#anonimowemirkowyznania
24 wiosny za mną, koniec studiów i koszmar decyzji. Moi rodzice myślą że udało im się rozwalić mój związek, którego nie akceptowali. A ja stoję przed podjęciem decyzji.
- zostać w domu z rodzicami, pod ich kontrolą, mieszkać w pipidówie i uczynić ich szczęśliwymi, jednocześnie skazując się na wieczny smutek i prawdopodobnie zero życia towarzyskiego;
- czy odejść z domu, zamieszkać z chłopakiem na przekór, być szczęśliwą ale skazać się
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem w strasznej dupie. Partnerka bardzo mnie dołuje. Wysysa całą energię.
Nie mam odwagi jej zostawić - może to miłość. A może to to, że jest chora i beze mnie będzie jej strasznie ciężko i widzę te spojrzenia i osądy - jak mógł ją taką schorowaną zostawić.
Stała się straszną zołzą. Codziennie ma do mnie pretensje i chce mnie zostawiać.
Staję na głowie (tak mi się przynajmniej wydaje), żeby ją
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: trudne lub nawet toksyczne relacje i związki mają właśnie to do siebie, że ciężko z nich zrezygnować. Często z poczucia winy jaka ogarnia człowieka, który przyjmuje rolę wybawiciela w takich układach. Chodzi mi o taką osobę, która za wszelką cenę chce pomóc i bierze na barki te wszystkie problemy, z którymi zmaga się ktoś inny, zapominając przy tym wszystkim o fakcie, że pewnych rzeczy nie da się zrobić za
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#zwiazek z dziewczyną z dzieckiem wychodzi mi już uszami. Dziś kolejna awantura o to, że się wnerwiłem i obraziłem, że bez przedyskutowania ze mną zdecydowała się zabrać 3 letnie dziecko na ognisko z moimi znajomymi. Byłem już raz z nią i małym na takiej imprezie i nie wypadło to dobrze. Od tamtej pory odgraniczam wypady towarzyskie z wypadami z dzieckiem. Ona tego nie rozumie. Tym bardziej, że
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Maz swojej zony: Niestety, ale nigdy dla niej nie bedziesz na pierwszym miejscu. Zawsze jej dzieciak bedzie z toba wygrywal, wiec albo zaakceptujesz taka role, albo sie wyprowadz.
Dla mnie to troche nie do pomyslenia, zeby moja kobieta tak stawiala sprawe. Ja mam z moja zona trojke dzieci i nadal jestem na pierwszym miejscu dla niej. Tak samo ona dla mnie.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ale kiepsko ( ͡° ʖ̯ ͡°).
Po więcej niż miesiącu spotykania się w każdy weekend z moim chłopakiem (ja lvl 21,on 26) idę dzisiaj ze znajomymi. Mówiłam mu o tym wcześniej, że w piątek może będę wychodzić. Przez chwilę była sytuacja, że wyjście nie wypali ale się wszystko ogarnęło a on się obraził ( ͡° ʖ̯ ͡°). Nawet przestał się odzywać.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odniosłam zwycięstwo.
Spięłam się z rodzicami niebieskiego, bo próbowali coś planować za nas, a jak się nie zgodziliśmy, zaczęli szantażować. Wydarzyło sie to ponad tydzień temu.

Dziś mnie przeprosili za to, co się wydarzyło.

Czuję dobrze.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Piesa: nie. Jeśli przeprosili, ja mam luz. Teraz to będzie po prostu anegdota przy spotkaniach z tą rodziną.
Chodziło mi po prostu o przeprosiny. A nie unikanie tematu. I to osiągnęłam, więc z mojej strony luz totalny ;)
  • Odpowiedz
Związałbyś się z rozwódką/rozwodnikiem? BEZ dzieci. #zwiazek #pytanie #ankieta

J.w. pytanie na górze

  • Tak 63.4% (45)
  • Nie 33.8% (24)
  • Tak, jestem po rozwodzie 2.8% (2)
  • Nie, jestem po rozwodzie 0% (0)

Oddanych głosów: 71

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach