Mirki! Malutki eksperymencik na moim różowym a efekty potwierdziły w 100% moją i wielu tezę

Wczoraj trochę więcej niż zwykle się angażowałem, dzwoniłem, rozmawiałem było ok ale męcząco jak dla mnie. Po prostu n---------e atencją, zwłaszcza wieczorem, dzwonienie pisanie itd.
Dzisiaj obudziłem Ją jak zwykle telefonem i generalnie zero kontaktu z mojej strony. Efekty przyszły szybciej niż ktokolwiek by się spodziewał w odstępie co 2 godziny dostaję telefon, ona dzwoni, uprzedza że zadzwoni
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Volt224
Nie warto tracić czas jeżeli to atencjuszka.
Zawiodłem się ostatnio na koleżance.
Ogólnie potrafiła nie odbierać czy np w połowie rozmowy (tu akurat przez FB) znikać na parę godzin czy poprostu nie odpisywać, czy pisać pół słówkami.
Robiła to mimo rozmów, przepraszała ale nic to nie zmieniało.
Zdenerwowałem się i nie pisałem przez
  • Odpowiedz
@Volt224: Ja miałem taki myk z moją lubą parę miesięcy temu.

Poszła spać o 5 rano (11 w nocy u niej) a ja wstałem normalnie 5:30 rano.
Patrzę na telefon a tam wiadomość, że idzie spać, dobranoc i całus.

Ja jako dobry facet
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Moj #rozowypasek powiedział mi, że chce bym to ja przejął inicjatywę w łóżku, a ona będzie uległa. To znaczy, że mogę wszystko? Mam trochę wyrzuty sumienia, że zmuszę ją do czegoś, czego ona nie chce, ale ją chyba jara bycie niewolnicą. Co poradzicie?

#zwiazek #s--s

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Różowa: Musisz z nią porozmawiać szczerze o tym czego oczekuje, co jest dla niej akceptowalne, a co nie. I delikatnie próbuj przekraczać granice, bo na 100% jej fantazje są dużo ostrzejsze od tego co ci powie, tylko się wstydzi. Większość kobiet bez problemu akceptuje klapsy i ciągnięcie za włosy. Tylko na początku delikatnie - obserwuj reakcję. I stopniowo możesz zwiększać intensywność doznań ;) Podduszanie jest bardzo fajne, zacznij od chwytania jej
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#slub #zwiazek #niebieskiepaski #rozowepaski

Zbliża się nasz ślub i problem pojawił się przy tworzeniu listy gości. Narzeczony chce zaprosić parę, która mnie nie lubi i dała mi do zrozumienia, że nie chce ze mną żadnych kontaktów. Ja uważam, że to jest też mój dzień i nie chce na swoim ślubie ludzi, którzy mnie nie lubią i nie potraktowali mnie grzecznie. Sytuacja wygląda

Które z nas ma racje?

  • ON 8.9% (178)
  • TY 91.1% (1825)

Oddanych głosów: 2003

  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ja się dziwię Twojemu niebieskiemu, że po akcji z niezaakceptowaniu Ciebie jako osoby towarzyszącej (wtf?) i cofnięciu rekomendacji jeszcze utrzymuje z nimi kontakty. W przypływie dobrej woli wysłałabym koledze zawiadomienie o ślubie i to też zaadresowane tylko do niego ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Licealista.Nie jestem typem s---------y z wyglądu czy z zachowania.Raczej siedzi to u mnie w głowie.W szkole myśle, że lubiany, taki typowy koleś z liceum, którego każdy zna i kojarzy i powie, że spoko typek ale za dużo o nim nie wiesz.Wszyscy ludzie, którzy mnie bliżej poznają mówią, że wydaje się zupełnie inna osobą jak się na mnie patrzy.Imprezowicz ze mnie żaden, jak mnie nie wyciągną znajomi to wole posiedzieć
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wicie co jest najgorsze?
Być przyjacielem #rozowypasek, która jest aniołem w ciele diabła.
Najbardziej wyjątkowa kobieta, jaką znam, z przepięknym ciałem i przekonaniem, że jestem jedynym w swoim rodzaju facetem. Która ciągle daje znaki, że czuje do mnie więcej niż przyjaźń.
Wszystko brzmi wspaniale gdyby nie to, że poznaliśmy się w bardzo trudnym momencie jej życia i jedyne czego potrzebowaliśmy to więcej czasu.
Nie udało się, bo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie do #niebieskiepaski jak i #rozowepaski wyobraźcie sobie sytuacje, że jesteście w związku parę miesięcy, wszystko jest w miare okej, myślicie, że kochacie daną osobe, ale w końcu przychodzi moment kiedy stwierdzacie, że to jednak nie jest to. Nie było żadnej kłótni, żadna ze stron nic nie o------a, tak poprostu z dnia na dzień zaczęliście się przekonywać patrząc na te osobe, że to jednak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wbity 24lv, całe życie #tfwongf, ostatnio wyszedłem z #przegryw, dziewczyna takie mocne 6/10, stara się, znamy się dwa miesiące spotykamy od miesiąca były jakieś pierwsze #sexy i niby powinienem się mega cieszyć ale nie czuje tego. Niby jest fajnie ale nie zależy mi jakoś szczególnie i wiem że gdyby nie wyszło to jakoś bym to przeżył a z drugiej strony wydaje
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: z doświadczenia - odpuść, jeżeli to by było to byś to czuł od początku
plus za postawe że pomimo że #przegryw to jednak nie bierzesz pierwszej lepszej oszukując się jak kiedyś ja
teraz jak wiesz jak to się robi, znaleźć kolejne będzie już o wiele łatwiej
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki
Słuchajcie spotykam się z bardzo inteligentną dziewczyna 22 lvl. Jak na razie wszystko idzie dobrym torem zauroczyła się, motyle w brzuchu i te sprawy. Dzwoni do mnie codziennie mieszkamy od siebie 100 km (mam auto więc to nie duży problem). Mam pytanie jak podtrzymać ten stan zakochania?? Jak to robić przez odległość (spotykamy się co weekend)
Jak pielęgnować związek na odległość ??
Bo z tego co zauważyłem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć!

Mam problem i chciałbym aby aby zarówno różowe i jak i niebiescy coś mi doradzili. Jakiś czas temu spotkałem się z dziewczyną. Początkowo nie miałem
wobec niej poważnych planów, bardzo chciałem ją mieć w łóżku (bo z wyglądu mi się podobała bardzo), nie chciałem się jednak pakować w żadne związki.
Na spotkaniu spodobała mi się też pod względem charakteru, miła sympatyczna osoba. Mimo, że do seksu nie doszło(bardzo się broniła przed
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: to zostaw ją w p---u. Sorry ale 4 miesiące w takiej sytuacji to nie jest jakieś wielkie wyrzeczenie. Równiedobrze mógłbyś w tym momencie nie być z nikim i też byś nie uprawiał seksu. Wolisz, żeby się zmusiła do tego i czuła do Ciebie obrzydzenie kiedy będziecie uprawiać s--s? Ludzka psychika to nie jest coś co można ustawić tak jak się komuś podoba. Albo to akceptujesz, albo nie.
  • Odpowiedz
  • 10
@AnonimoweMirkoWyznania Jeśli Ci na niej naprawdę zależy to weź się w garść i słuchaj rady psychologa, bo z tego co napisałeś dziewczyna ma sporą ranę gdzieś głęboko i trzeba czasu, żeby się zagoiła. Dasz jej poczucie bezpieczeństwa to się otworzy, ale nic na siłę.
Jeśli jednak zależy Ci tylko na poruchaniu, a miłość i uczucia są na drugim planie to lepiej roxa albo klubowe j-------a za drinka. Takie moje zdanie.

Po
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
No i oficjalnie dołączyłem do szanownego grona #tfwngf po kilku latach związku. Nie z mojej inicjatywy, choć mi też takie myśli chodziły po głowie od dłuższego czasu. Znacie ten motyw nie? Kobieta anioł, mocne 8/10, inteligentna, potem stopniowo ale to stopniowo zaczyna pokazywać jaka jest naprawdę (żeby nie było, ze mną pewnie było ciut podobnie w pewnych aspektach, ale przynajmniej nie udawałem kogoś kim nie jestem). Kłótnie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: a ja się nie zgodzę. Kiedyś chciałem być z pewną dziewczyną, ona ze mną nie ze względu na to, jaki byłem. Po pewnym czasie zacząłem się zmieniać, po części dla niej, po części dla siebie. Później ją zdobyłem. Ale nie było mi dobrze z nią, więc ją zostawiłem. I przez nią się zmieniłem, ale mnie to bardzo cieszy, dziękuję jej za to. Bo po prostu jestem teraz lepszym człowiekiem,
  • Odpowiedz