@SpacePotato: chyba bym uciekła jakbym się dowiedziała, że ktokolwiek planuje sobie rozmowę ze mną wcześniej. Tego się nie da zaplanować. Różowe to wbrew pozorom też ludzie i rozmawia się z nami tak samo, jak z męskimi przedstawicielami gatunku, z którymi masz wspólny temat do rozmowy: hobby, praca, szkoła, plany.
  • Odpowiedz
@SpacePotato: ale po co zaczepiać obce osoby? Nie lepiej takie, z którymi masz cokolwiek wspólnego? Nie wiem, kursy jakieś, rower czy tam inna siłka, zależnie od tego co lubisz, nawet już, kurcze, ta biblioteka lub knajpa lepsza od zaczepiania ludzi na ulicy.
  • Odpowiedz
Jeżeli nie doświadczylem miłości w dzieciństwie, nie miałem różowego, trochę a społeczny ale biegam na terapię, to teraz lvl 24 mam szansę na normalny #zwiazek? Czy lepiej dać sobie spokój i nie marnować czyjegoś czasu?

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć pytam stąd, bo różowa zna moje konto na wypoku (,)
Chcę się oświadczyć różowej ale nie podobają mi się ogólne pierścionki. Czy ktoś tworzył swój wzór?
Wiele drozej? Czy mogę iść w każdym momencie do takiej sieciówki czy tylko czasem zbieraja takie zamowienia?
#oswiadczyny #zwiazek
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam wszystkich :)

Mam poważny problem z #logikarozowychpaskow ... W sumie standardowo jak na wyznaniach to bywa ale chciałbym przejść do rzeczy, ponieważ podejrzewam moją kobietę o #borderline . Za nim zacznę działać i będę organizował jej pomoc to chciałbym poczytać opinie, które nadadzą kierunek ratunku.

Z moją kobietą jestem 1,5 roku w #zwiazek a gehenna zaczęła się dość szybko, Ok 3 miesiące po oficjalnym
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć wykopki. Mam pytanie do #rozowepaski . Czy macie problem z puszczaniem swoich #niebieskiepaski na męskie wyjścia z kumplami do klubu? Nie chodzi o jakieś wyrywanie, ale po prostu męskie wyjście bez swoich kobiet. Mój różowy jest tak zazdrosna, że jak słyszy, że mógłbym tańczyć z inną kobietą to kategorycznie zabrania takiego wyjścia. Wspomnę, że ona będąc aktualnie na wakacjach z przyjaciółkami chodzi do klubów
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Meskie popijawy w pubie - na zdrowie, meskie wyjscia do klubu gdzie polowa bywalcow to panie wywłoki na łowach - nie. Wobec siebie rowniez mam to rozroznienie - co innego winko z kolezankami nad Wisła,a co innego pojscie z banda podpitych dziewuch do klubu,tego drugiego nie zrobilabym bedac w zwiazku dla spokoju i komfortu obydwu stron :) I nie chodzi o zaufanie tylko wlasnie o burzenie spokoju na rzecz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Właśnie sie rozstalem sie z moja narzeczoną.Dwa lata zwiazku w piach.O co poszlo ,ano o pieniadze. Pani nie umiałam obchodzic sie z pieniedzmi wydawala wiecej niz zarabiala.Na poczatku nie byl to problem ,stopniowi narastal. Wszystkie próby rozmów na ten temat reagowala histerycznie podniesionym głosem, ucinaniem rozmowy obrazajac sie ze poruszam ten temat.Mimo ze dobrze zarabia jest na minusie ,kupuje impulsywnie ,rzeczy ktore po paru tygodniach laduja głęboko w szafie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach