylądowali na słabszych uczelniach na gównokierunku albo na emigracji [ co nie uważam za złe ]. Znam nawet takich co uwalili na maturze. W życiu trzeba kombinować i jak mówisz, brak jakiegoś kręgosłupa moralnego ma swoje wady i zalety. Jeżeli ktoś chce się sprawdzić tylko
@Turysta10: Te ryzykowne decyzje przy odrobinie szczęścia dają średniakom i rokującym źle przeskok do najwyższej grupy. Sam znam jedną osobę, którą można by określić jako życiową fajtłapę, ale przez wchodzenie w przenajróżniejsze dziwne interesy (raczej legalne) obraca całkiem niezłą kasą, chociaż faktem jest też, że czasami zdarza się, że wtopi lub ktoś go orżnie na pare/parenaście tysięcy. Osoby z grupy kujonów, są raczej skłonne do dokładnej analizy opłacalności biznesu i często
Heh, tramwaj właśnie jebnął kolesia w słuchawkach. Wiecie, ten typ co to im większe poduszki na uszach, tym większy lans. Nie patrzy w lewo, nie patrzy w prawo. Włazi po prostu na tory. Uj że bana się ślizga i dzwoni.
Tyle w tym miał szczęścia, że odbiło go na chodnik, a nie pod tabor.

Ja wiem, że wiosna i w ogóle, ale myślcie mireczki i uważajcie na siebie....
#kzkgop #katowice #wypadki #
Właśnie przeczytałem o teorii powstaniu życia na podstawie "termodynamicznego rozproszenia energii". To jest wspaniałe! O co chodzi? W skrócie - być może, życie powstało jako forma rozproszenia energii - by zwiększać entropię układu, gdzie układem jest otaczający nas świat. W pra-oceanie, gdzie samorzutnie zawiązywały się cząstki budujące życie, cząstki te pochłaniały promieniowanie i światło UV - rozpraszając energię zawartą w promieniowaniu. Ta reakcja indukowała dalszą replikację cząstek.

https://thermodynamicoriginoflife.wordpress.com/about/
https://www.researchgate.net/profile/Karo_Michaelian
https://www.quantamagazine.org/20140122-a-new-physics-theory-of-life/

Fascynująca lektura,
@rainkiller: Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie dlatego, że entropię bardzo trudno się liczy. Jedynie co mogę zrobić, to odesłać was do wcześniej wspomnianych linków oraz do wypowiedzi fizyka Seana Carrolla - wg mnie najprostsze wyjaśnienie jakie słyszałem i dla mnie najbardziej logiczne, ale może być błędne, bo musimy się jeszcze dużo nauczyć:
https://www.youtube.com/watch?v=hJrdQt2nZwg

Jeszcze trochę humorystyczny filmik Billa Nye'a:
https://www.youtube.com/watch?v=4ITur2ZoBMg

Wcześniejszy link do Wikipedii też jest aktualny ;p.

W