• 86
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 158
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gendzi: xD
Poczekaj aż te patusy i chlejusy zaczną się do niej przystawiać.

Na stałe tam jedziecie? Może skup się na tym żeby nauczyć się języka i znaleźć normalną pracę a nie taką z polakami przez agencję. Może i skrzywdzisz swoją dziewczyną a może zapewnisz jej normalne i godne życie w cywilizowanym kraju zamiast robakowania w polsce do końca jej dni. Chyba przejmujesz się trochę na zapas
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Boje się śmierci. Co chwile o niej myślę. To bardzo namacalne uczucie. Najgorzej jest wieczorami, wtedy zaczynam odczuwać pustkę i bezsens tego wszystkiego. Myślę o tym że będę leżał zimny w jakiejś skrzyni, a potem zakopią mnie w ziemi. Wszystko co stworze zostanie zniszczone i zapomniane. To są natrętne myśli. Boje się też starości. Mam tylko 28 lat a to, że będę stary nie daje mi żyć. Chciałbym zatrzymać
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Tez boje się starości. Kiedyś myślałem, że chciałbym żyć ze sto lat minimum, ale co mi po życiu jak będę już starym dziadygą? Ciała nie oszukasz, żyć dobrze można do 60/65 roku życia, zależy jak zadbasz o ciało. Jeśli dożyję takiego wieku i będę czuł, że jestem na granicy dobrej formy, to wtedy podejmę decyzję i pojadę na wycieczkę do Genewy, z jednostronnym biletem lotniczym.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czesc mirki,

Pisze do was bo mnie w ostatnim czasie zmagam sie z pewnym problem, dlatego musze to wyrzucic z siebie.

Zerwalem z dziewczyna ponad pol roku temu, bylismy ze soba ponad 4 lata. Mieszkalismy razem, wszystko bylo ok poza tym ze nie umielismy sie dogadac, przestalismy sie szanowac, to byl toksyczny zwiazek, bardzo duzo klotni, probowalismy nad tym pracowac ale koniec koncow rezultaty byly nikle. Zdecydowalem ze odchodze,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: 4 lata to całkiem sporo, nic dziwnego że teraz zdarza Ci się dużo o niej myśleć. Ja akurat nie rozstawałem się z dziewczyną, jestem w szczęśliwym związku, ale przeżywałem podobną rzecz, tyle że z osobami które uważałem za bliskie, niekiedy za przyjaciół. To przechodzi z czasem, nie tak łatwo wyrzucić z głowy osoby, które kiedyś dla nas dużo znaczyły. Z doświadczenia mogę doradzić tylko tyle, że najlepiej przeczekać to.
  • Odpowiedz
@Mietowaherbata94

Nie dla ciebie to, ty tak właśnie ty wolałeś grać w counter strike, gothica, fife i need for speeda.

Nikt tego nie wolał od normalnego życia, po prostu jak ktoś byl wykluczony z tego życia to zostawały mu tylko gry.
  • Odpowiedz
Lubie te szczepienia. Dzieki nim jest nowy sposób ostracyzmu i rozpoznawania debili w towarzystwie.
Idziesz na impreze i nie musisz w towarzystwie odchodzic a osobnośc gadać 15 minu by poznać czy czlowiek jest wartosciowy inteligentny i wyksztalcony. Teraz poprostu w grupie duzej pytasz kto sie nei szczepil i odrazu wiadomo kto kretyn i nie podchodzić nawet :)
#szczepienia #koronawirus #zycie #protip
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BezkresnaNicosc: to rozumiem że jesteś konsekwentny i w takiej sytuacji opuszczasz imprezę. Jeżeli weźmiemy pod uwagę że trochę ponad połowa społeczeństwa jest zaszczepiona to zachodzi duże prawdopodobieństwo że połowa gości jest nie zaszczepiona. I co będziesz siedział w takim towarzystwie? Jeszcze ktoś ci sprzeda śmiertelnego wirusa.
  • Odpowiedz
@davv94: w tej polowie są wszystkei dzieci i młodzież. Więc niezaszczepiona jest 1/4 doroslego spoleczeńśtwa. Nie wychodże, poprostu wiem kto jest niewykształcony i w dodatku nie liczy się z innymi. Nie musze wychodzić.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Śmierć dała mi szansę na zmianę pracy jak i również zabrała taką szansę.

Jestem zły na los jaki akurat się mi trafił pomiędzy marce ma majem.

W marcu zmarł kolega z dawnej pracy na/przez kowida (jego cała rodzina zachorowała i tylko on nie przeżył tego starcia - chorował też na coś innego, jego wiekowa matka wyszła bez szwanku praktycznie). Więc zwolniło się miejsce w dawnej pracy. Pojawiła się oferta pod koniec
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach