@ukryty_matematyk: dej spokój, ja przez dobrych kilka lat pracowania w urzędzie praktycznie z samymi różowymi tyle akcji się naoglądałem, tyle co się nasłuchałem, tyle co doświadczyłem to naprawdę straciłem wiarę w takie coś jak "miłość" czy "związek" :P
  • Odpowiedz
#pytanie #praca #pracbaza #zycie #depresja

Przyjalem oferte pracy ze wzgledu na dobre zarobki i mala ilosc godzin, jednak docelowo nie wiaze przyszlosci z tym zawodem. Po zmianie pracy dysponuje duza iloscia wolnego czasu w ciagu dnia, przewaznie koncze ok 11-13 i reszte dnia tj. do okolo 22 mam wolna. Jak zagospodarowac taka ilosc czasu? Dodatkowa praca? Nauka/rozwoj? Moze nauka nowego zawodu skoro
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki i Mirabelki.

Czy wy też odnosicie wrażenie że wszyscy w okół was zachowują się jakby mieli jakąś depresję? Narzekają na życie z którym nic nie robią i to dosłownie wszyscy. Mam 21 lat i totalnie nie odnajduję się w tym świecie. Zmarnowałem pierwsze 17 lat życia grając w gry i nie szukając miłości, dopiero potem się ogarnąłem że trzeba żyć i coś ze sobą zrobić. Nie jest łatwo,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie #praca #pracbaza #zycie #depresja

Przyjalem oferte pracy ze wzgledu na dobre zarobki i mala ilosc godzin, jednak docelowo nie wiaze przyszlosci z tym zawodem. Po zmianie pracy dysponuje duza iloscia wolnego czasu w ciagu dnia, przewaznie koncze ok 11-13 i reszte dnia tj. do okolo 22 mam wolna. Jak zagospodarowac taka ilosc czasu? Dodatkowa praca? Nauka/rozwoj? Moze nauka nowego zawodu skoro
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LajfIsBjutiful: z takich mądrości jakie tutaj przeczytałem to kiedyś jeden dzban pisał, że to nic iż ojciec po pijaku całe dzieciństwo lał cię kablem od prodiża. Jesli teraz przestał pić i mu smutno z tego powodu to powinniście zostac najlepszymi przyjaciółmi przeciez czasu juz i tak nie cofniesz to nie ma o co mieć żalu
  • Odpowiedz
Właśnie wpadłem w stan depresyjny. Dzisiaj zmarł chłopak z mojego liceum (18 lat), który zmagał się z raczyskiem, amputowano mu nogę by zahamować chorobę, ale na wiele się to nie zdało. Lek na mięsaka nie jest refundowany w tym chorym kraju, leczenie było drogie, ale rodzice starali się chłopakowi pomóc jak tylko mogli, to samo ludzie z Liceum (nawet zbiórkę organizowano na niego). Jest to bardzo smutne i pouczające - przecież równie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach